Projektant czy analityk? Jak naprawdę wygląda praca nad kolekcją w dużej marce modowej

Projektant mody nie pracuje dziś wyłącznie ołówkiem i wyobraźnią. W dużej marce równie ważne jak wyczucie estetyki są analiza sprzedaży, znajomość klienta, selekcja trendów oraz umiejętność współpracy z kupcami, technologami i dostawcami. Tym materiałem rozpoczynamy cykl „Rekrutujemy z LPP”, realizowany wspólnie z LPP, w którym przyglądamy się od środka zawodom, kompetencjom i ścieżkom kariery tworzącym współczesny biznes mody. Na początek rozmawiamy z Aleksandrą Klekot, projektantką damskiego obuwia Reserved, która opowiada, jak naprawdę wygląda dziś praca projektanta, gdzie kończy się intuicja, a zaczynają dane i dlaczego decyzje podejmowane przy biurku mogą przesądzić o sukcesie całej kolekcji.

Wyobrażenie o zawodzie projektanta przez lata budowały przede wszystkim szkicowniki, moodboardy, pokazy mody i efekt końcowy: gotowa kolekcja. Za kulisami dużych firm modowych rzeczywistość jest jednak znacznie bardziej złożona. Projekt zaczyna się od obserwacji rynku i potrzeb klienta, przechodzi przez analizę wcześniejszej sprzedaży, pracę nad produktem, rozmowy z kupcami i technologami, kolejne próbki oraz decyzje dotyczące ceny, funkcjonalności i jakości. Dopiero na końcu tej drogi pojawia się produkt, który klient widzi w sklepie.

Projektant czy analityk? Dziś jedno nie wyklucza drugiego

Zmiana najlepiej widoczna jest już na samym początku procesu. Współczesny projektant nie może jedynie wiedzieć, co jest modne. Musi rozumieć, dlaczego dany kierunek może zainteresować klienta, czy pasuje do DNA marki i czy ma szansę przełożyć się na sprzedaż.

To oznacza znacznie większą odpowiedzialność biznesową niż jeszcze sugeruje stereotypowe wyobrażenie o tym zawodzie. Kreatywność pozostaje fundamentem, ale coraz częściej funkcjonuje obok kompetencji analitycznych.

Aleksandra Klekot ujmuje to jednoznacznie:

„Powiedziałabym, że dzisiaj projektant musi być zarówno projektantem, jak i analitykiem. Z jednej strony potrzebna jest kreatywność, wyczucie trendów, pasja do mody i umiejętności manualne. Z drugiej strony równie ważna jest analiza danych, obserwacja rynku i zrozumienie potrzeb klientów. Projektowanie nie polega wyłącznie na tworzeniu atrakcyjnych produktów. Trzeba również myśleć o tym, czy dany model ma potencjał sprzedażowy i jak wpisuje się w aktualne trendy. Dlatego sama kreatywność i umiejętności manualne nie wystarczą. Kluczowe jest połączenie twórczego podejścia z analitycznym myśleniem. Mimo wszystko uważam, że fundamentem tego zawodu nadal pozostaje autentyczna pasja do mody.”

Aleksandra Klekot, projektantka LPP, zdradza sekrety swojej pracy.

Trend nie może być tylko modny. Musi odpowiadać klientowi

Social media, światowe tygodnie mody, targi branżowe, wyjazdy inspiracyjne i spotkania z dostawcami są dziś stałym elementem researchu. Dostarczają informacji o kolorach, materiałach, detalach czy nowych kierunkach stylistycznych. Problem w tym, że zauważenie trendu jest dopiero początkiem. Znacznie trudniejsza jest jego selekcja.

Trend, który świetnie wygląda na wybiegu albo generuje duże zasięgi w mediach społecznościowych, nie musi odpowiadać klientowi konkretnej marki. Projektant działa więc jak filtr pomiędzy ogromną liczbą bodźców płynących z rynku a produktem, za który konsument będzie ostatecznie gotowy zapłacić.

