Lefties, najtańsza marka w portfolio właściciela Zary, ma stać się jednym z głównych motorów wzrostu koncernu. W 2026 roku sieć przyspiesza ekspansję w Europie Zachodniej, wchodząc m.in. do Wielkiej Brytanii i Francji. Jednocześnie modowy gigant kontynuuje ofensywę w USA i rozwija nowe formaty sklepów.
Lefties: najtańsza marka Inditex wychodzi z cienia
Jeszcze kilka lat temu była traktowana głównie jako outlet Zary. Dziś Lefties staje się jednym z najważniejszych projektów w strategii hiszpańskiego giganta odzieżowego. Sieć modowa z segmentu value fashion dynamicznie zwiększa swoją obecność w Europie Zachodniej. W 2026 roku planowane są nowe sklepy w Wielkiej Brytanii – w Liverpoolu, Leicester i Newcastle – oraz kolejne lokalizacje we Francji w aglomeracji paryskiej.
To kolejny etap transformacji Lefties, która przez lata funkcjonowała głównie na rynkach takich jak Hiszpania, Portugalia czy Meksyk. W ostatnich latach sieć pojawiła się już m.in. w Turcji, Niemczech i we Włoszech, a teraz ma ambicję stać się ważnym graczem w segmencie mody budżetowej w Europie.
Rozwijany jest także nowy koncept produktowy związany z wyposażeniem domu, który ma zwiększyć potencjał sprzedażowy marki i rozszerzyć jej ofertę poza odzież.
Dowiedz się więcej: Inditex chce konkurować z Chinami. „Tańsza Zara” wkracza do Europy
Rekordowe wyniki napędzają globalną ekspansję
Strategiczne przyspieszenie nie jest przypadkowe. Właściciel takich marek jak Zara, Bershka czy Massimo Dutti zakończył rok finansowy 2025 z rekordowymi wynikami. Zysk netto koncernu wyniósł około 6,2 mld euro, a sprzedaż sięgnęła niemal 40 mld euro. Na koniec roku sieć liczyła 5 460 sklepów na świecie, czyli nieco mniej niż rok wcześniej.
Spadek liczby placówek nie oznacza jednak ograniczania działalności. Firma konsekwentnie realizuje strategię polegającą na zamykaniu mniejszych sklepów i zastępowaniu ich większymi, nowoczesnymi lokalizacjami. W 2025 roku koncern otworzył 190 nowych sklepów, przeprowadził ponad 200 modernizacji i zintegrował niemal 300 placówek.
Dowiedz się więcej: Rekord za rekordem. Właściciel Zary znów zaskakuje wynikami
Właściciel Zary chce podbić USA
Równolegle do rozwoju w Europie koncern intensywnie inwestuje w Stanach Zjednoczonych. W planach na 2026 rok znajdują się nowe sklepy flagowej marki w tym kraju, debiut sieci Bershka po udanych wynikach sprzedaży online oraz dalsza ekspansja Massimo Dutti. Marka premium pojawi się m.in. w Miami oraz po raz pierwszy w Nowym Jorku.
Spółka modernizuje również istniejące lokalizacje – w tym jeden z najbardziej rozpoznawalnych sklepów przy Fifth Avenue na Manhattanie. Ambicją koncernu jest zakończenie roku z około 110 sklepami w USA.
Mniej sklepów, większe inwestycje
Strategia giganta mody coraz wyraźniej opiera się na jakości sieci sprzedaży, a nie jej liczbie. Firma inwestuje w większe sklepy flagowe, rozwój technologii oraz integrację sprzedaży online i offline. W 2026 roku nakłady inwestycyjne mają sięgnąć około 2,3 mld euro, a powierzchnia handlowa grupy ma rosnąć średnio o około 5 proc. rocznie.
Dla całej branży retail może to oznaczać jedno – konkurencja w najniższym segmencie cenowym dopiero się zaczyna.
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
Przeczytaj również: H&M zamknął sklep w centrum Warszawy. Działał tam od 13 lat
