Wielki krawiec z przypadku – historia Christiana Diora

782
histografy.pl

Bezprecedensowa postać i genialny twórca, prekursor nowych idei w biznesie i nie tylko – to właśnie Dior. Dzieciństwo nie zapowiadało wielkiej kariery, a rodzice byli wiecznie rozczarowani, że ich synowi brak instynktu biznesmena. Jego ojciec, Maurice Dior, prowadził prężnie rozwijające się przedsiębiorstwo chemiczne, podczas gdy u małego Diora przeważały wrażliwość na piękno i miłość do natury. Rodzice nie rozpieszczali go zbytnio, ale nigdy też niczego mu nie brakowało.

Ojciec inwestował w nieruchomości, a matka zakochana była w coraz to większych ogrodach, które przyszło jej projektować wokół swoich willi. Wbrew pozorom to u jej boku częściej widywano Christiana. Odskocznią od sztywnego świata, który oferowali mu wysoko postawieni społecznie rodzice, była babcia. Babcia Martin okazała się prawdziwym ratunkiem dla delikatnej duszy i mały Dior nareszcie zaczął się rozwijać. Co roku projektował karnawałowe kostiumy; nie tylko wymyślał innowacyjne stroje, ale potrafił swoje wyobrażenia przelać na papier, co u małego dziecka, było niezwykłą umiejętnością. Dzieciństwo w okresie belle epoque mocno wpłynęło na etap formowania się Diora jako przyszłego projektanta.

Paryski szyk

W końcu nadszedł czas, aby wyrwać się z niewielkiego Granville i rozpocząć własną przygodę. Christian Dior zarówno jako projektant jak i biznesmen, dokonał przełomu. Nie udałoby się to pewnie, gdyby nie ukształtował go… Paryż. Miasto było środowiskiem wybitnych twórców: kreatorów mody, malarzy, pisarzy, biznesmenów, wśród których Dior miał wielu przyjaciół. Skąd najlepiej czerpać inspirację do tworzenia, jeśli nie z otaczającego nas świata? Młodzi arystokraci, do których zaliczał się także Dior, biegali po galeriach, zachwycali się Picassem, słuchali Diagilewa i czytali Cocteau. Szalone lata w środowisku dandysów szybko mijały, zapoznając Diora ze sztuką, budząc jego wrażliwość estetyczną, kształtując zainteresowania. W Paryżu Dior początkowo nie uczył się projektowania, lecz malarstwa i muzyki, ale to tutaj zyskał przyjaciół, którzy pozostaną z nim już do końca życia.

pmcwwd.files.wordpress.com

Przypadek…?

Pomimo, iż Paul Poiret był jednym z najbardziej rozchwytywanych krawców we Francji, Dior niewiele wiedział na jego temat. Christian w tym okresie pragnął być dyrektorem galerii obrazów w Paryżu, podczas gdy w jego domu rodzinnym nie działo się już tak dobrze jak kiedyś. Madelaine, matka Diora, zmarła w wieku pięćdziesięciu jeden lat, a wkrótce po tym jego ojciec stracił prawie cały majątek na skutek kryzysu Wall Street. Młody Christian, aby wspomóc rodzinę, zaczął szukać pracy. Jakiejkolwiek. Był przed trzydziestką, więc odpowiadał na ogłoszenia w administracji, bankach, ubezpieczeniach… Na szczęście – nigdzie nie było żadnej posady. Przypadkowo okazało się, że „znajomy znajomego” – Jean Ozenn, utalentowany projektant, poszukuje współlokatora do swojego mieszkania nad Sekwaną. Dior nie tylko się do niego wprowadził, ale także obserwował go przy pracy, aż w końcu sam zaczął rysować. Pracował bardzo ciężko, bo czuł, że znalazł swoje powołanie. Wkrótce znani w mieście projektanci zaczęli kupować szkice Diora, aż w końcu jeden z ważniejszych krawców w kraju, Robert Piguet, zaproponował mu pracę.

