Talent nie wystarcza, aby utrzymać się ze sztuki. Około 55 proc. młodych twórców uczestniczących w badaniu zarabia przede wszystkim poza branżą, a niemal 80 proc. nie współpracuje z żadną galerią. To tylko część wniosków z pierwszego „Raportu o stanie młodej polskiej sztuki” przygotowanego przez K MAG i Best Fashion & Media. Publikacja pokazuje, z jakimi barierami mierzą się artyści, jaką rolę odgrywają dziś media społecznościowe i czego potrzebuje polski rynek sztuki, aby wspierać nowe pokolenie talentów.
W tym artykule przeczytasz:
- kto stoi za pierwszym „Raportem o stanie młodej polskiej sztuki”,
- dlaczego młodzi artyści mają trudności z utrzymaniem się z twórczości,
- jaką rolę w ich karierach odgrywają galerie i media społecznościowe,
- jakie zmiany rekomendują autorzy raportu i eksperci.
K MAG i Best Fashion & Media wzięły pod lupę młodą polską sztukę. Wyniki dają do myślenia
Jak wygląda rzeczywistość młodych polskich artystów? Odpowiedzi na to pytanie poszukali twórcy pierwszego „Raportu o stanie młodej polskiej sztuki”. Za projektem stoją magazyn K MAG oraz wydawnictwo Best Fashion & Media, należące do BESIM Group. Badanie objęło 124 respondentów, głównie osoby w wieku od 26 do 45 lat. Wnioski z ankiety uzupełniono komentarzami ekspertów, kuratorów i przedstawicieli środowiska artystycznego.
Publikacja analizuje między innymi warunki pracy twórców, możliwości zarobkowania, bariery wejścia na rynek oraz znaczenie nowych technologii. Jej celem jest nie tylko wskazanie problemów, ale także zaproponowanie rozwiązań, które mogłyby ułatwić młodym artystom budowanie kariery. Mecenasem projektu została marka Reserved, która współpracuje z artystami przy kampaniach, sesjach zdjęciowych i projektach wizualnych.

Przeczytaj też: „Polski Rynek Mody w Sieci”. Analiza Fashion Biznes i Google pokazuje, jak Polacy szukają mody
Sztuka nie wystarcza na życie. 55 proc. twórców zarabia poza branżą
Szczególnie wymowne są dane dotyczące sytuacji finansowej młodych artystów. Około 55 proc. ankietowanych utrzymuje się przede wszystkim z pracy niezwiązanej ze sztuką. Sprzedaż własnych dzieł i zlecenia komercyjne stanowią kolejne źródła dochodu, natomiast stypendia i granty odgrywają zdecydowanie mniejszą rolę. Aż 29 respondentów nigdy nie sprzedało swojej pracy, a 45 robi to zaledwie kilka razy w roku.
Problem zaczyna się już na etapie edukacji. Uczestnicy badania ocenili przygotowanie oferowane przez uczelnie artystyczne do dalszego funkcjonowania na rynku średnio na 1,87 w pięciostopniowej skali. Wśród największych braków wskazywano praktyczną wiedzę dotyczącą umów, praw autorskich, podatków oraz zasad funkcjonowania rynku sztuki.
Galerie pozostają poza zasięgiem. Brak kontaktów największą barierą
Dane pokazują również, jak trudne bywa wejście do profesjonalnego obiegu sztuki. Aż 98 ze 124 badanych nie współpracuje obecnie z żadną galerią, choć 83 spośród 104 osób, które odpowiedziały na pytanie o taką współpracę, chciałyby ją nawiązać. Najczęściej wskazywaną przeszkodą nie są jednak pieniądze, ale brak odpowiednich kontaktów – taką odpowiedź wybrało 52 respondentów.
„Z wejściem do profesjonalnego obiegu jest niestety trochę tak, że trzeba zostać do niego zaproszonym”
– komentuje artystka Helena Stiasny.
Jednocześnie polscy twórcy nie ograniczają się do rodzimego rynku. 71 spośród 124 uczestników badania deklaruje sprzedaż swoich prac za granicą. Raport zwraca jednak uwagę, że nawet międzynarodowa obecność nie zastępuje profesjonalnego wsparcia galerii, kuratorów i instytucji.
Instagram otwiera drzwi, ale też wywiera presję. A co ze sztuczną inteligencją?
Media społecznościowe stały się jednym z najważniejszych narzędzi promocji młodej sztuki. Instagram umożliwia twórcom bezpośredni kontakt z odbiorcami i potencjalnymi kolekcjonerami, ale wymaga także nieustannej aktywności. 52 ankietowanych przyznało, że presja obecności w sieci negatywnie wpływa na ich zdrowie lub pracę, a kolejne 54 osoby odczuwa ją okresowo, choć deklaruje, że potrafi nad nią panować.
Więcej sceptycyzmu budzi sztuczna inteligencja. 55 badanych postrzega AI jako zagrożenie dla indywidualnego stylu, praw autorskich lub pozycji rynkowej. Jednocześnie część artystów deklaruje wykorzystywanie nowych technologii w codziennej pracy, między innymi przy zadaniach organizacyjnych czy przygotowywaniu tekstów.
Czego potrzebuje młoda polska sztuka? Eksperci wskazują kierunek zmian
Autorzy raportu podkreślają, że rozwój młodej polskiej sztuki wymaga czegoś więcej niż pojedynczych wystaw czy nagród. Wśród rekomendacji znalazły się moduły biznesowe i prawne na uczelniach artystycznych, programy mentoringowe, większa dostępność pracowni oraz granty uwzględniające wynagrodzenie za samą pracę twórczą. Eksperci wskazują także na potrzebę tworzenia platform łączących artystów z kolekcjonerami i rozwijania międzynarodowej obecności polskiej sztuki.
„Młodzi twórcy chcą być nie tylko artystami, ale i świadomymi uczestnikami obiegu gospodarczego – potrzebują jednak jasnych reguł gry, transparentności wycen oraz dostępu do profesjonalnej infrastruktury”
– podkreśla Weronika Adamowicz, CEO BFM Group, zwracając uwagę na znaczenie przejrzystych zasad funkcjonowania rynku.
Autorzy raportu – K MAG i Best Fashion & Media – liczą, że przedstawione wnioski staną się impulsem do zmian, które ułatwią młodym twórcom rozwijanie kariery i funkcjonowanie na rynku sztuki.
Może Cię zainteresować: Koronki, Glamoratti i… kapusta? Raport Pinterest Predicts 2026 zaskakuje jak nigdy
Zdjęcie główne: Michaela Metesová
