CASE STUDY: Jak zacząć własny biznes kosmetyczny

325
Photo by ian dooley on Unsplash

IB Skinspace to klinika kosmetologiczna, którą Iza Bagińska założyła „z pasji do piękna” – ale czy tylko pasja wystarczy, aby prowadzić własną działalność w branży beauty? Jak zacząć własny biznes kosmetyczny i prowadzić go z sukcesem? Przeprowadzamy Was przez cały proces krok po kroku!

Przede wszystkim: dlaczego chcesz założyć własny biznes kosmetyczny?

IZA BAGIŃSKA: Decyzja o otwarciu IB SKINSPACE wzrastała we mnie już od wczesnych lat, to było moje marzenie. Sama mam AZS, chciałam więc otworzyć swój gabinet, w którym mogłabym pomagać innym osobom, również borykającym się z trudną skórą. Jako nastolatka szukałam pomocy u wielu specjalistów, niestety bezskutecznie. Wtedy też postanowiłam, że stanę się najlepszym specjalistą w tej dziedzinie. Zaczęłam od studiowania chemii – po to, aby móc tworzyć produkty dedykowane wymagającej cerze. Następnie dodałam do tego kosmetologię i…oto jestem i  ja, i IB SKINSPACE.

Prowadzenie własnej działalności gospodarczej to często synonim wolności i niezależności. Chcemy realizować swoje pasje, robić coś po swojemu… Ale same marzenia nie wystarczą. W świecie biznesu trzeba być i rozważną, i romantyczną.

Zanim przejdziesz do działania – odpowiedz sobie na parę prostych pytań:

  • Dlaczego chcę zacząć własny biznes?
  • Czy wiem, jak wygląda sytuacja na rynku i czy znam moją konkurencję?
  • Czy mam predyspozycje do tego, aby być swoim szefem? (pamiętaj: tu liczą się odporność na stres, dobra organizacja pracy, skrupulatność, rzetelność i – znana dobrze z ogłoszeń pracodawców – „umiejętność analitycznego myślenia”)
  • Czy jestem gotowy/a poświęcić się temu przedsięwzięciu całkowicie?
  • Czy mam konieczną wiedzę z zakresu kosmetologii?
  • I wreszcie – czy właściwie mam fundusze, by zacząć własną działalność?

A co z pasją? Jest ważna, arcyważna, ale…

Iza Bagińska: podjęcie decyzji o prowadzeniu własnego biznesu oprócz pasji (która nadaje tak naprawdę sens temu wszystkiemu) wymaga również umiejętności planowania, delegowania obowiązków, „zaprzyjaźnienia się” z papierkową robotą i urzędami. Nie mówiąc już o nieskończonych zasobach kreatywności. I spokoju!

A wykształcenie? Czy właściwie masz wiedzę potrzebną, aby zacząć własny biznes kosmetyczny?

Dla ścisłości – skóra to największy narząd ludzkiego ciała. A przy tym jeden z tych najbardziej narażonych na szkodliwe działanie czynników z naszego środowiska. Dlatego opieka nad nią jest tak ważna i wolimy ją, niechybnie, powierzać specjalistom. Czy jeden z nich… to właśnie Ty?

Iza Bagińska: Moim zdaniem potrzebne jest specjalistyczne doświadczenie. Tak, jak wspomniałam, wielu osobom wydaje się, że prowadzenie Kliniki, SPA, salonu kosmetycznego jest czymś…pięknym :) piękne jest dla specjalistów, którzy widzą w tym coś więcej, niż tylko biznes. Kursy i dodatkowe szkolenia są dobrym dodatkiem do studiów, które tworzą silny fundament wiedzy. Zanim otworzyłam własną działalność, pracowałam w innych klinikach, prowadzonych przez osoby niepowiązane doświadczeniem ze światem Beauty. Bywało, że obserwowałam wtedy czyjeś rozczarowanie branżą piękna.

To jak, decyzja podjęta? W takim razie zacznij od… badania rynku. I konkurencji.

