noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
pokazy mody Burberry

Klasyk w szafie, czyli trencz Burberry. Jak odróżnić oryginał od podróbki?

REKLAMA
noSlotData

Wiele osób uważa, że beżowy prochowiec nigdy nie wyjdzie z mody. To klasyk, który już od kilkudziesięciu lat rządzi na ulicach i ciągle cieszy się dużą popularnością. Najbardziej pożądanym modelem jest ten marki Burberry, lecz nie wszystkich na niego stać. Alternatywą jest zakup świetnie zachowanego trencza z drugiej ręki. Jak jednak nie dać się oszukać i rozpoznać podróbkę?

Czytaj również: Myślisz o zakupie Rolexa? Prawdopodobnie to właściwy moment

Prochowiec Burberry – historia powstania

Model trencza jest popularny od wielu lat, jednak dopiero 60 lat od powstaniu prototypu, zaczęły go nosić kobiety. Wszystko miało swój początek w 1856 roku, kiedy Thomas Burberry założył własną markę. Kilkanaście lat później dokonał on rewolucyjnego odkrycia gabardyny – wytrzymałej, ciasno tkanej i wodoodpornej tkaniny. To sprawiło, że Burberry stało znane na całym świecie. Kilkanaście lat później, bo w 1900 roku, Brytyjskie Biuro Wojny zwróciło się do projektanta z prośbą o stworzenie płaszcza, który miałby zastąpić funkcjonujące dotychczas ciężkie okrycia wojskowe. Thomas postanowił wykorzystać do tego odkryty przez siebie materiał.

Zaprojektował lekki, bawełniany płaszcz przeciwdeszczowy z głębokim karczkiem z tyłu, epoletami, zapinanymi paskami na mankietach, kieszeniami sztormowymi i paskiem w pasie wykorzystywanym do mocowania sprzętu wojskowego. To okrycie stało się podstawą dla wojska podczas I wojny światowej. Chroniło żołnierzy brytyjskich i francuskich przed deszczem, wiatrem i wilgocią. A skąd nazwa płaszcza? Otóż w języku angielskim “trench” oznacza “rów, okop”. Od 1920 zawierał on – współcześnie bardzo popularną – kraciastą podszewkę Burberry.

Później płaszcz pokochali również cywile, a wszystko za sprawą gwiazd kina. W latach 40. trencz Burberry został spopularyzowany przez postać graną przez amerykańskiego aktora Humphreya Bogarta w filmie “Casablanca”. Damski debiut filmowy okrycia miał miejsce z kolei w 1961 roku. Wszystko za sprawą Audrey Hepburn i słynnej sceny w deszczu w filmie “Śniadanie u Tiffany’ego”. Później nosiły je też m.in. Marlene Dietrich i Elizabeth Taylor. W 1964 roku natomiast świat obiegło zdjęcie angielskich sportsmenek podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Na fotografii w oczy rzucał się przewieszony przez ramię trencz wywinięty na lewą stronę. Wówczas charakterystyczna krata stała się obiektem pożądania wszystkich miłośników luksusowej mody. I chociaż w latach 70. i 80. popadła ona w niełaskę za sprawą angielskich pseudokibiców, dziś nadal jest synonimem elegancji i marzeniem fashionistów.

Przeczytaj także: 6 rzeczy, których nie wiesz o Marcu Jacobsie

Jak odróżnić oryginalny trencz Burberry?

Trencz Burberry można nosić na naprawdę wiele sposobów, gdyż znakomicie sprawdza się zarówno w casualowych, jak i eleganckich stylizacjach. Ze względu na swój uniwersalny charakter, jest jednym z najbardziej pożądanych klasyków. Niestety od wielu lat kwitnie rynek podróbek. Sfałszowane produkty wzorowane na Burberry są sprzedawane często za kwoty porównywalne z autentycznymi. Jak nie paść ofiarą oszustwa?

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na słynną kratę, bowiem wzór zwany House Check zawsze wygląda w ten sam sposób. Są to trzy czarne symetrycznie przecinające się linie z białym wypełnieniem na jasnobeżowym tle. Dodatkowo pomiędzy nimi znajduje się cieńsza czerwona linia linia ustawiona równolegle do pozostałych.

Należy również przyjrzeć się detalom. Trencz marki Burberry charakteryzuje się kunsztem wykonania i perfekcyjnym wykończeniem. Czujność zatem powinny wzbudzić kiepski materiał, niedbałe zapięcia, krzywe cięcia w klapach, niechlujnie obszyte dziurki od paska, a także nierówny ścieg, źle przyszyta podszewka czy prujące się nitki. Kultowa marka dba też o drobne detale, które są wykonane ze skóry naturalnej (sprzączki od pasków w talii i na rękawach). Na dole z tyłu trencz powinien mieć z kolei guziczek i zakładkę z dziurką, która jest po to, żeby płaszcz się nie rozchodził.

Wiele osób zastanawia się nad metkami z napisem “Burberrys” uważając, że płaszcze, które je posiadają nie są oryginalne. Otóż nic bardziej mylnego. Marka pierwotnie nazywała się Burberrys’, do czasu aż w 1999 roku przeszła rebranding. Obecnie w logo marki widnieje nazwa Burberry, jednak jeżeli chcemy kupić płaszcz vintage, odmieniona nazwa nie powinna nas zdziwić.

Ponadto oryginalny trencz Burberry ma trzy metki – jedną na karku, drugą na bocznym szwie ze składem materiału, a najważniejszą w kieszeni płaszcza. To właśnie na ostatniej z nich można znaleźć informacje z numerem seryjnym, materiałem i partią koloru.

Wewnętrzna metka w kieszeni trencza Burberry vintage.

Zobacz także: Marki modowe coraz częściej stawiają na model biznesowy oparty na subskrypcji. Dlaczego?

REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA
noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData