Kobiety, które wstrząsnęły 2016 rokiem

226
Źródło: Billboard.com

Ten rok zdecydowanie był wyjątkowy zarówno dla Polaków, jak i mieszkańców całego świata. Przyniósł nam wiele wzruszeń, poważnych debat i dyskusji. Ten rok należał do kobiet. Był pełen osobistych wyznań, apelów, krytyki, ale też nawoływał do zjednoczenia się, akceptacji samego siebie. Wiele kobiet ze sfery publicznej zabrało głos, by wyrazić swój sprzeciw, podzielić się doświadczeniami, przyznać się do choroby lub odkryć przed światem niesprawiedliwości, które rządzą światem show-biznesu. Był to również czas śledzenia z zapartym tchem kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych, ale także przełomowy moment dla naszego kraju, w którym miliony kobiet (i mężczyzn) postanowiło wyrazić swój sprzeciw wobec ustawy antyaborcyjnej.

Dobrze, że coraz więcej piosenkarek, modelek, aktorek potrafi głośno mówić o współczesnych problemach, a nie ograniczać się tylko do suchych wypowiedzi odnośnie ostatniego romansu, lunchu czy sukienki, którą włożyły na imprezę.

Oto kobiety, które oprócz talentu mają coś do powiedzenia, są odważne i nie boją się mówić o istotnych sprawach. Pokazują, że nie żyją w innym wymiarze, sława niekoniecznie oznacza szczęście, a po zejściu ze sceny mogą czuć się samotne i nieszczęśliwe.

Michelle Obama

Chyba cały świat komentował przemowę Michelle Obamy, którą ta wygłosiła podczas kampanii na rzecz prezydentury Hillary Clinton. Pierwsza Dama zaatakowała Donalda Trumpa za seksistowskie wypowiedzi, które zostały nagrane w 2005 roku. Obama powiedziała między innymi:

To były słowa wypowiedziane przez silnego człowieka, który otwarcie mówił o seksualnie agresywnym zachowaniu, a właściwie chwalił się całowaniem i obmacywaniem kobiet, używając języka tak nieprzyzwoitego, że wielu z nas martwiło się, że nasze dzieci usłyszą to w telewizji.

Przemowa Michelle porwała tłumy, nawiązywała do wartości rodzinnych i przytaczała anegdoty popierające jej stanowisko. Chociaż kandydatka, którą popierała Obama nie wygrała, ta przemowa z pewnością utknęła wielu osobom w pamięci, niezależnie od preferencji politycznych.

Madonna

Ikona sceny muzycznej została w tym roku okrzyknięta przez magazyn „Billboard” Kobietą Roku i zamiast wyuczonej mowy dziękczynnej, postanowiła podzielić się z całym światem swoją osobistą historią i opowiedzieć o ścieżce kariery, która wcale nie była usłana różami i opływająca szampanem. Madonna ponownie postanowiła pokazać swoją odwagę i utwierdzić wszystkich, że jest nie tylko gwiazdą muzyki, ale także mądrym i wrażliwym człowiekiem, który ciężko pracował na swój sukces. Branża muzyczna wypełniona jest po brzegi sztucznymi gwiazdkami, celebrytkami bez większego talentu i tym bardziej czegoś do powiedzenia, dlatego tym bardziej wartościowa była wypowiedź Madonny. Artystka opowiedziała o seksizmie panującym w świecie muzycznym, gwałcie, którego ofiarą padła, permanentnym strachu, który odczuwała mieszkając w Nowym Jorku, a także nierówności, nieżyczliwości i nienawiści jaką wzbudzała wśród ludzi. Mówiła o mizogini i tym, jak bardzo była szykanowana za swoją sztukę, obrażana i nierozumiana, tylko dlatego, że była kobietą. Zwróciła uwagę na to, że to, co robił mężczyzna taki jak Prince wzbudzało podziw, natomiast w wykonaniu kobiety uznano to za coś niestosownego. Piosenkarka otworzyła oczy wielu osobom nie tylko w kwestii nierówności płci, ale także brutalnego świata show-biznesu i zakończyła swoją wypowiedź radą dla każdej kobiety: wierz w siebie, nie rób niczego wbrew sobie, otaczaj się inspirującymi ludźmi.

