Stereotypy w pracy – jak z nimi walczyć? “Wciąż pokutuje przekonanie, że kobieta nie umie zarządzać firmą”.

Ze stereotypami dotyczącymi płci walczymy od lat. Choć wydawać by się mogło, że systematycznie zmierzamy ku lepszemu, one jednak wciąż są powielone i utrwalane – zarówno w świecie reklamy i mediów, jak też w życiu codziennym czy zawodowym. W tym ostatnim przypadku mogą stwarzać ogromne przeszkody w rozwoju, budowaniu własnej marki czy całej kariery. Czy da się skutecznie obalić stereotypy czy to bezustanna walka z wiatrakami?  Odpowiedź na to i inne pytania Katarzynie Michalik pomaga znaleźć Magda Bielińska, partnership and sales manager w Her Impact.

Miejsce kobiety jest… tam, gdzie sobie życzy – stereotypy o kobietach w miejscu pracy

Stereotypy w pracy dotyczące kobiet to od zawsze niezwykle trudny i zawiły temat, który pojawia się w naszym życiu w zasadzie każdego dnia, od najmłodszych lat. Chęć ich obalenia jest oczywiście ogromna, jednak – jakkolwiek pesymistycznie by to nie brzmiało – najprawdopodobniej będą nam towarzyszyć jeszcze latami. 

Jednym z najczęstszych i najbardziej krzywdzących jest ten, dotyczący kwestii macierzyństwa. Z pewnością wiele kobiet, podczas rozmowy o pracę, spotkało się z krępującymi pytaniami o wiek, dzieci czy plany odnośnie założenia rodziny. Nieustająco negowana jest również możliwość umiejętnego łączenia kariery z posiadaniem potomstwa.

Na szczęście coraz więcej firm udowadnia, że tego typu twierdzenia nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością, a kobiety potrafią doskonale spełniać się zarówno w roli pracowniczki czy szefowej, jak i mamy. Świetnym przykładem, a jednocześnie miejscem wspierającym dziewczyny, jest Her Impact – platforma oferująca im rozmaite narzędzia rozwojowe.

Wiele start-upów jest prowadzonych przez mężczyzn, ponieważ wciąż pokutuje przekonanie o tym, że kobiety nie potrafią dobrze zarządzać firmą czy zespołem. My dowodzimy, że to nieprawda

– tłumaczy Magda Bielińska.

– Co więcej, część z nas ma również dzieci i doskonale radzi sobie z łączeniem ich wychowania z budowaniem własnej kariery i spełnianiem się zawodowo

– dodaje. 
Magda Bielińska jest częścią zespołu Her Impact, platformy wspierającej kobiety na rynku pracy

Magda sądzi jednocześnie, że zdarzają się sytuacje, w którym kobiety same – bardziej lub mniej świadomie – utrwalają krzywdzące stereotypy. Wspomniane wcześniej, krępujące pytania podczas rozmów kwalifikacyjnych wydają się bulwersujące, ale – jak się okazuje – wcale nie muszą być bezzasadne. 

– Tego typy pytania zadawane są z wiadomych przyczyn – pracodawca zastanawia się, czy szybko po zatrudnieniu nie straci wartościowej pracowniczki, która uda się na zwolnienie. Choć często kobiety są oburzone tego typu dociekliwością, po dość krótkim czasie rzeczywiście na to zwolnienie idą, czym potwierdzają obawy szefów. Na szczęście coraz częściej możemy obserwować zrozumienie i zaangażowanie mężczyzn w życie rodzinne

– mówi Magda Bielińska.

Powstają już nawet specjalne kampanie społeczne, mające na celu uświadomienie, że w razie choroby dzieci to nie zawsze kobieta musi być tą, która bierze zwolnienie. W końcu rodziców jest dwoje.

– Niestety dopóki stereotyp nie zacznie być obalany w większym stopniu niż jednostkowe przypadki, to wciąż kobiety częściej będą brać urlopy lub zwolnienia, by zająć się dzieckiem. Konsekwencją tego może być opóźnienie otrzymania awansu, a w niektórych przypadkach po prostu jego brak. Przekonanie o tym, że praca w domu jest mniej efektywna wciąż pokutuje. I to pomimo pandemii, która – jakby się mogło wydawać – obali ten mit raz na zawsze

– podsumowuje Magda Bielińska. 