Pierwsza szansa

Właśnie wtedy, gdy kariera młodego krawca nabierała tempa, rozpoczęła się wojna. Christian schronił się w domu rodzinnym na wsi, zamartwiając się o los swoich bliskich i przyjaciół. W trakcie trudnego okresu okupacji, Dior rozpoczął współpracę z profesjonalnym domem mody, gdzie poznał się z młodym projektantem Pierre Balmainem. Szybko się zaprzyjaźnili i zaczęli myśleć o założeniu własnego biznesu, jednak Dior w ostatniej chwili się wycofał – zabrakło mu pewności siebie. Balmain zaczął z sukcesem pracę na własny rachunek. W pracy Diorowi pomagali przyjaciele, którzy zawsze wierzyli w niego bardziej niż on sam. To właśnie jeden z przyjaciół polecił go na szefa domu mody finansowanego przez biznesmena – Marcella Boussaka. Żona dyrektora generalnego, uwielbiała projekty Christiana, od teraz miał więc pracować dla Luciena Lelonga.

businessoffashion.com

Był menedżerem i jednocześnie artystą, który wszystkich przewyższał klasą, inteligencją i talentem. – Jacques Rouet

Wady, zalety i pierwsze kroki

Dior regularnie chodził do wróżki. Podejmując ważne decyzje biznesowe, zawsze najpierw radził się madame D i to ona nakłoniła go do otwarcia własnego domu mody. Wierzył w symbolikę, amulety, przedmioty przynoszące szczęście. Z drugiej strony zbyt mało o siebie dbał, nie ufał lekarzom, miał nadwagę, co niestety znacznie przyczyniło się później do jego śmierci. Do tego wszystkiego, pracował bardzo ciężko. W 1946 roku Dior zerwał z belle époque i wyznaczył nową, kontrowersyjną długość spódnicy – do połowy łydki. Paryż wziął głęboki wdech i zachwycił się modową rewolucją, podczas gdy Londyn był przerażony nadchodzącą zmianą, która ewidentnie nie przystoi damie minionej epoki. Niedługo później Dior pożegnał się z Lelongiem i 16 grudnia 1946 roku o godzinie dziewiątej, otworzył swój pierwszy salon w Paryżu, przy avenue Montaigne 30.

viva.pl

Rekin biznesu

Dior wszystkich wyprzedzał, nie mógł się mylić, wiedział co jest piękne, zanim wiedzieli to inni. – Suzan Train

Dior znalazł niszę. Powrócił ze swoimi projektami do krawiectwa dla elitarnego grona odbiorców. Dzięki temu dziś, możemy podziwiać jego dzieła w archiwum domu mody oraz zbiorach wybitnych, współczesnych kolekcjonerów mody, na przykład Adama Leji, dzięki któremu w zeszłym roku, mogliśmy podziwiać kreacje Diora na wystawie w Łodzi. W projektach wielkiego krawca liczył się każdy detal i każda tkanina. Był dokładny, pracowity i rzetelny i niezwykle oszczędny, a każdą swoją klientkę traktował indywidualnie. Dior osiągnął sukces także dzięki temu, że oferował im luksusowe produkty, których dotąd nie było na rynku. Zaczęło się od Miss Dior, pierwszych luksusowych perfum, a chwilę później do atelier zaglądały już same księżniczki i hrabiny. Wkrótce Dior zwiększył sprzedaż również dzięki temu, że zaczął sprzedawać wykroje swoich sukienek, co innych projektantów wprawi w niemałe oburzenie. Ubrania szyte z takich wykrojów zawierały zarówno logo Diora jak i logo domu towarowego, czy też marki, która wykonała ubranie. Ekspansja marki nabierała rozpędu.

ezebra.pl

New Look

Chciałem, żeby moje suknie były „skonstruowane”, uformowane na krzywiznach kobiecego ciała, by stylizowały jego kształt. – Christian Dior

