Które marki były najczęściej wspominane na Instagramie podczas PFW?

245
źródło: Ik Aldama / Indigital.tv

Łączna wartość MIV (Media Impact Value) Paryskiego Tygodnia Mody wyniosła aż 129 milionów dolarów. Launchmetrics zebrało dane na temat poszczególnych marek i ich wpływów podczas tego modowego wydarzenia. Zastanawiacie się który projektant przodował w rankingu i które infuencerki najbardziej wpłynęły na social media? Jeśli tak to czytajcie dalej.

Jak się okazuje w tym roku Dior zdobył pierwsze miejsce pod względem obecności w mediach. O marce napisano 10 700 postów w social mediach. Marka z pomocą reklam drukowanych i online zyskała wskaźnik MIV w wysokości 17,4 milionów, a zaangażowanie odbiorców wynosiło 4,2 miliony. Być może jest to związane z wystawą Diora w londyńskim V&A Museum.

Na drugim miejscu jest Chanel. Ogromny wpływ na ten wynik ma śmierć Karla Lagerfelda. Chanel wspomina się w 26 100 postach, z czego 10 tysięcy jest o samym byłym dyrektorze kreatywnym. W ten sposób dom mody osiąga MIV równy 11,2. Następni w rankingu są: Off-White, Saint Laurent, Louis Vuitton, Chloé, Valentino, Alexander McQueen, Givenchy i Stella McCartney.

Jeżeli chodzi o influencerów, to najlepszy post na fashion weeku należy do Jessiki Jung. Jej zdjęcie dla marki Hermés zebrało 347,000 serduszek i osiągnęło MIV o wartości 407,000 dolarów. Nie zaskakuje też fakt, że Chiara Ferragni została najlepszą infuencerką Paryskiego Tygodnia Mody. Włoszka triumfuje od paru sezonów i nie zwalnia tempa.

Podsumowując: całe zamieszanie wokół tego wydarzenia opłaca się projektantom. „It girls” stały się celem każdej nowoczesnej marki. Jeżeli cały twój feed na Instagramie jest zapełniony stylizacjami, relacjami z pokazów i modelkami, to też masz w tym swój udział. Niestety nie jest to łatwe dla małych marek, których nie stać na zrobienie show, które stanie się głównym hasztagiem na Instagramie. Jednak rynek ciągle nas zaskakuje, więc nie możemy być pewni, kto będzie na górze rankingu w następnym sezonie i jak uda mu się to osiągnąć.

> > > Przeczytaj również: Siła kobiet na ekranie