„Myślę, że najważniejsze jest spojrzenie na trend przez pryzmat naszej klientki. Często zdarza się, że widzę coś, co bardzo mi się podoba i osobiście uważam za świetny kierunek, ale od razu czuję, że w naszej marce po prostu się nie sprawdzi. Przy ocenie trendów zawsze zastanawiam się, czy mają szansę przełożyć się na produkt, który klientki będą chciały nosić na co dzień. Niektóre trendy są bardzo efektowne, ale ich popularność trwa krótko. Inne mają potencjał, żeby zostać z nami na dłużej i realnie wpłynąć na sprzedaż. Duże znaczenie ma tutaj znajomość klientki, obserwacja rynku i doświadczenie. Dzięki temu łatwiej ocenić, które trendy warto rozwijać, a które pozostaną jedynie ciekawostką sezonu.”

To jedna z najważniejszych różnic pomiędzy obserwowaniem mody a profesjonalnym projektowaniem produktu. Zadaniem projektanta nie jest kopiowanie najsilniejszych trendów jeden do jednego. Czasem znacznie ważniejsza okazuje się umiejętność ich uproszczenia, zmiany proporcji czy wykorzystania jedynie wybranego elementu tak, aby efekt pozostał aktualny, ale jednocześnie użyteczny i zgodny z charakterem marki.

Dane sprzedażowe pojawiają się, zanim powstanie projekt

Jednym z najmocniej zmieniających się elementów pracy projektowej jest znaczenie danych. W dużej organizacji analiza nie następuje dopiero po zakończeniu sezonu. Wyniki poprzednich kolekcji są punktem wyjścia do pracy nad następnymi. Projektanci mogą dzięki nim sprawdzić, które modele okazały się bestsellerami, jakie rozwiązania klienci wybierali najchętniej i które pomysły nie znalazły oczekiwanej grupy odbiorców. Dane nie zastępują kreacji. Pomagają natomiast ograniczać decyzje podejmowane wyłącznie na podstawie intuicji.

„Dane sprzedażowe pojawiają się właściwie już na samym początku pracy nad kolekcją. Jeszcze zanim zaczynam projektować, analizuję wyniki sprzedaży poprzednich sezonów i sprawdzam, które modele były hitami, a które nie spotkały się z dużym zainteresowaniem. To bardzo pomaga w podejmowaniu decyzji. Dzięki temu wiem, które produkty warto rozwijać i jakie rozwiązania sprawdziły się wcześniej. Oczywiście nie oznacza to, że opieramy się wyłącznie na danych. Zawsze zostawiamy miejsce na nowe pomysły i testowanie nowych kierunków. Najlepsze efekty daje połączenie jednego i drugiego — z jednej strony doświadczenia i danych, a z drugiej kreatywności oraz odwagi do wprowadzania nowości.”

Właśnie w tym miejscu szczególnie mocno przecinają się dwa światy: moda i biznes. Sam fakt, że produkt odniósł sukces w poprzednim sezonie, nie oznacza przecież, że należy go bez końca powtarzać. Z kolei potrzeba wprowadzania nowości nie zwalnia zespołu z oceny ryzyka. Projektant musi umieć poruszać się pomiędzy jednym a drugim.

Kolekcję tworzy zespół, nie jedna osoba

Kolejnym stereotypem dotyczącym zawodu projektanta jest przekonanie o jego indywidualnym charakterze. Tymczasem w dużej firmie modowej produkt powstaje na styku kilku specjalizacji. Projektant odpowiada za kierunek estetyczny i spójność z charakterem marki. Kupiec patrzy między innymi na cenę, potencjał sprzedażowy i biznesowe założenia produktu. Technolog analizuje jego konstrukcję, jakość, wygodę i możliwość wykonania. Do tego dochodzą dostawcy, z którymi trzeba uzgadniać materiały, dodatki oraz kolejne wersje próbek.