Poświęć czas na wykonanie solidnej analizy – Internet daje w tym zakresie niemal niezliczone możliwości. Zastanów się nad najdogodniejszą lokalizacją. Gdzie miałby się otworzyć Twój salon? A może są niedaleko inne kliniki, gabinety medycyny estetycznej? Od konkurencji wiele można się… nauczyć. Zwróć uwagę, jakie zabiegi proponują najczęściej, co cieszy się szczególną popularnością wśród klientów. A przy okazji – pomyśl, czym to właśnie TY możesz się wyróżnić.

Iza Bagińska: Prowadzenie Kliniki nie jest proste, trzeba mieć na siebie sposób. A mając już ten sposób, należy liczyć się z tym, że możemy być kopiowani…czyli zawsze trzeba być krok przed konkurencją.

mat. prasowe

Znajdź pomysł na siebie…

W nawiązaniu do tego, o czym mówiliśmy chwilę wcześniej – pomyśl, co nowego możesz wprowadzić do branży. Czy znasz innowacyjne techniki, nowe technologie?

Iza Bagińska: Wielokrotnie spotykałam się ze stwierdzeniem: “Iza, ale Ty masz dobrze, własna klinika, zabiegi, upiększanie, masz bardzo przyjemną i lekką pracę!”. W nazwę kliniki wpisane są moje inicjały – a to  oznacza, że za jakość usług odpowiadam swoim nazwiskiem. A jego wypracowanie, zbudowanie swojej renomy zajęło mi kilka lat, podobnie zresztą stworzenie indywidualnych procedur do skór trudnych, opracowanie terapii profilaktycznych, anti-age, dla osób po chemioterapii, kobiet w ciąży i sportowców. W praktyce oznacza to lata nauki, szkolenia w Moskwie, znalezienie swojego miejsca w branży, wśród tak szerokiego zakresu oferowanych usług, opracowanie strategii działań.

… I przygotuj się na to, że to branża kosmetyczna zmienia się bardzo dynamicznie!

Na stronie IB SKINSPACE na odwiedzających czeka pewna obietnica. Poprawa wyglądu i pewności siebie… Kiedyś jednak w Polsce temat zabiegów i medycyny estetycznej raczej pomijano, nie chwalono się otwarcie tym, że z takich usług się korzysta. Jak jest dzisiaj?

Iza Bagińska: Największą zmianą jest chęć stymulowania tkanek, działanie przeciwstarzeniowe, które wyklucza stosowanie wypełniaczy! A to przekłada się na to, że na ulicach widzimy coraz mniej podobnych do siebie twarzy :) Kobiety nie chcą zmieniać swoich rysów, pragną zachować własną mimikę. W związku z tym skupiamy się na stymulowaniu skóry za pomocą stymulatorów tkankowych. To bardziej zaawansowana technologia, dzięki niej spowalniamy proces starzenia się skóry. Najbardziej cieszy mnie to, że Pacjentki chwalą się odwiedzaniem mojego gabinetu i często opowiadają mi o sytuacjach, gdy słyszą “Wyglądasz inaczej, promiennie, świeżo, ale nie wiem co robiłaś!” I to jest właśnie najlepsze!

Jak przyznaje Iza Bagińska, wśród jej klientek największą popularnością cieszą się obecnie terapie dedykowane skórom problematycznym.

 Sama branża beauty prężnie się rozwija, a w ostatnich latach także i na rynku polskim pojawiło się wiele nowych marek kosmetycznych i specjalistycznych klinik. Wydaje się, że koncept „wellness” na dobre się u nas zadomowił. Nie dziwi zatem, że wielu chciałoby swoją fascynację światem urody i pielęgnacji przekuć na faktyczną działalność i własny biznes.

Zakładasz własną działalność gospodarczą – jak?

Najważniejsze jest dokonanie wpisu do CEIDG (Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej). Wniosek o wpis możesz złożyć online lub w urzędzie gminy. Ale uwaga! Na tym etapie musisz już mieć gotowy pomysł na nazwę salonu oraz znać zaplanowaną datę jego otwarcia.