Konkurencja Diora wbrew pozorom nie ograniczała go, ale dawała mu jeszcze więcej możliwości. Interakcja z paryskim środowiskiem sprawiała, że poszerzały się horyzonty, przesuwały granice, powstawały nowe możliwości. W tym czasie tworzyli już Chanel, Schiaparelli, Balmain. Środowisko wypełnione pasją i przełomowymi dokonaniami stawiało wysoką poprzeczkę, dlaczego więc pokaz Diora miałby być wyjątkowy? Bo to u Diora, w pierwszym rzędzie była obecna nawet lady Diana. 12 lutego 1947 roku narodził się New look, które to określenie stworzyła ówczesna redaktor naczelna amerykańskiego „Harper’s Bazaar” Carmel Snow. Pierwszą modelką na wybiegu była Marie-Therese, a sukienka, którą włożyła stała się legendą. Dior stworzył nową koncepcję mody, ale i nową koncepcję kobiety, zrewolucjonizował spojrzenie na kobiecość w ogóle, wyznaczył nowe standardy. Obecni na pokazie, byli zachwyceni.

decoblog.com

Oglądaliśmy przedstawienie teatralne, jakiego nie wystawił dotąd żaden dom mody. Byliśmy świadkami rewolucji w modzie i jednocześnie rewolucji w sposobie pokazywania mody. – Bettina Ballard (Redaktor naczelna Vogue USA)

6 sierpnia 1947 podczas nowej kolekcji Dior osiągnął porównywalny sukces, a później było ich już tylko więcej.

Przemysł, reklama i ulubione klientki

modnyfason.blox

Dior tworzył stroje do teatru i filmu, jednak robił to bardzo rzadko, chciał aby były perfekcyjne. Jedną z jego najwierniejszych klientek była Marlena Dietrich, którą ubierał do filmów Hitchcocka czy Kostera. W swojej pracowni rzadko wychylał nos z biura, pracował długo i w skupieniu, nie wychodził nawet do wyjątkowych klientek. Jego sposobem na sukces była także tajemniczość. Eleganckie kobiety chadzały w innych strojach rano, a w innych w południe czy wieczorem, więc okazji do zakupu nowej kreacji nie brakowało. Chcąc nie chcąc, Dior był zdany na wolę magazynów, takich jak Vogue albo Harper’s Bazaar. To one, a raczej ich redaktor naczelne, publicznie oceniały jego kreacje i pośrednio odpowiadały także za to, czy kolekcja się sprzeda czy nie. Doskonałymi narzędziami promocji była również wizyta Diora w Stanach Zjednoczonych, a później wprowadzenie kolekcji bardziej przystępnej, dla klasy wyższej.

Pomysły gwarantujące nieśmiertelność

Na czym Dior najwięcej zarabiał? Na dzieleniu się wiedzą. Podczas gdy inne domy mody ukrywały swoje projekty, on je sprzedawał, podczas gdy inni strzegli swoich kolekcji tylko dla wybranych, on je upowszechniał. Promował to, co niektórym biznesmenom wciąż trudno osiągnąć. Dosłownie na całym świecie można było zakupić perfumy i ubrania z logiem domu mody Dior, a niedługo po tym do kolekcji dołączyły krawaty męskie, damskie rękawiczki i inne dodatki marki Dior, szyte przez domy towarowe. Jeśli kobiety nie stać było na zakup stroju, mogła zadowolić się eleganckim dodatkiem – efekt szminki znowu działał. To właśnie światowa ekspansja marki i dzielenie się wiedzą, zagwarantowała jej nieśmiertelność.

Autorka: Kasia Wrona – wizażystka, wykładowca makijażu oraz autorka bloga Make-up Manufacture. Absolwentka wielu prestiżowych szkół w Polsce i Los Angeles. Jej prace znajdziecie w magazynach, reklamach, telewizji. Na co dzień wykłada w krakowskiej szkole.

>>> Przeczytaj również: „Zatrważające hasło reklamowe i dużo lania wody”, czyli przepis na sukces Heleny Rubinstein