Jak wygląda to w praktyce?

„Współpraca projektanta z kupcami jest bardzo bliska i opiera się na stałej komunikacji. Na co dzień wspólnie podejmujemy wiele decyzji, bo choć patrzymy na produkt z różnych perspektyw, to wszyscy pracujemy na ten sam cel – stworzenie jak najlepszej kolekcji. Kupcy odpowiadają przede wszystkim za stronę biznesową, analizują liczby, ceny i potencjał sprzedażowy, a projektanci koncentrują się na estetyce oraz spójności produktu z wizją marki. Naturalnie zdarzają się sytuacje, w których musimy szukać kompromisów. Jako projektanci chcemy, aby produkt wyglądał jak najlepiej, natomiast budżet czy założenia biznesowe czasami wymagają innych decyzji. Właśnie dlatego tak ważne jest wzajemne zaufanie i otwartość na argumenty drugiej strony. Uważam, że sukces jest związany z dobrą współpracą projektowo-kupiecką – nie da się stworzyć świetnej, sprzedażowej kolekcji bez partnerstwa i wspólnego zrozumienia celów.”

Współpraca nie kończy się jednak na kupcach. Regularne konsultacje z technologami pozwalają oceniać konstrukcję, materiały czy komfort użytkowania, natomiast bezpośredni kontakt z dostawcami przyspiesza dopracowanie szczegółów projektu. Szczególnie istotne są wizyty w showroomach dostawców, gdzie projektanci mają dostęp do materiałów i komponentów oraz mogą na miejscu testować różne rozwiązania.

Od inspiracji do produkcji. Ile decyzji kryje się za jednym produktem?

Droga pojedynczego modelu pokazuje skalę tego procesu najlepiej. Inspiracją może być detal zauważony podczas wyjazdu, produkt znaleziony w trakcie researchu, materiał pokazany przez dostawcę czy kierunek widoczny w mediach społecznościowych. Następnie powstaje wstępna koncepcja: forma, materiały, dodatki, wykończenia i szczegóły produktu.

Projekt trafia później do zespołu, gdzie oceniany jest jego potencjał. Po uzgodnieniu kierunku przygotowywana jest dokumentacja techniczna i powstaje pierwsza próbka. Ta z kolei przechodzi ocenę pod kątem wyglądu, funkcjonalności, jakości oraz aspektów technologicznych. Jeżeli konieczne są zmiany, dostawca przygotowuje kolejną wersję. Proces może powtarzać się kilkukrotnie, zanim produkt zostanie zaakceptowany do produkcji.

To właśnie na tym etapie widać, dlaczego coraz ważniejsze stają się kompetencje komunikacyjne i gotowość do przyjmowania informacji zwrotnej. Pierwszy pomysł rzadko jest jednocześnie ostateczną wersją produktu.

Z czasem projektant przestaje myśleć o pojedynczym modelu

Zmienia się również sposób patrzenia na projektowanie wraz z rozwojem kariery. Na początku większą uwagę pochłaniają detale, techniczne aspekty projektu i pojedyncze zadania. Wraz z doświadczeniem pojawia się szersza perspektywa: najpierw całej linii produktowej, następnie kolekcji, sezonu, a w końcu długoterminowego planowania.

Aleksandra Klekot przeszła drogę od asystentki projektanta przez stanowisko młodszej projektantki do projektantki. Jak podkreśla, wraz ze zdobywanym doświadczeniem zaczęła nie tylko szybciej podejmować decyzje, ale również patrzeć na produkt bardziej strategicznie.

To istotna wskazówka również dla osób, które dopiero planują karierę w modzie. Awans w obszarze projektowym nie oznacza wyłącznie otrzymywania coraz bardziej kreatywnych zadań. To także rosnąca odpowiedzialność za decyzje, większa samodzielność i zdolność patrzenia na kolekcję jako element większego biznesowego planu.