Czy podział na „męskie” i „kobiece” zawody wciąż ma rację bytu?

Kolejnym często powielanym stereotypem jest, mityczny już wręcz, podział na zawody męskie i kobiece. A mowa tu nie tylko o pracy fizycznej (choć z pewnością kobieta na stanowisku takim jak np. kierownik budowy nie ma łatwej drogi do przebycia w kwestii budowania autorytetu i zdobywania szacunku), ale również tej, wymagającej umysłu ścisłego, jak choćby branża IT, w której kobiety stanowią jedynie 10 procent pracowników. 

– Co ciekawe, nie jest tak, że firmy nie chcą zatrudniać dziewczyn. Wręcz przeciwnie! Chcą, ale kandydatek jest po prostu bardzo niewiele, co wynika w dużej mierze ze stereotypowego postrzegania pewnych zawodów. Właśnie dlatego tak istotne jest, by od najmłodszych lat udowadniać dziewczynkom, że mogą świetnie odnaleźć się w pracy w IT i w każdej innej, o której tylko zamarzą. Warto wspomnieć, że zdarza się nawet, że firmy organizują bootcampy, podczas których szkolą dziewczyny, które swoją wiedzę będą mogły później wykorzystywać w pracy dla nich

– dodaje Magda Bielińska.
 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Her Impact (@herimpact.co)

Nie możemy obarczać istnieniem stereotypów samych mężczyzn, choć pewnie byłoby to najprostsze. Tak naprawdę ich obalenie leży w gestii wszystkich, również kobiet. Pracodawca powinien tę walkę wspierać, ale kobiety powinny też do tego dążyć, naciskać na zmiany i walczyć o swoje.

– Kobiety często nie planują swojej kariery. Mężczyźni mają w głowie plan, a one często żyją daną chwilą i i karnie czekają na awans, który nadejdzie bądź nie. W wielu przypadkach nie mają albo siły albo ochoty, by zawalczyć o swoje racje i obniżają swoje oczekiwania, godząc się na to, co jest. Wydaje mi się, że młode pokolenie może sporo zmienić. Oni „z buta” wchodzą w zawodowe życie

– podkreśla ekspertka Her Impact.

Choć traktowanie Generacji Z. jako swego rodzaju „zbawców” byłoby oczywiście grubą przesadą to jednak nie sposób nie zauważyć, że u przedstawicieli tego pokolenia różnice między płciami nieco się rozmywają – zarówno w kwestii ubioru czy makijażu, jak i podejścia do życia i kariery. Dziewczyny nie pozwalają sobie na gorsze traktowanie, ale też chłopaki czują takiej potrzeby. Jak słusznie zauważa Magda:

To środowisko pracy teraz dopasowuje się do nich, a nie oni do niego. 

W morzu stereotypów warto nie zgubić wrażliwości

W dzisiejszych realiach nie sposób nie poruszyć jeszcze jednej kwestii. Niektóre stereotypy nie wynikają bowiem z samej płci, ale również pochodzenia. Na przykład kobiety uciekające przed wojną z Ukrainy często są w Polsce zatrudniane do wykonywania prostych zawodów, jak sprzątanie czy opieka nad domem. W takiej pracy nie ma oczywiście nic złego, ale jednocześnie należy pamiętać, że bardzo często to wykształcone kobiety.

– To w dużej mierze osoby po studiach, znające kilka języków, z bardzo ciekawym doświadczeniem. Zasługują na to, by znaleźć pracę odpowiednią do swoich kwalifikacji, a my staramy się w tym pomóc

– opowiada Magda. 
Her Impact wspiera również kobiety z Ukrainy, które szukają pracy w Polsce

Nie tylko Her Impact, ale również wiele innych polskich firm zdecydowała się na pomoc Ukrainkom w znalezieniu pracy właściwej do ich doświadczenia. To wspaniały gest, który jest nie tylko realną pomocą, ale też pomaga uświadamiać społeczeństwo, które często zamiast podobieństw doszukuje się samych różnic. 

Obalenie stereotypów nie odbędzie się z pewnością z dnia na dzień, jednak warto pracować nad tym, aby w tej codziennej walce o równość po prostu się nie poddać.

>>> Przeczytaj również: Od Tindera do miliardera (a raczej miliarderki!). Ta kobieta zmieniła świat randkowania on-line

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Newsletter

FASHION BIZNES