Coś dla faceta, czyli pora zmienić swoje wyobrażenie o prezentach

160
mat. prasowe

Kalendarz wypełniony datami urodzin i imienin – i zero pomysłów na prezent? Wielu czytelników zapewne zna ten problem bardzo dobrze, regularnie się z nim stykając. Dobra książka, czekoladki, alkohol? No dobrze, ale który do już raz z kolei? Plus od razu pojawiające się pytanie: czy aby nie dawaliśmy tego w poprzednim roku albo dwa lata temu? Najprostszym rozwiązaniem tej kwadratury koła jest w ogóle zmiana podejścia do myślenia o prezentach. Przyjrzyjmy się, jak sprawa wygląda w przypadku prezentów dla panów. 

Każdy – i to niezależnie od wieku, płci czy osobistych upodobań – lubi być zaskakiwany. Jeśli co roku dostajemy na urodziny, imieniny czy jakąkolwiek inną rocznicę mniej więcej to samo, na przykład zestaw kosmetyków, butelkę całkiem znośnej whisky czy najnowszą powieść sensacyjną, w zasadzie przestajemy odczuwać wyjątkowość danego święta. Sama pamięć ma oczywiście ogromne znaczenie, jednak równie dobrze mogłaby się ograniczać do kilku słów szczerych życzeń, jednozdaniowego smsa czy nawet wiadomości na Facebooku, nawet z interpunkcyjnymi błędami. Najważniejsze, że jest. Przewidywalny prezent nie ma natomiast prawie żadnego znaczenia. W związku z tym warto zresetować swoje wyobrażenia o nich i spróbować całkowicie nowego podejścia – zwłaszcza, że nie będzie nas to kosztowało dużo więcej, niż wspomniana przysłowiowa butelka dobrego alkoholu. Za to na pewno zapewni więcej wrażeń, oszczędzając przy tym kaca.

Jak udoskonalić tradycyjne podejście?

Pod koniec 2017 roku pracownia badań społecznych Kantar TNS przeprowadziła na zlecenie eBaya badania na temat tego, kto co dostał pod choinkę i czy był z tego zadowolony. Jak się okazało – nie do końca. Według wspomnianych badań ponad połowa Polaków zupełnie nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia bez wizyty Świętego Mikołaja, czyli bez prezentów. Jednak koniec końców nie każdy jest z nich zadowolony – i dotyczy aż około jednej trzeciej naszych rodaków. Co robimy z niechcianymi prezentami? Według danych Kantar TNS najczęściej zatrzymujemy (42 procent ankietowanych) – może się przyda, najczęściej nie, ale wyrzucić przecież szkoda. Rzadziej oddajemy innym jako prezent (14 procent) czy sprzedajemy (10 procent). Jaką odpowiedź na niechciane prezenty znalazł eBay, który w końcu zamówił powyższe badanie nie bez przyczyny? Jak powiedziała dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Małgorzata Gliszczyńska, dyrektor zarządzająca na nasz region w największym przedsiębiorstwie zajmującym się handlem elektronicznym: „Znalezienie prezentu, który wpisuje się w często wyszukane zainteresowania naszych najbliższych, nie jest łatwym zadaniem. Żeby ułatwić polskim kupującym świąteczne zakupy, udostępniliśmy dziesiątki ofert z darmową i szybką wysyłką do Polski z całego świata”. Oczywiście, można w ten sposób – ale można też spróbować czegoś zupełnie nowego, stawiającego na bezpośrednie doświadczenia i przeżycia zamiast na materializm.

Pora na coś absolutnie nowego!

Raczej darujmy sobie próby wzbudzenia sentymentalnych przeżyć u sowich chłopaków czy mężów. Marta Tomaszkiewicz z Newsweek Polska pisała przed laty: „Klocki Lego, modele do sklejania lub zdalnie sterowane samochody o tym marzy niemal każde dziecko i każdy mężczyzna. W przypadku prezentów teza o wiecznym chłopczyku jest jak najbardziej uzasadniona. Kupmy prezent, o którym facet marzył w dzieciństwie, a zobaczymy łzy szczęścia”. Być może to działa, ale nawet jeśli, to nie więcej niż jeden raz. Mężczyźni nie chcą raczej wracać do przeszłości (choć zdarzają się przecież sentymentalne dusze), raczej wolą próbować czegoś nowego, poznawać nieodkryte, zdobywać nowe doświadczenia. Niekoniecznie otrzymać nową rzecz, ale właśnie poznać nową rzecz, a przy tym poznać nowych ludzi. Z pomocą przychodzi Internet, gdzie najczęściej wyszukujemy prezenty (wracając do badań Kantar TNS, o których wspomnieliśmy na początku, aż 30 procent ankietowanych inspiracji na prezent szuka w mediach społecznościowych). Istnieją nawet specjalne strony internetowe, które w całości poświęcone są właśnie nietypowym prezentom, w tym prezentom dla mężczyzn, jak na przykład https://katalogmarzen.pl/pl/k/prezent-dla-niego. Zajrzyjmy, co możemy tam znaleźć.

Coś spokojniejszego…

Wśród szerokiego wyboru mamy z grubsza narzucający się podział na prezenty spokojniejsze i dostarczające większą dawkę emocji. Skupmy się najpierw na tych pierwszych. Dla miłośników alkoholi ciekawy rozwiązaniem jest kurs kiperski (degustacja piwa) lub warsztat z sommelierem (degustacja wina), ewentualnie lżejsze trunki można zastąpić mocniejszą whisky. Szczególnie interesująco wygląda prezent wymagający intensywnego kombinowania, czyli Escape Room (Pokój Zagadek). Jak można przeczytać w opisie: „Zabawa polega na zabraniu ze sobą grupy przyjaciół i zamknięcia się w pokoju pełnym wskazówek. Jest to na przykład świetny prezent urodzinowy dla przyjaciela, który jest kreatywny i lubi używać inteligencji do rozwiązywania problemów. Tu nie potrzeba siły fizycznej, jedynie od powiązania ze sobą wskazówek i ich rozwiązania w konkretnym czasie zależy uwolnienie się z Escape Room’u”.

…i z nutką szaleństwa

Różnie można tłumaczyć sobie, jaki wybrać prezent dla chłopaka, a jaki prezent dla męża, czy w ogóle dla mężczyzny bardziej dojrzałego. Choć wspomniana strona katalogmarzen.pl wyszczególnia prezenty dla jednych i drugich, to wiele z nich się powtarza. Dotyczy to zwłaszcza tych prezentów, które dostarczają sporą dawkę adrenaliny, od której łatwo uzależnić się zarówno w młodości, jak i w bardziej zaawansowanych wieku. Dlatego zarówno w sekcji dla chłopaka https://katalogmarzen.pl/pl/k/prezent-dla-chlopaka jak i dla męża https://katalogmarzen.pl/pl/k/prezent-dla-meza będziemy mieli prezenty związane z lataniem samolotem czy paralotnią, skokami spadochronowymi, szybką jazdą samochodową czy strzelaniem. Słowem – adrenalina nie ogląda się na wiek i jest bardzo dobrym towarzyszem zabawy. Bierzmy zawsze to pod uwagę przy wyborze prezentu dla faceta!

Artykuł sponsorowany