Praca w modzie może oznaczać przeprowadzkę

W przypadku kariery w dużej firmie modowej znaczenie ma również kwestia, o której mówi się zdecydowanie rzadziej: miejsce pracy. LPP rozwija zespoły związane z przygotowaniem produktu w Gdańsku i Krakowie, a aktualne rekrutacje w tym obszarze prowadzone są w obu miastach. W Gdańsku firma poszukuje obecnie m.in. projektantów odzieży dla marek Cropp, Reserved i Sinsay, a w Krakowie publikowane są rekrutacje związane z przygotowaniem produktu m.in. dla Mohito i House.

Istotny z perspektywy kandydatów jest także stacjonarny charakter pracy projektowej. LPP w opisie stanowiska projektanta wskazuje wprost na gotowość do podjęcia pracy stacjonarnej, a w ofertach dotyczących obszaru przygotowania produktu podkreślana jest codzienna współpraca zespołów w biurze.

Dla części kandydatów rozpoczęcie pracy może więc oznaczać również decyzję o relokacji. Tak było właśnie w przypadku Aleksandry Klekot. Projektantka całe życie mieszkała w Warszawie, jednak ze względu na możliwość rozwoju zawodowego zdecydowała się przeprowadzić do Gdańska.

„Tak, całe życie mieszkałam w Warszawie, więc przeprowadzka do Gdańska była dla mnie dużym krokiem. Dzisiaj mogę jednak śmiało powiedzieć, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Od zawsze marzyłam o pracy w modzie i czułam, że to szansa, której nie mogę przegapić. Wiedziałam, że jeśli jej nie wykorzystam, będę się zastanawiać, co by było, gdybym jednak spróbowała. Ta zmiana bardzo mnie rozwinęła. Nie tylko jako projektantkę, ale też jako osobę. Nauczyłam się współpracy z wieloma zespołami, pracy w międzynarodowym środowisku i funkcjonowania w bardzo dynamicznej branży. Ogromną wartością są też możliwości, jakie daje praca w tak dużej firmie. Wyjazdy inspiracyjne, spotkania z dostawcami, dostęp do materiałów, dodatków i najnowszych rozwiązań z branży sprawiają, że można rozwijać się naprawdę szybko. Dzięki temu każdego dnia uczę się czegoś nowego i mam poczucie, że stale idę do przodu.”

Jej historia pokazuje, że rozwój kariery w modzie może wymagać nie tylko zdobywania kolejnych kompetencji, ale również gotowości do zmiany miasta. W przypadku stanowisk projektowych lokalizacja nie jest wyłącznie formalnością w ogłoszeniu – praca nad produktem opiera się na codziennej współpracy wielu specjalistów.

Jakich kompetencji potrzebuje dziś projektant?

Rysunek, znajomość programów projektowych czy wiedza o konstrukcji nadal pozostają ważne. Coraz większą przewagę mogą jednak dawać umiejętności trudniejsze do pokazania w portfolio: ciekawość rynku, zdolność wyciągania wniosków, elastyczność, umiejętność pracy zespołowej i rozumienie odbiorcy.

„Uważam, że obecnie rola projektanta mocno się zmienia. Oczywiście umiejętności techniczne nadal są ważne, ale coraz większą wartość mają kompetencje związane ze współpracą, obserwacją i rozumieniem klienta. Bardzo istotna jest umiejętność przyjmowania konstruktywnego feedbacku, otwartość na zmiany i elastyczne podejście do procesu projektowego. Projektowanie to też praca zespołowa, dlatego ważne jest słuchanie innych i gotowość do rozwijania swoich pomysłów. Duże znaczenie mają też umiejętności researchowe — nie tylko śledzenie trendów, ale przede wszystkim umiejętność wyciągania z nich odpowiednich wniosków i przekładania ich na potrzeby klientki. Dobry projektant powinien rozumieć emocje i oczekiwania odbiorcy, a nie tylko tworzyć estetyczny produkt.”

