Marks & Spencer w Polsce. Manekiny w letnich stylizacjach wśród wieszaków z odzieżą we wnętrzu sklepu Marks & Spencer.

Marks & Spencer wraca do Polski po 9 latach. Jest jednak jeden haczyk

Marks & Spencer wraca do Polski po 9 latach, jednak nie zapowiada otwarcia sklepów stacjonarnych. Brytyjska marka rozwija sprzedaż internetową, a obsługę zamówień powierzy logistycznemu ramieniu Zalando. To właśnie Polska była pierwszym rynkiem pilotażu, którego wyniki otworzyły M&S drogę do ekspansji w 22 krajach Europy.

W tym artykule przeczytasz:

  • jak Marks & Spencer rozwija sprzedaż w Polsce,
  • dlaczego marka zdecydowała się na współpracę z Zalando,
  • jakie wyniki przyniósł pilotaż,
  • na czym polega strategia brytyjskiej firmy w Europie.

Marks & Spencer wybiera internet. Polska otworzyła drogę do 22 rynków

Marks & Spencer rozszerza współpracę z Zalando i przekazuje obsługę swojego europejskiego e-commerce platformie ZEOS (Zalando E-commerce Operating System). Rozwiązanie obejmuje między innymi magazynowanie, dostawy oraz zwroty produktów z kategorii mody, urody i wyposażenia domu.

Co ciekawe, nowy model działalności Marks & Spencer został przetestowany właśnie w Polsce. Po zakończeniu pilotażu, który trwał od listopada 2025, firmy zaczęły wdrażanie go na kolejnych rynkach, w tym między innymi w Niemczech, Francji, Hiszpanii i Holandii. Łącznie współpraca ma objąć 22 kraje Europy.

„Decyzja ta jest zgodna z rosnącym popytem na ofertę modową M&S, który wciąż dynamicznie rozwija swoją międzynarodową działalność online. W tym roku sprzedaż bezpośrednia nadal rośnie, odzwierciedlając niesłabnącą atrakcyjność sprawdzonego połączenia stylu, jakości i wartości oferowanego przez M&S”

– czytamy na stronie M&S.

Sprawdź: Reklama Marks & Spencer zakazana. Wszystko przez „niezdrowo szczupłą” modelkę

Polski pilotaż przyniósł mocne wyniki. Popyt wzrósł o 22%

Według danych przekazanych przez Marks & Spencer podczas pilotażu w Polsce popyt na produkty marki zwiększył się o 22%, a współczynnik konwersji wzrósł o ponad 97%. Firma poinformowała także, że jednocześnie udało się obniżyć koszty dostawy nawet o 58%.

Zmieniła się także obsługa zwrotów. Proces, który wcześniej mógł zajmować do 35 dni, został skrócony do maksymalnie 8 dni. Wyniki polskiego pilotażu stały się jednym z argumentów za rozszerzeniem rozwiązania na pozostałe rynki.

Zalando przejmuje logistykę. M&S chce rosnąć bez kosztownej sieci sklepów

ZEOS pozwala brytyjskiej marce zarządzać zamówieniami z jednej puli produktów, niezależnie od kanału sprzedaży. Dzięki temu Marks & Spencer może docierać do klientów na różnych rynkach bez konieczności budowania własnego zaplecza logistycznego w każdym kraju.

„Mamy jasną ambicję, aby rozwijać naszą działalność międzynarodową, oferując to, co najlepsze w M&S, większej liczbie klientów na całym świecie. Wraz ze wzrostem popytu na nasze produkty modowe w całej Europie, kluczowe jest, abyśmy oferowali płynne zakupy online, które dorównują jakości naszych produktów. Dzięki współpracy z ZEOS możemy zwiększyć szybkość, dostępność i jakość obsługi klientów, jednocześnie tworząc bardziej wydajną i skalowalną platformę, która wesprze nasz przyszły rozwój w Europie”

– podsumowuje Mark Lemming, dyrektor zarządzający ds. międzynarodowych w M&S.

Modelka w jasnoniebieskim haftowanym komplecie i sandałach na tle betonowej ściany.
fot. materiały prasowe

Może Cię zainteresować: 7 gwiazd, które stworzyły beauty imperia. Ich kosmetyków używają wszystkie it-girls

Zdjęcie główne: mat. prasowe Marks & Spencer

Katarzyna Wendzonka

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u – teraz również od strony biznesowej. Zawodowo związana między innymi z Fashion Biznes, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.