Q&A: Jak zacząć zarabiać w branży mody?

1142
Źródło: www.marieclaire.com

Praca w branży mody jest spełnieniem marzeń wielu osób. Projektanci, fotografowie, dziennikarze mody, styliści, wizażyści, modelki – świat mody posiada szeroki wachlarz możliwości, jednak konkurencja jest duża, a praca wymaga poświęcenia i determinacji. Początki zwykle są najtrudniejsze i wiążą się często z bezpłatnymi stażami i zleceniami, brakiem kontaktów i trudnością odnalezienia się na modowym rynku. Pytamy tych, którzy tworzą polską branżę, jakie były ich początki i w końcu, jak zacząć zarabiać w modzie.

Pierwsze kroki

Początki w branży nie przypominają bajki i daleko im do luksusowych realiów codzienności. Projektant Tomasz Armada mówi: Swoje pierwsze kroki stawiałem jako darmowa/tania siła robocza na zapleczach pokazów mody. Następnie wykonywałem ubrania, brudną robotę i szyłem dla innych projektantów. Bardzo dużo się wtedy nauczyłem, dowiedziałem o sobie i o tym kim nie chce być, czego nie chcę robić w przyszłości.

View this post on Instagram

niż fashionworld

A post shared by TOMASZ ARMADA (@armadaterror) on

Pierwszym projektowym „zleceniem” jakie zrobiłem, były ilustracje dla Odio X Pieczarkowski, wykorzystane przez nich jako druki w kolekcji – mówi Tomasz Armada. „Wtedy byłem bardzo młody i jeszcze bardziej głupi, dlatego zgodziłem się wykonać tę pracę, za jeden sweter z ich poprzedniej kolekcji. Oczywiście nigdy nie zobaczyłem go na oczy, a dostałem tylko znoszone spodnie po Monice Brodce, oraz jeszcze jedne gacie, które potem totalnie pociąłem do swojego projektu. Po pierwszym wyżej opisanym rozczarowaniu, które przydarzyło mi się na drugim roku studiów, postanowiłem nigdy więcej nie pracować dla nikogo za darmo – podsumowuje projektant.

Moje pierwsze doświadczenia z branżą mody miałam jeszcze w liceum – mówi stylistka Marcela Stańczyk. Już wtedy mocno interesowałam się modą i sama sporo eksperymentowałam ze swoim wyglądem. W czasie wakacji dwukrotnie odbyłam bezpłatny miesięczny staż w magazynie „PANi”, asystowałam styliskom z działu mody przy zakupach do sesji zdjęciowych, przygotowywałam konspekty dotyczące trendów, a także robiłam ksero i parzyłam kawę (śmiech).

Bezpłatne staże na początku kariery mogą być dobrą okazją, by zobaczyć, jak funkcjonuje branża mody. Miałam okazję przyjrzeć się jak pracuje cała redakcja, dział mody, urody, graficy i fotoedytorzy – mówi Marcela Stańczyk. „Gdy przeprowadziłam się do Warszawy na studia, zaczęłam zarabiać jako pomoc stylistki przy sesjach, głównie komercyjnych, a potem udało się zostać asystentką działu mody w „PANi” na stałe – dodaje stylistka.

W modowym biznesie trzeba mieć oczy szeroko otwarte na nowe doświadczenia, bo okazji do rozwoju jest dużo. W międzyczasie, przy każdej nadarzającej się okazji asystowałam stylistkom z Berlina i Nowego Jorku, czasem bezpłatnie. Byłam bardzo ciekawa, jak wygląda praca w krajach, gdzie rynek mody istnieje na dużą skalę – mówi Marcelina.

Jak wyglądają początki w branży mody z perspektywy fotografa? Moje pierwsze zlecenia komercyjne realizowałam dla małych marek odzieżowych z mojego regionu – mówi fotograf Helena Bromboszcz. Promowałam swoje umiejętności fotografując nie tylko modelki, ale również ciekawe wizualnie osoby. W moim przypadku zaczęłam dostawać wiadomości w sprawie zrealizowania małych kampanii modowych. Jednak uważam, że w porządku jest skontaktowanie się z marką, dla której według Ciebie jesteś w stanie zrobić dobrą sesję – mówi Helena Bromboszcz.

Wizażyści, którzy są niezbędni na sesjach zdjęciowych i pokazach też mają sporą konkurencję na modowym rynku. Pamiętam swój pierwszy dzień w studio – wspomina wizażystka Kasia Biały. Wrażenie zrobiła na mnie przestrzeń i atmosfera tego miejsca, ale to co naprawdę mi się spodobało to ludzie. Nigdy wcześniej nie byłam otoczona tyloma artystami, ludźmi podobnymi do mnie.
„Pierwsze pieniądze na planie zdjęciowym zarobiłam malując do lookbooka marki modowej. Zostałam polecona przez fotografkę, z którą kilka miesięcy wcześniej pracowałam przy swoich pierwszych testach. Tak naprawdę dopiero zaczynałam, więc można powiedzieć, że pierwsze zlecenie przyszło dość szybko – mówi Kasia Biały.