Takie podejście widać również w sposobie, w jaki LPP opisuje dziś stanowiska związane z przygotowaniem produktu. Projektowanie ubrań, akcesoriów i produktów wyposażenia wnętrz łączy się tam z analizowaniem trendów i współpracą z dostawcami. Firma rozwija produkty dla marek Reserved, Cropp, House, Mohito i Sinsay, obecnych na ponad 47 rynkach.

LPP rozwija zespoły przygotowania produktu

Znaczenie tych kompetencji rośnie również wraz ze skalą działalności firmy. LPP zakończyło 2025 rok z przychodami przekraczającymi 23 mld zł, a w pierwszym kwartale 2026 roku kontynuowało rozwój sieci sprzedaży, tym samym osiągając ilość 3800 salonów na świecie.

Równolegle firma rozwija zespoły odpowiedzialne za przygotowanie produktu. Jak informuje LPP, w związku z dalszym rozwojem organizacji tworzone są nowe zespoły w tym obszarze, dlatego zwiększać ma się również liczba rekrutacji związanych z projektowaniem i specjalizacjami współtworzącymi kolekcje. Aktualne ogłoszenia pokazują szeroki zakres poszukiwanych kompetencji – obok stanowisk projektowych pojawiają się między innymi role związane z analizą i planowaniem czy researchem trendów.

Osoby zainteresowane pracą przy tworzeniu kolekcji mogą sprawdzić aktualne oferty pracy LPP w obszarze przygotowania produktu. Firma przygotowała również osobną stronę pokazującą, jak wygląda praca projektanta odzieży w LPP. Informacje dotyczące pozostałych ścieżek zawodowych i aktualnych rekrutacji dostępne są na stronie Kariera LPP.

Kreatywność pozostaje początkiem. Ale już nie wystarcza

Ostatecznym testem projektu nie jest prezentacja wewnątrz firmy ani nawet zaakceptowanie finalnej próbki. Jest nim moment, w którym produkt trafia do sprzedaży i zostaje zweryfikowany przez klienta. To wtedy okazuje się, czy zespołowi udało się prawidłowo odczytać trend, dobrać produkt do odbiorcy i podjąć właściwe decyzje na wcześniejszych etapach procesu.

Współczesny projektant funkcjonuje więc na przecięciu kilku światów. Powinien umieć zauważyć zmianę, zanim stanie się oczywista, ale również ocenić jej potencjał. Musi mieć własną wizję, a jednocześnie potrafić ją skonfrontować z danymi i argumentami innych specjalistów. Powinien rozumieć estetykę, ale także klienta i biznes.

A osobom, które dopiero chcą wejść do tej branży, Aleksandra Klekot daje jeszcze jedną radę:

„Trudno zamknąć taką radę w jednym zdaniu, bo nie ma jednego przepisu na sukces. Gdybym jednak miała wskazać coś najważniejszego, powiedziałabym: nie trać wytrwałości i naprawdę kochaj to, co robisz. Branża modowa potrafi być wymagająca. Potrzeba cierpliwości, konsekwencji i wiary w siebie, zwłaszcza na początku drogi. Nie zawsze wszystko przychodzi od razu, dlatego warto dać sobie czas na rozwój i zdobywanie doświadczenia. Jednocześnie uważam, że kluczowa jest prawdziwa pasja do mody. Jeśli moda jest czymś, co naprawdę Cię fascynuje, to praca staje się czymś więcej niż tylko wykonywaniem obowiązków. To przestrzeń do tworzenia, rozwijania się i realizowania własnych pomysłów.”

Materiał powstał w ramach współpracy z LPP.

Przeczytaj rownież: LPP stawia na polską technologię AI. Sinsay zmienia sposób tworzenia reklam