Lady Gaga

Kolejna artystka, która od lat wzbudza wiele kontrowersji, w tym roku przyznała się do choroby psychicznej. Piosenkarka, która mocno wspiera środowisko osób LGBT, podczas listopadowej wizyty z młodymi, bezdomnymi osobami w nowojorskim centrum przyznała, że cierpi na zespół stresu pourazowego. Gwiazda postanowiła opowiedzieć o walce z chorobą, która jest wynikiem traumatycznego wydarzenia jakim był gwałt, którego gwiazda padła ofiarą mając 19 lat. Dzieląc się swoją tragedią artystka pomogła wielu osobom stawić czoła ich własnym lękom, a sama Gaga przyznała potem w wywiadzie, że mierząc się z własnym doświadczeniem jest w stanie lepiej zrozumieć inne osoby, które także zostały dotknięte różnymi traumami. Jak sama napisała w liście opublikowanym na stronie jej fundacji Born This Way:

Jestem twardą i silną kobietą, świadomą miłości, jaką darzy mnie mój zespół, rodzina, przyjaciele, doktorzy oraz moi niesamowici fani, których nigdy nie zawiodę. Próbuję różnych psychoterapii i przyjmuję leki przepisane mi przez psychiatrę. Wierzę jednak, że najbardziej bezcennym i najprawdopodobniej najlepszym lekarstwem na świecie są słowa. Miłe słowa… Pozytywne słowa…

Natalia Przybysz

To był ważny rok dla wszystkich Polaków. Miliony kobiet (i mężczyzn) wyszło na ulicę, by pokazać swój sprzeciw odnoszący się do ustawy antyaborcyjnej. Cały kraj mówił o ingerencji polityki w życie obywateli oraz o „kompromisie aborcyjnym”. Mnóstwo osób publicznych włączyło się do dyskusji, dołączyło do protestujących, zabierało głos w tej sprawie. Był to czas, w którym zaczęto na taką skalę mówić w ogóle o aborcji, która dotychczas uważana była za temat tabu, sprawę odległą, niedotyczącą nas, naszych przyjaciółek, sióstr, koleżanek z pracy. Mocny głos w tej sprawie zabrała Natalia Przybysz, która w wywiadzie dla „Wysokich Obcasów” przyznała się do zabiegu przerwania ciąży. Polska zadrżała, wokalistce nie szczędzono słów krytyki, ale znalazło się też liczne grono, które podziękowało jej za wyznanie i odwagę. Niezależnie od poglądów ta intymna wypowiedź i bardzo osobista rozmowa jest ważna dla wszystkich Polaków, pokazuje, że sprawa ta dotyczy wielu osób, wskazuje na niekompetencję wielu lekarzy (doktor, do którego zgłosiła się piosenkarka przepisał jej tabletki na wrzody), pozwala wielu kobietom poczuć, że nie są one odosobnionymi przypadkami, a decyzję o aborcji podejmuje wiele kobiet. Temat ten nie powinien zostać zamieciony pod dywan, a edukacja na temat aborcji rozpowszechniona i poparta rzetelną, naukową wiedzą.

Jennifer Lawrence

Laureatka Oscara w tekście opublikowanym na stronie założonej przez Lenę Dunham postanowiła wziąć udział w dyskusji na temat nierówności w wynagrodzeniu dla kobiet i mężczyzn środowiska filmowego. Temat ten wyniknął przez ujawnienie danych wytwórni Sony Pictures. W artykule, który napisała Lawrence przyznała, że nie zabrała wcześniej głosu, ponieważ bała się, że zostanie to źle odebrane przez opinię publiczną. Nie chciała, aby fani odebrali ją jako „rozpuszczoną”. Postanowiła jednak wyrazić swój sprzeciw i zdecydowanie skrytykowała mejla, w którym Angelina Jolie została określona mianem „rozpuszczonego bachora”. Lawrence skomentowała: Nie wyobrażam sobie, że ktoś nazwałby tak mężczyznę. Głos aktorki nie był odosobniony w tej sprawie. Maryl Streep również przyznała, że zarabia mniej niż jej koledzy, a Geena Davis apelowała o więcej ciekawych ról kobiecych.