Z bezpłatnego stażu do kariery marzeń

Bezpłatne staże i zlecenia, z których nie otrzymujemy żadnych korzyści oprócz „doświadczenia” są dobrym rozwiązaniem na początku. Im dłużej jednak pracujemy, tym mniej chętnie chcemy podejmować się takich zadań. Jakie decyzje powinni podejmować młodzi w branży? Czy powinni zgadzać się na bezpłatne staże?

Uważam, że bezpłatne staże, dają młodym możliwość sprawdzenia czy ich wyobrażenia o jakimś zawodzie, pracy nie mijają się z rzeczywistością – mówi stylistka Marcela Stańczyk. W swojej karierze spotkałam wiele osób, które były bardziej zainteresowane kreowaniem swojego wyglądu i tzw. lansowaniem niż stylizowaniem innych, kreowaniem obrazu czy odkrywaniem mody w wymiarze społeczno-kulturowym. Oczywiście, zlecenia bez wypłaty, są dobre na początku, kiedy chcemy się czegoś nauczyć, podłapać różne umiejętności. Można powiedzieć, że masz wtedy okazję na taką wymianę barterową. Każdy powinien wyczuć moment kiedy skończyć z pracą za darmo i sam wyceniać swój czas – proporcjonalnie do wysiłków. Pamiętajmy, że godzenie się na niskie stawki psuje rynek i zaniża wartość pracy twórczej – mówi stylistka.

Co o bezpłatnych zleceniach uważają projektanci? Według mnie młodzi ludzie nie powinni przyjmować takich zleceń – mówi projektant Tomasz Armada. Co innego gdy nic nie umiesz i zgłaszasz się do kogoś na staż, praktyki studenckie, aby się czegoś nauczyć. A zupełnie co innego gdy ktoś potrzebuje właśnie Ciebie, Twoich projektów, czy chociażby Twojej twarzy. Czy na prawdę warto pracować dla marki/firmy/projektanta których „nie stać” na to, aby płacić ludziom za pracę? Gdyby każdy z nas odrzucał „propozycje” wolontariatu modowego nie pojawiałyby się nigdzie takie propozycje – tłumaczy projektant.

Ponadto uważam, że młodzi projektanci nie powinni wypożyczać za darmo swoich projektów dla gwiazd, na potrzeby reklam, czy programów telewizyjnych. Nie wierzcie w „niekomercyjne” wykorzystania i projekty „non profit”. Realizatorzy tych projektów za darmo nigdy nie kiwnęliby palcem. Moda to szczególnie niewdzięczna i zwyrodniała branża. Nigdzie indziej nie wyobrażam sobie takiej sytuacji- aby ktoś za wykonaną pracę chciałby zapłacić oznaczeniem na Instagramie. Czy te same osoby np.: styliści w podobny sposób próbują zapłacić za usługi i produkty w sklepie? Wyobrażam sobie to tak: „Droga Pani farmaceutko. Moja klientka ma 23 mln wyświetleń na YouTube więc nie zapłacę Ci za tę maść na opryszczkę, bo Twoja apteka nie przekroczyła jeszcze 10k obserwatorów na Instagramie – mówi Tomasz Armada.

Wizażystka Kasia Biały zgadza się ze stanowiskiem przedmówców. Uważam, że każda praca powinna zostać wynagrodzona. Natomiast nie zawsze walutą muszą być pieniądze. Na przykład, za zrobienie kampanii dla młodej niezależnej marki modowej można umówić się na barter. W ten sposób początkujący w branży mogą wzbogacić swoje portfolio o komercyjne zdjęcia, a przy okazji dobrze się ubrać. Takim niematerialnym wynagrodzeniem jest także możliwość poznania nowych ludzi z branży, zdobycia nowych kontaktów – mówi Kasia.

Nieakceptowalna jest dla mnie jednak sytuacja, w której klient za wykonaną pracę oferuje tylko gotowe zdjęcia. Do tego służą testy i właśnie robiąc testy artyści rozwijają swoją książkę i umiejętności – podsumowuje wizażystka.

Jak więc odnaleźć się w trudnej branży?

Czasem w szalonej branży mody trudno się odnaleźć, szczególnie na początku. Chociaż ścieżka kariery jest indywidualną drogą dla każdej osoby, można odnaleźć pewne cechy wspólne. Z pewnością wszyscy, którzy marzą o pracy w branży muszą uzbroić się w cierpliwość. Zaczynając działać w branży modowej nie można nastawiać się na szybki sukces. Rozwój swoich umiejętności i rozbudowa pozycji na rynku potrzebują czasu -mówi fotograf Helena Bromboszcz.

Istotną kwestią jest działać nie tylko dla zarobku materialnego. By coś osiągnąć w tej branży trzeba to czuć, rozumieć, kochać i przewidywać. Ważne jest by się nie zniechęcać, dostrzegać swój rozwój, nie porównywać się. Sukces to ciężka praca. Jeśli chcesz zarabiać w branży modowej musisz sporo sesji zrobić „za darmo” – we współpracy z osobami, które również chcą się udoskonalać. Rozwój portfolio to najważniejszy element – działaj cały czas z pasją i świadomością trendów, a klienci to dostrzegą – mówi Helena.

Na koniec cenna rada od fotografki: Nie musisz ślepo iść za modą, musisz wiedzieć co jest modne. Działaj z pasją, rób takie zdjęcia jakie Tobie się podobają, a nie takie, jakie spodobają się większości.

Przeczytaj również: Q&A: Jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym?