Unilever rozważa jeden z największych zwrotów strategicznych w swojej historii. Jak wynika z doniesień Bloomberg i Reuters, koncern analizuje wydzielenie lub sprzedaż części biznesu spożywczego, by jeszcze mocniej skupić się na segmentach beauty, pielęgnacji i wellbeing. To ruch, który może całkowicie zmienić DNA firmy i przyspieszyć jej transformację w kierunku rynku, który dziś rośnie najszybciej.
W tym artykule przeczytasz:
- dlaczego Unilever odchodzi od żywności,
- jaką rolę w strategii odgrywa beauty i wellbeing,
- co może stać się z markami spożywczymi,
- jakie scenariusze rozważa koncern.
Beauty i wellbeing w centrum strategii Unilever
Pod kierownictwem CEO Fernando Fernandeza Unilever konsekwentnie zmienia kierunek rozwoju. Firma coraz wyraźniej odchodzi od modelu opartego na szerokim portfolio produktów spożywczych i stawia na kategorie o wyższej marży oraz większym potencjale wzrostu.
Kluczową rolę odgrywają dziś: pielęgnacja skóry i ciała, kosmetyki i zapachy oraz produkty związane z wellbeingiem i zdrowym stylem życia. To właśnie te obszary napędzają globalny rynek i przyciągają zarówno młodszych, jak i starszych konsumentów. Unilever chce wykorzystać ten trend i budować swoją pozycję wokół marek takich jak Dove czy Liquid I.V.
Sprawdź też: Szok po badaniu testerów w drogeriach. Pod mikroskopem roiło się od bakterii
Segment Food przestaje być priorytetem
Równolegle firma analizuje przyszłość swojego biznesu spożywczego. Jak informuje Bloomberg, w grę wchodzi zarówno jego częściowa sprzedaż, jak i pełne wydzielenie. Rozmowy są na wczesnym etapie, a decyzje mogą zapaść najwcześniej w 2027 roku.
Segment food, mimo obecności silnych marek jak Hellmann’s czy Knorr, zmaga się z rosnącą presją cenową i zmianami zachowań konsumentów. Coraz więcej osób wybiera tańsze produkty marek własnych, a dodatkowo spada ogólna konsumpcja.
To nie jest pierwszy krok Unilevera w tym kierunku. W ostatnich latach firma wydzieliła biznes lodów, sprzedała część marek spożywczych oraz ogranicza lokalne brandy food. Jednocześnie konsekwentnie wzmacnia segment beauty i wellbeing, który dziś jest jednym z najważniejszych motorów wzrostu globalnych koncernów.
W grze nawet dziesiątki miliardów dolarów
Potencjalna wartość wydzielanego biznesu liczona jest w dziesiątkach miliardów dolarów. Według źródeł cytowanych przez Bloomberg, aktywa spożywcze Unilevera mogą wzbudzić duże zainteresowanie inwestorów lub innych graczy rynkowych.
Z kolei Reuters i Wall Street Journal wskazują, że jednym z rozważanych scenariuszy jest także połączenie części działalności z firmą McCormick. Wcześniej pojawiały się również rozmowy z Kraft Heinz, o których informował Financial Times.
Unilever stawia na beauty: to może zmienić układ sił w branży
Jeśli Unilever zdecyduje się na pełne wydzielenie segmentu spożywczego, będzie to jedna z największych transformacji w historii branży FMCG. Firma, która przez dekady była synonimem szerokiego portfolio produktów codziennego użytku, może stać się graczem skoncentrowanym niemal wyłącznie na beauty i zdrowym stylu życia. To sygnał, że rynek się zmienia – a największe koncerny nie chcą już być „od wszystkiego”, tylko od tego, co naprawdę rośnie.
Może Cię zainteresować: Te koreańskie triki pielęgnacyjne naprawdę działają
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
