Bob Mackie, jeden z najsłynniejszych amerykańskich projektantów kostiumów, nie żyje. Przez ponad sześć dekad współtworzył wizerunki największych gwiazd światowego show-biznesu – od Cher i Diany Ross po Tinę Turner, Liza Minnelli i Eltona Johna. Projektant, którego cekiny, pióra i transparentne kreacje na zawsze zmieniły język scenicznego glamour, miał 87 lat.
Co przeczytasz w artykule?
- kim był Bob Mackie i kiedy zmarł,
- dla których największych gwiazd projektował,
- jak jego wieloletnia współpraca z Cher wpłynęła na historię mody,
- jakie nagrody zdobył w trakcie swojej kariery,
- dlaczego jego projekty do dziś pozostają punktem odniesienia dla mody czerwonego dywanu.
Bob Mackie nie żyje. Projektant miał 87 lat
Informację o śmierci Boba Mackiego przekazano 14 września za pośrednictwem jego oficjalnych mediów społecznościowych. Projektant miał 87 lat. W opublikowanym komunikacie podkreślono, że przez całe życie realizował swoje największe marzenie – pracę jako projektant mody i kostiumów. Przyczyna śmierci nie została dotychczas podana.
Trudno jednak opowiadać o Mackiem wyłącznie przez pryzmat listy gwiazd, które ubierał. Jego projekty stały się częścią historii amerykańskiej popkultury – widowiskowe, często prowokacyjne, konstruowane z myślą nie tylko o sylwetce, lecz także o ruchu, scenie i osobowości artysty. Gdy pojawiały się Cher, Diana Ross czy Tina Turner, ubranie nie stanowiło jedynie oprawy występu. Miało być jego integralną częścią.
Bob Mackie i Cher. Duet, który stworzył historię mody
Najważniejszą bohaterką w karierze projektanta bez wątpienia pozostawała Cher. Poznali się w 1967 roku podczas pracy przy „The Carol Burnett Show” i rozpoczęli twórczą relację, która przetrwała dekady. To Mackie odpowiadał za wiele jej najbardziej pamiętnych stylizacji – od niemal transparentnych, wyszywanych kryształami sukien po spektakularne kostiumy sceniczne.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych projektów pozostaje kreacja Cher z Oscarów w 1986 roku: odsłaniający brzuch czarny zestaw uzupełniony monumentalnym nakryciem głowy z piór. Wcześniej Mackie współtworzył również estetykę tzw. naked dress. Transparentna konstrukcja, która pozostawiała wrażenie niemal nagiego ciała pokrytego jedynie haftami i kryształami, stała się jednym z jego znaków rozpoznawczych i dekady później wciąż powraca na czerwonych dywanach.
Wpływ Mackiego wykraczał jednak daleko poza garderobę Cher. Projektował dla Diany Ross, Judy Garland, Liza Minnelli, Bette Midler, Whitney Houston, Tiny Turner i Carol Burnett, ale również dla Eltona Johna czy Jackson 5. Jego kreacje udowadniały, że kostium sceniczny może budować wizerunek artysty równie skutecznie jak muzyka czy choreografia.
Zaczynał u największych projektantów Hollywood
Droga Mackiego do własnego charakterystycznego stylu zaczęła się w epoce wielkich hollywoodzkich pracowni kostiumowych. Po szkole artystycznej pracował w Paramount Studios u Edith Head, jednej z najważniejszych kostiumografek w historii kina, a później także dla Jeana Louisa. To właśnie Mackie wykonał szkic słynnej, wysadzanej kryształami sukni zaprojektowanej przez Jeana Louisa, w której Marilyn Monroe śpiewała „Happy Birthday, Mr. President” Johnowi F. Kennedy’emu.
Później telewizja okazała się przestrzenią, w której jego talent mógł rozwinąć się na ogromną skalę. Przez wszystkie 11 sezonów „The Carol Burnett Show” odpowiadał za kostiumy Carol Burnett, tworząc nie tylko efektowne ubrania, ale również stroje, które same stawały się częścią telewizyjnego żartu i budowały charakter postaci.
Przeczytaj także: Ewa Wajnert nie żyje. Była polską projektantką i ikoną modelingu lat 80.
Dziewięć Emmy, Tony i trzy nominacje do Oscara
Dorobek Boba Mackiego wykraczał poza modę i scenę muzyczną. Television Academy odnotowuje 32 nominacje do Emmy i dziewięć zwycięstw, a w 2002 roku Mackie został wprowadzony do Television Academy Hall of Fame.
Trzykrotnie był również nominowany do Oscara za kostiumy – przy filmach „Lady Sings the Blues”, „Funny Lady” oraz „Pennies from Heaven”. W 2019 roku zdobył z kolei nagrodę Tony za kostiumy do broadwayowskiego musicalu „The Cher Show”, ponownie wracając do estetyki gwiazdy, z którą jego nazwisko było związane przez większość kariery.
W tym samym roku Council of Fashion Designers of America uhonorowała go Geoffrey Beene Lifetime Achievement Award za całokształt twórczości i wpływ na amerykańską modę. Ówczesny prezes CFDA Steven Kolb nazwał Mackiego „prawdziwym artystą i największym showmanem”.
Bob Mackie stworzył własny język scenicznego glamour
Największym dziedzictwem Mackiego pozostaje jednak estetyka, którą wypracował. Projektant od początku rozumiał, że strój gwiazdy musi działać z daleka – w świetle reflektorów, w ruchu i przed kamerą. Dlatego sięgał po kryształy, pióra, frędzle, transparentne tkaniny i precyzyjne konstrukcje podkreślające ciało.
To podejście przeżywa dziś kolejne życie. Archiwalne kreacje Mackiego wracają na czerwone dywany i sceny, a po jego projekty sięgały w ostatnich latach młodsze pokolenia gwiazd, w tym Miley Cyrus i Sabrina Carpenter. Estetyka stworzona dekady temu ponownie trafia do generacji odkrywającej Mackiego poprzez archiwa i media społecznościowe.
Przeczytaj również: Magda Butrym czerpie z polskiej kobiecości. Jej nowojorski debiut ma wyjątkową bohaterkę