Co ważne, rejestracja w CEIDG jest całkowicie bezpłatna. Wraz z wnioskiem składasz oświadczenie o braku orzeczonych – wobec osoby, której wpis dotyczy – zakazów, pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia (źródło: prod.ceidg.gov.pl). Na tej stronie znajdziesz również wszelkie potrzebne informacje.

Czeka Cię jeszcze podanie rodzaju Twojej działalności gospodarczej. Najczęściej właściciele salonów kosmetycznych i klinik decydują się na kod PKD (skrót od „Polska Klasyfikacja Działalności”):

96.02.Z

Jest wspólny dla fryzjerstwa i dla „pozostałych zabiegów kosmetycznych”. Możesz jeszcze zdecydować się na kod 96.04.Z (Działalność usługowa związana z poprawą kondycji fizycznej). Wyszukiwarkę kodów PKD znajdziesz tutaj.

Nie zapomnij też o:

  • Rejestracji w KRS (w przypadku spółki)
  • Wyborze formy opodatkowania (pytaj księgową o najlepszą opcję dla Ciebie)
  • Wyborze VAT / bez VAT – tak, właściciele salonów kosmetycznych mogą skorzystać ze zwolnienia z VAT, ponieważ świadczą usługi na rzecz osób prywatnych (a te nie są podatnikami VAT). Jednak z takiej ulgi skorzystać można tylko, jeśli obroty firmy nie przekraczają 200 tys. rocznie. (Ponownie- zapytaj swoją księgową)
  • Składkach ZUS (formularz należy złożyć do 7 dni po założeniu salonu)

Iza Bagińska: Wielu osobom wydaje się, że prowadzenie Kliniki, SPA, salonu kosmetycznego jest czymś…pięknym :) piękne jest dla specjalistów, którzy widzą w tym coś więcej, niż tylko biznes.

Ale przecież jeśli chcesz zacząć własny biznes kosmetyczny, to potrzebujesz też… lokalu.

Wybór miejsca to ważny element całej układanki, o czym wspominaliśmy już na początku. Miej jednak na uwadze, że lokal musi spełniać kilka ważnych wymogów. Określmy je wspólnym mianem: SANEPID. Nawet jeżeli Ty nie zgłosisz się do nich… oni przyjdą do Ciebie.

Dokładnie. Jeśli otwierasz własny biznes kosmetyczny, czeka Cię niechybnie wizytacja Sanepidu. Dobra rada: zawczasu przygotuj projekt technologiczny, w którym przedstawisz dokładnie Twoją wizję zagospodarowania lokalu. Taki plan składa się z 2 ważnych części: pierwsza to projekt właściwy, druga odnosi się do takich kwestii, jak:

  • Rozmieszczenie przyborów sanitarnych
  • Przechowywanie sprzętu do utrzymania czystości
  • Ilość pomieszczeń
  • Dostęp do naturalnego światła
  • Dostęp do toalety
  • Sterylizacja przyrządów
  • Wentylacja lokalu i jego wysokość…

… itd. Chcąc dostosować się do wymogów Sanepidu, pamiętaj, żeby zapoznać się m.in. z tymi dokumentami:

  • Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 17 lutego 2004 r. w sprawie szczegółowych wymagań sanitarnych, jakim powinny odpowiadać zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, tatuażu i odnowy biologicznej.
  • Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy.

Zatwierdzenie dokumentu przez Sanepid pozwoli Ci uniknąć kosztownych poprawek i zmian.

Skompletuj zgrany zespół

Iza Bagińska: Największą trudnością było stworzenie najlepszego zespołu pracowników. Szukałam ludzi, z którymi łączyłoby mnie podobne podejście do pracy i znajomość stosowanych przeze mnie technik zabiegowych.  Oczywiście zawsze zatrudnienie każdego pracownika rozpoczynam od przeprowadzenia szkoleń, ale efekty definiuje dopiero praktyka.

Nie jest to łatwe zadanie, co zaznacza Iza Bagińska. Choć IB SKINSPACE stworzyła sama, to przyznaje, że w codziennej pracy rola sprawdzonego zespołu jest nieoceniona. Sukces leży po stronie tych, którzy pasję łączą ze zbieraniem doświadczenia, ciągłym kształceniem. Na to zwraca uwagę nasza rozmówczyni – jeszcze na etapie rekrutacji.

