Czy Polska szykuje najostrzejsze w Europie prawo ograniczające dostęp dzieci do social mediów? Wkrótce TikTok, Instagram i Facebook mogą zniknąć z ekranów osób poniżej 15. roku życia. Projekt zapowiadany przez KO, inspirowany australijskimi rozwiązaniami, może już w 2026 roku wywrócić cyfrową codzienność milionów nastolatków – i przetestować granice ingerencji państwa w algorytmy globalnych platform.
W tym artykule przeczytasz:
- na czym polega projekt zakazu social mediów dla dzieci poniżej 15. roku życia w Polsce,
- co może zmienić się w codzienności nastolatków, szkół i rodzin,
- jak wygląda cyfrowy ban w innych krajach,
- dlaczego weryfikacja wieku to dziś klucz do każdej regulacji.
Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci i nastolatków w Polsce – ustawa, która zmieni cyfrową codzienność
Wygląda na to, że szykuje się rewolucja, jakiej w Polsce jeszcze nie było. Koalicja Obywatelska szykuje projekt ustawy, który zakazuje korzystania z mediów społecznościowych osobom poniżej 15. roku życia. TikTok, Instagram, Snapchat, Facebook – wszystkie te platformy mogą zostać objęte twardym ograniczeniem, bez możliwości obejścia zakazu nawet za zgodą rodziców.
Minister edukacji Barbara Nowacka i poseł Roman Giertych podkreślają, że nie jest to temat do negocjacji. Ustawa ma być odpowiedzią na rosnącą falę problemów psychicznych, uzależnień i spadku koncentracji wśród dzieci i młodzieży. Jeśli przepisy wejdą w życie – aplikacje znikną z ekranów najmłodszych nie tylko na podstawie deklaracji, ale dzięki zaawansowanym technologiom.
Algorytmy kontra państwo – kto ma większą władzę?
Platformy będą zobowiązane do potwierdzania wieku użytkownika przy zakładaniu konta – nie na podstawie deklaracji, lecz cyfrowego potwierdzenia w ramach tzw. portfela tożsamości cyfrowej. System ma przesyłać jedynie informację o wieku, bez ujawniania danych osobowych. Rozwiązanie testowane już w kilku krajach UE ma umożliwić skuteczne egzekwowanie zakazu.
Zgodnie z zapowiedziami projekt ustawy ma być gotowy do końca lutego 2026 roku i trafić pod obrady jako inicjatywa poselska. Według rządowych szacunków nowe przepisy mogą dotknąć ponad 2 miliony młodych Polaków, a co spowodowałoby 30-procentowy spadek ruchu z Polski na TikToku.
Polska nie jest wyjątkiem. Jak wyglądają podobne regulacje na świecie?
- Australia – od grudnia 2025 obowiązuje całkowity zakaz social mediów dla osób poniżej 16. roku życia. Wprowadzono wysokie kary finansowe dla firm, które nie weryfikują wieku.
- Francja – od września 2026 planowany zakaz social mediów dla dzieci poniżej 15 lat, rozszerzony także o zakaz korzystania z telefonów w szkołach.
- Dania – kraj planuje podobny limit, ale dopuszcza wyjątki dla dzieci od 13. roku życia, jeśli rodzice wyrażą zgodę. Wprowadzany będzie system elektronicznej identyfikacji.
- Hiszpania – od 2024 obowiązuje zwiększony limit wieku do 16 lat dla wyrażenia zgody na przetwarzanie danych. Zakazano również tzw. loot boxów dla osób poniżej 18. roku życia.
- Wielka Brytania – nie wprowadziła limitu wiekowego, ale uchwaliła ustawę Online Safety Act, która nakłada obowiązek usuwania szkodliwych treści z platform oraz wysokie kary finansowe za ich zaniechanie.
Cyfrowy reset czy początek kolejnej szarej strefy?
Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci i nastolatków w Polsce może diametralnie zmienić krajobraz mediów społecznościowych. Meta już ostrzega przed „technologicznym tsunami”, a eksperci zwracają uwagę na potencjalny rozwój „czarnego rynku” kont i omijania systemów za pomocą VPN-ów czy fałszywych ID. Politycy jednak pozostają nieugięci. Dla nich to walka o zdrowie psychiczne młodego pokolenia. Dla wielu rodziców – szansa na odzyskanie kontroli nad cyfrowym światem dzieci.
Przeczytaj też: Wraca temat podatku cyfrowego. Rząd chce walczyć z chińskimi gigantami
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
