H&M stworzy kolekcję wraz z kultową japońską marką TOGA

285

H&M ogłasza wyjątkową współpracę z niezależną luksusową marką TOGA. Założona w 1997 roku przez Yasuko Furuta TOGA zyskała uznanie krytyków i oddanych fanów na całym świecie za swoje ekspgetymentalne podejście do klasyków garderoby, nieprzypisywanie ubraniom płci, czy indywidualne podejście do mody. Kolekcja będzie zawierała ekscytujące reimaginacje archiwalnych hitów TOGA dla mężczyzn i kobiet, z uwzględnieniem współczesnych akcentów. Kolekcja TOGA ARCHIVES x H&M będzie dostępna na całym świecie w wybranych sklepach i na hm.com od 2 września.

Yasuko Furuta zbudowała swoją markę na ubraniach, które eksplorują zmysłowość w niezwykły sposób, a kolekcja stworzona z H&M jest wierna jej założycielskiej misji odkrywania nowych pomysłów, które stają się przyszłymi standardami. Ulubione produkty TOGA – hybrydowe trencze, zrekonstruowane koszule w paski, plisowane spódnice, sukienki z pomysłowymi wycięciami i wymagające krawiectwo – to wszystko znajdziemy w kolekcji TOGA ARCHIVES x H&M.

Moda to świetny sposób na natychmiastowe i niewerbanle wyrażanie swoich zainteresowań. To znacznie szybsze niż rozmowa o interesującej Cię grafice, muzyce czy książkach, które lubisz. Kiedy tworzyłam pierwszą kolekcję, chciałam projektować ubrania dla ludzi, którzy są przepełnieni ciekawością i nie boją się zmian. Cieszę się, że dzięki tej kolekcji dla H&M szersza grupa ludzi będzie mogła odkrywać i cieszyć się projektami TOGA – mówi Yasuko Furuta, założycielka i dyrektorka kreatywna TOGA.

W H&M zawsze podziwialiśmy Yasuko Furuta za to, że nadaje swoim ubraniom bardzo silne poczucie osobowości. Lubi wyzwania związane z tworzeniem awangardowego wyglądu, który jest jednocześnie łatwy w noszeniu. Miło było spędzić czas z nią i jej zespołem, inspirując się projektami z archiwum TOGA. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć jak klienci na całym świecie stylizują te projekty, zwłaszcza charakterystyczne wycięcia TOGA – mówi Ann-Sofie Johansson, Creative Advisor w H&M.

>>> Przeczytaj również: Czy to czas, by pożegnać minimalizm? Cluttercore wkracza na salony