Iza Bagińska: Proces kompletowania zespołu jest w toku :) Wymagam dużej wiedzy, zaangażowania w tworzenie zabiegów, kreatywności, łączenia technologii zabiegowych, wiedzy z zakresu dietetyki, pracy gospodarki hormonalnej. Przede wszystkim zależy mi jednak na tym, aby odnaleźć w przyszłym pracowniku chęć pomagania innym, przekonania, że obrał najlepszą dla siebie drogę. Wtedy – co zresztą zawsze podkreślam przy procesie rekrutacji – z chęcią nauczę go wszystkich stosowanych przeze mnie technik. 

Ale jak zacząć własny biznes kosmetyczny bez odpowiedniej oprawy? Pamiętaj o marketingu!

Przelicz koszty, oszacuj, jaką pulę pieniędzy możesz przeznaczyć na skuteczny marketing. To inwestycja, która szybko się zwróci – reklama, odpowiednie pozycjonowanie SEO, własna strona, budowanie zaangażowania na mediach społecznościowych pomogą Ci znaleźć pierwszych klientów.  A potem, kiedy przekonasz ich do siebie i udowodnisz skuteczność Twoich usług…

Iza Bagińska: Mam Pacjentów z UK, Niemiec, Austrii, którzy potrafią odwiedzić Warszawę jedynie z powodu zabiegu! To jest niesamowite!

Oczywiście, epidemia COVID-19 odcisnęła swoje piętno na naszej rzeczywistości i na stysuacji rynkowej. Przedsiębiorcy znajdują się obecnie w trudnej sytuacji, muszą poradzić sobie z trwającym kryzysem. Czy mogą jednak wykorzystać ten czas na planowanie dalszego rozwoju?

Iza Bagińska: Przyznam, że czuję się tak, jak rok temu, gdy 13 maja otwierałam Klinikę pod nowym adresem- jakbym znów zaczynała od początku. Wrócimy z nową energią i dwoma nowymi, autorskimi zabiegami, które kompleksowo doprowadzą skórę do porządku po okresie kwarantanny i #stayhome. Ten specyficzny czas zaowocował otworzeniem drugiej firmy, IB KNOWLEDGE SPACE, dedykowanej osobom z branży- kosmetologom, którzy poszukują swojej drogi, jak również osobom po studiach i właścicielom salonów kosmetycznych i Klinik.

Ponadto, wydarzyło się coś naprawdę ważnego. Zawsze chciałam pomagać, głównym profilem Kliniki jest pomoc osobom, które nie radzą sobie ze swoją skórą, czują, że jej stan wpływa negatywnie na samopoczucie, często też wyklucza z życia towarzyskiego i wpływa na podejmowanie naprawdę ważnych decyzji. Teraz ta pomoc będzie widoczna jeszcze w innym zakresie. Dajcie mi jeszcze miesiąc, a opowiem Wam o tym, jak Klinika wspiera działania Fundacji prowadzonej przez Davida Kobierskiego – fundatora-przedsiębiorcę, którego firma działa na terenie USA a fundacja w Polsce!

Czuję, że dla mnie i dla mojego biznesu kwarantanna okazała się być bardzo produktywnym czasem, obfitującym we wspaniałe projekty. I mimo, że właśnie teraz powinnam być w krainie Patagonii w Chile, to mam wrażenie, że robię coś przełomowego.

Założenie i prowadzenie biznesu to długa, wyboista droga – pełna wzlotów i upadków. Już sam start jest skomplikowany! Zastanawia nas więc, czy właściwie własne przedsiębiorstwo może dawać poczucie spełnienia w tym, co się robi. Na takie pytanie Iza Bagińska daje nam krótką, lecz treściwą odpowiedź:

Bardzo! Jestem szczęśliwa :)

>>> CZYTAJ RÓWNIEŻ: „Aktualne trendy konsumenckie sugerują, że będziemy poświęcać więcej uwagi naszemu zdrowiu.” – wywiad z Anną Werstler z AVON