Włoski „Vogue” bez zdjęć na znak protestu

609
Żródło: okładka "Vogue Italia" autorstwa Cassi Namoda

Wyobrażacie sobie magazyn modowy bez zdjęć? Otóż wątek zrownoważonej mody dotarł już do druku. Na znak protestu klimatycznego „Vogue Italia” postanawia nie publikować żadnych sesji zdjęciowych w styczniowym numerze.

Emanuele Farneti, redaktor naczelny, właściwie wyjaśnił ile pracy, ludzi i środków potrzeba do realizacji jednego numeru pisma:

“One hundred and fifty people involved. About twenty flights and a dozen or so train journeys. Forty cars on standby. Sixty international deliveries. Lights switched on for at least ten hours nonstop, partly powered by gasoline-fuelled generators. Food waste from the catering services. Plastic to wrap the garments. Electricity to recharge phones, cameras …”

Żródło: okładka „Vogue Italia” autorstwa Cassi Namoda

Według Farneti, słowa to za mało. W grudniu 25 przedstawicieli magazynu „Vogue” z całego świata zadeklarowało „opiekę nad planetą i zachowanie jej czystości dla przyszłych pokoleń”.

Okładkę stworzyły trzy ilustratorki – Vanessa Beecroft, Cassi Namoda i Milo Manara- a przez brak zdjęć magazyn stracił na objętości. Co więcej, zaoszczędzone środki trafią do Fondazione Querini Stampalia w Wenecji.

Autorka: Vanessa Beecroft dla „Vogue Italia”
Ilustracja autorstwa Milo Manara dla „Vogue Italia”