#ProjektantSlowFashion – MNISHKHA / CARGO by OWEE

130
Mat. prasowe

Cargo by Owee przenosi materiał techniczny CORDURY® w obszar życia miejskiego. Mnishkha wprowadza unowocześnienie w noszeniu szali – wielofunkcyjny szalokaptur z kieszeniami. Poznajcie Annę Migacz-Lesińską, założycielkę marek tworzących niepowtarzalne produkty do codziennego noszenia.

Jak to się zaczęło? Skąd pomysł na markę MNISHKHA i CARGO by OWEE?

Wszystko zaczęło się z połączenia potrzeby robienia tego, co się kocha i braku tego, co się potrzebuje. Nasze marki: MNISHKHA i CARGO by OWEE narodziły się z naszych pasji, a jak się okazuje – świetnie odpowiadają one na zapotrzebowania ze strony rynku.

Jaki jest Twój flagowy produkt, z czego jesteś najbardziej dumna?

Mamy na rynku markę MNISHKHA oraz CARGO by OWEE – obydwie świetnie sobie radzą. W tej i tej największym sukcesem cieszą się funkcjonalne projekty oparte o materiały techniczne, których osobiście jestem wielbicielką.

Największym sukcesem ostatnich miesięcy było  dla nas  wdrożenie odblaskowej linii CARGO by OWEE REFLECTIVE opartej na unikatowym splocie CORDURY, połączonej z odblaskową nicią. Ten projekt, poza uznaniem klientów, został odznaczony prestiżową nagrodą, Oscarem dizajnu: Red Dot Award Honorable Mention 2017. To ogromna duma, a przy okazji radość dla mnie jako pomysłodawcy, że moja potrzeba podniesienia bezpieczeństwa na drodze i wdrożenie naszego projektu zostały tak dobrze przyjęte.

Przeczytaj również: #ProjektantSlowFashion – PANI-KA

Jesteś ambasadorką targów Slow Fashion, skąd ta decyzja?

Bycie ambasadorem SLOW to duże wyróżnienie dla mnie, dla naszych marek MNISHKHA & CARGO by OWEE oraz całej ekipy wspaniałych ludzi, która za tym wszystkim stoi. Oznacza to dla nas, że ludzie, z którymi współpracujemy na co dzień widzą to, co robimy. Patrzą, jak kreujemy nasz świat, tworzymy nowe produkty, jak gigantyczne znaczenie ma dla nas jakość, produkcja w Polsce, praca w zgodzie z naszymi wartościami. Wdrażając kilka lat temu w naszej firmie projekt CSR właśnie o takim efekcie marzyłam. Bycie ambasadorem Slow Fashion to okazja do zaprezentowania naszych wartości i produktów jeszcze szerszej grupie klientów.

Mat. prasowe

Jakie są plany na przyszłość związane z Twoją marką?

Największą radość sprawiają nam materiały funkcjonalne oraz nowe technologie. Zamierzamy w najbliższych latach zaskoczyć rynek nowymi pomysłami w ich obszarze. Niezmiennie chcemy rozwijać się, zwiększając liczbę sklepów współpracujących z nami oraz umacniać pozycję na nowych rynkach. Realizujemy też coraz więcej projektów zewnętrznych. To dla nas duże wyzwanie i bardzo  ciekawy obszar.

Ja ze swojej strony staram się coraz mocniej dzielić wiedzą z młodymi markami, aby wzmocnić rynek, na którym funkcjonujemy. Mam nadzieję, że pomoże nam w tym wszystkim nowa przestrzeń do której już niedługo się przeniesiemy.

Co dało Ci Slow?

Targi Slow dały nam wspaniałą okazję do bezpośredniego kontaktu z klientem. Wiele zaczyna się od zrozumienia naszego klienta i jego punktu widzenia. Poznania jego potrzeb, życzeń, tego co nim kieruje przy kupowaniu naszych produktów. To  dla nas informacje niezbędne do dalszego rozwoju.

3 i 4 marca na PGE Narodowym w Warszawie odbędą się jedne z największych targów modowych w Polsce – Slow Fashion. Po raz pierwszy ambasadorami targów są Projektanci Slow. Wywiad powstał w ramach projektu #ProjektantSlowFashion.