Jedna z najgłośniejszych brytyjskich marek kosmetycznych ostatnich lat oficjalnie wchodzi do Polski. REFY, współzałożone przez influencerkę Jess Hunt i przedsiębiorczynię Jennę Meek, jest już dostępne online w Sephora Polska. Pod koniec sierpnia marka ma zrobić kolejny krok i pojawić się również w wybranych perfumeriach stacjonarnych.
REFY już w Sephora Polska. Co można kupić?
Od 17 sierpnia produkty REFY można kupować za pośrednictwem europejskich sklepów internetowych Sephory, w tym polskiej wersji serwisu. Na Sephora.pl znajduje się obecnie 29 produktów marki – przede wszystkim kosmetyki do makijażu, ale także produkty pielęgnacyjne.
Polska oferta obejmuje zarówno kosmetyki, od których zaczęła się popularność REFY, jak Brow Sculpt, jak i nowsze bestsellery: tusz Lash Sculpt, Glow & Sculpt Primer, Skin Base, Blur Liner, Lip Gloss, Cream Blush czy produkty do konturowania twarzy. W sprzedaży znalazły się również kosmetyki pielęgnacyjne, w tym Face Sculpt. Ceny wielu produktów do makijażu zaczynają się od 99–109 zł; Brow Sculpt i Lash Sculpt kosztują obecnie po 109 zł.
Na obecności w internecie ekspansja się jednak nie kończy. 31 sierpnia REFY ma wejść do 57 perfumerii Sephora na 13 europejskich rynkach, w tym w Polsce. Według firmy jest to największa ekspansja detaliczna w jej dotychczasowej historii.
Wyświetl ten post na Instagramie
Od brwi Jess Hunt do międzynarodowego biznesu
Historia REFY dobrze pokazuje, jak bardzo w ostatnich latach zmienił się sposób budowania marek kosmetycznych. Firma wystartowała w 2020 roku z inicjatywy Jess Hunt oraz Jenny Meek. Punktem wyjścia nie była rozbudowana kolekcja, lecz bardzo konkretny problem: skomplikowana rutyna stylizacji charakterystycznych, mocno uniesionych brwi Hunt.
Odpowiedzią stał się Brow Sculpt. Produkt miał ograniczyć liczbę etapów potrzebnych do osiągnięcia podobnego efektu i szybko stał się wizytówką nowej marki. Według danych podawanych przez samo REFY pierwsza partia wyprzedała się w mniej niż sześć tygodni, a lista oczekujących przekroczyła 100 tys. osób.
Sukces nie pozostał długo wyłącznie internetowy. Jess Hunt wspominała w rozmowie z „Forbes”, że około sześć tygodni po starcie marki skontaktowała się z nią amerykańska Sephora. REFY weszło następnie do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, a później rozwijało dystrybucję także na Bliskim Wschodzie.
Wyświetl ten post na Instagramie
TikTok napędził REFY, ale nie stworzył sukcesu sam
REFY bywa przedstawiane jako modelowy przykład marki zbudowanej na TikToku. Media społecznościowe rzeczywiście odegrały ogromną rolę, jednak kluczowa okazała się konstrukcja samych produktów: ich działanie można łatwo i szybko pokazać na ekranie telefonu. Uniesione brwi, rozdzielone rzęsy czy mocniej zaznaczony kontur twarzy dają natychmiastowy efekt „przed i po”.
Skalę tego mechanizmu pokazują dane Launchmetrics opublikowane przez „Forbes”. W pierwszej połowie 2024 roku REFY wygenerowało 48,1 mln dolarów Media Impact Value, z czego 30 proc. pochodziło z TikToka. Aż 88 proc. wartości generowanej na tej platformie było związane z aktywnością influencerów.
Nie zawsze były to jednak płatne kampanie. W 2024 roku około 10-sekundowe nagranie użytkowniczki mającej zaledwie około 200 obserwujących, na którym aplikowała Lash Sculpt, zdobyło 76 mln wyświetleń i ponad 5 mln polubień. W filmie nie padła nawet nazwa marki.
Wejście do Sephory to dla REFY coś więcej niż kolejny kanał sprzedaży
Europejska ekspansja pokazuje, że REFY próbuje dziś wyjść poza etykietę „wiralowej marki influencera”. Firma konsekwentnie poszerza ofertę poza produkty do brwi – o kosmetyki do ust, cery, oczu i pielęgnację – jednocześnie zachowując minimalistyczną estetykę i nacisk na uproszczone rutyny. Sama marka określa swoją misję jako tworzenie wielofunkcyjnych produktów pozwalających osiągać wyraźne rezultaty przy mniejszej liczbie kroków.
Dla polskich konsumentów zmiana jest przede wszystkim praktyczna. Produkty, które do tej pory najłatwiej było zamawiać bezpośrednio z zagranicznego sklepu REFY, trafiają do jednego z największych kanałów sprzedaży selektywnych kosmetyków w Polsce.
Co ciekawe, REFY nie będzie jedyną głośną marką zbudowaną w dużej mierze dzięki mediom społecznościowym, która tej jesieni pojawi się w polskiej Sephorze. Już we wrześniu 2026 roku do sieci ma wejść także Rhode Hailey Bieber – marka oficjalnie potwierdziła Polskę jako jeden z rynków swojej europejskiej ekspansji. Dwa tak mocne debiuty w krótkim odstępie pokazują, że Sephora coraz wyraźniej stawia na marki, których siła została najpierw zbudowana w internecie, a dopiero później przeniesiona na tradycyjną półkę.
Zdjęcie główne: Instagram @refybeauty
Przeczytaj również: Sephora myśli już o świętach. Wystartowały zapisy na kalendarz adwentowy 2026