Patti Smith 

Bob Dylan otrzymał w tym roku nagrodę Nobla za stworzenie nowej poetyckiej ekspresji, która wpisała się w wielką tradycję amerykańskiej pieśni. Laureat nie pojawił się jednak na ceremonii rozdania nagród, ale jego utwór A Hard Rain’s A-Gonna Fall wykonała Patti Smith, artystka, która szczególnie ceni twórczość amerykańskiego barda, a zaśpiewany przez nią utwór miał na nią duży wpływ już od czasów, kiedy Smith była nastolatką. Jej występ był elektryzujący. Artystka była bardzo zdenerwowana i w pewnym momencie przerwała śpiewanie, ale jej wrażliwość wybrzmiała bardzo wyraźnie, co nadało szczególnego charakteru jej występowi. Jak potem przyznała w wywiadzie dla „New Yorkera”: nie zapomniałam słów, one były częścią mnie. Po prostu nie byłam w stanie ich z siebie wydobyć. Jednak moment, kiedy można ujrzeć takie emocje bez otoczki, stroju scenicznego, wirujących tancerek jest często dużo piękniejszy od wyuczonej perfekcji. To wykonanie z pewnością przejdzie do historii.

Gigi Hadid

Gigi Hadid jest topmodelką, celebrytką i ulubienicą branży. Często podkreśla, że jest zadowolona ze swojego wyglądu i nie stara się wyglądać jak wiele z jej koleżanek. Gigi może pochwalić się krągłościami, które bardziej kojarzymy z ikonami modelingu lat dziewięćdziesiątych niż ze współczesnymi it girls. Modelka przeciwstawia się wymogom niektórych agencji, które propagują zbyt szczupłe dziewczyny. Wiele osób było więc zaskoczonych, kiedy podczas pokazu marki Victoria’s Secret Hadid zaprezentowała bardzo szczupłe ciało, które nie przypominało tego, do którego przywykli jej fani. Zaczęto spekulować czy topmodelka nie uległa presji świata mody, jednak szybko okazało się, że Hadid cierpi na chorobę Hashimoto, co przyznała podczas imprezy Reeboka reporterce „Elle”. Modelka głośno powiedziała o swoich problemach, z którymi zmaga się od dwóch lat. Połączenie leków na tarczycę z intensywnymi treningami poskutkowało przyspieszonym schudnięciem. Hadid zapewniła, że nie miała na celu zrzucenia kilogramów, a chciała jedynie wyrzeźbić swoją sylwetkę, by dobrze się zaprezentować.

Selena Gomez

Idolka nastolatek w tym roku odebrała nagrodę podczas AMA i wygłosiła poruszającą przemowę, która powinna trafić do wszystkich młodych osób. Dwa lata temu artystka wyznała, że ma problemy psychiczne i na pewien czas zniknęła z show-biznesu. Po tym czasie wróciła, nagrała płytę i odebrała nagrodę dla najlepszej artystki w kategorii pop/rock. Odbierając statuetkę była wyraźnie wzruszona, a swoim fanom powiedziała między innymi, że musiała w pewnym momencie odpocząć, bo miała wszystko, ale w środku czuła się rozbita. Gomez dodała: Nie chcę widzieć waszych ciał na Instagramie, chcę widzieć to, co macie w sercu. To ważne, żeby młode dziewczyny miały mądrych idoli, którzy pokażą im, że sława i kariera nie jest równoznaczna ze spełnieniem, a pogoń za pięknym wyglądem nie powinien być w życiu nadrzędną wartością.

Autor: Tatiana Zawrzykraj

PODZIEL SIĘ