Zdjęcie kobiecych dłoni trzymających olejek z drzewa herbacianego. Kobieta przechyla buteleczkę tak, że wydobywa się z niej kropla olejku.

Bruksela szykuje rewolucję? Wraca temat zakazu kosmetyków z olejkiem z drzewa herbacianego

Czy kosmetyki z olejkiem z drzewa herbacianego znikną z półek w sklepach w Unii Europejskiej? Ten naturalny, stosowany od lat składnik może już wkrótce zostać objęty poważnymi ograniczeniami lub nawet zakazem. Powodem są wątpliwości co do jego bezpieczeństwa, które zgłosiły unijne instytucje. Sprawa trafiła na biurka ekspertów z SCCS, którzy niedawno opublikowali wstępną opinię na temat bezpieczeństwa stosowania olejku z drzewa herbacianego w kosmetykach.

W tym artykule przeczytasz:

  • Czym jest olejek z drzewa herbacianego?
  • Jakie właściwości przypisuje mu nauka – i co mówi o jego bezpieczeństwie?
  • Dlaczego Unia Europejska zaczęła rozważać jego zakaz?
  • Co wykazały analizy Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) i Komitetu ds. Oceny Ryzyka (RAC)?
  • Co zawiera najnowsza opinia SCCS z maja 2025 r.?
  • Co oznaczają potencjalne ograniczenia dla producentów kosmetyków i konsumentów?

O co tyle krzyku, czyli czym jest olejek z drzewa herbacianego?

Olejek z drzewa herbacianego (Tea Tree Oil), nazywany również olejkiem herbacianym, to naturalny olejek eteryczny, chętnie wykorzystywany w pielęgnacji i aromaterapii. Wytwarza się go z liści drzewa herbacianego Melaleuca alternifolia, występującego głównie w Australii. Ekstrakt jest pozyskiwany w procesie destylacji, czyli przy wykorzystaniu pary wodnej.

Według niektórych źródeł olejek herbaciany jest jednym z najlepiej przebadanych olejków eterycznych. I faktycznie – publikacje naukowe wskazują na potencjalne działanie antyseptyczne, przeciwdrobnoustrojowe czy nawet przeciwzapalne. W związku z tym Tea Tree Oil jest stosowany do odkażania ran, w walce z problemami skórnymi, np. trądzikiem, czy do inhalacji podczas infekcji górnych dróg oddechowych.

Olejek herbaciany w branży kosmetycznej

Branża beauty – zachęcona potencjalnymi właściwościami – zaczęła dodawać olejek z drzewa herbacianego do kosmetyków. I to nie tylko w celach pielęgnacyjnych, ale także jako konserwant, który chroni formuły przed rozwojem drobnoustrojów. W zależności od rodzaju produktu olejek herbaciany jest stosowany w stężeniu od 0,5 do 10%. Co istotne, nie należy nakładać go bezpośrednio na skórę bez rozcieńczania!

Olejek z drzewa herbacianego jest składnikiem:

  • kosmetyków do twarzy (toników, kremów, masek, płynów po goleniu);
  • kosmetyków do ciała (żeli, balsamów, dezodorantów);
  • kosmetyków do włosów (szamponów, odżywek);
  • mydeł.

Teraz możliwość jego stosowania stoi pod znakiem zapytania. Czy olejek z drzewa herbacianego zostanie zakazany? Unia Europejska ma wątpliwości do co bezpieczeństwa Tea Tree Oil.

Kontrowersje wokół olejku z drzewa herbacianego – zakaz w UE stanie się faktem? 

Skąd wynikają kontrowersje związane ze stosowaniem olejku z drzewa herbacianego i potencjalny zakaz w Unii Europejskiej? Wszystko zaczęło się w 2023 r., gdy ECHA, czyli Europejska Agencja Chemikaliów, zwróciła uwagę na potencjalne zagrożenie związane ze stosowaniem Tea Tree Oil. Agencja wymieniła wtedy nie tylko ryzyko uczulenia czy podrażnienia, ale także możliwy negatywny wpływ na rozrodczość.

W listopadzie 2023 r. Komitet ds. Oceny Ryzyka (RAC) uznał olejek z drzewa herbacianego za substancję toksyczną dla rozrodczości w kategorii 1B (H360). W odpowiedzi branża zaczęła finansować badania, aby udowodnić, że stosowanie olejku herbacianego jest bezpieczne. Rozpoczęły się również konsultacje naukowe.

Przeczytaj też: Zakaz TPO w kosmetykach! Wkrótce minie czas na wycofanie produktów

Wstępna opinia SCCS na temat olejku z drzewa herbacianego

W odpowiedzi na decyzję RAC, SCCS, czyli Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów, wziął pod lupę kosmetyki zawierające olejek z drzewa herbacianego. Nie bez powodu – zespół niezależnych ekspertów już wcześniej zwracał uwagę na potencjalne ryzyko związane z korzystaniem z produktów z Tea Tree Oil w składzie. Mowa o alergiach kontaktowych oraz podrażnieniach oczu i skóry. Wątpliwości SCCS budziła również stabilność olejku w kosmetykach.

28 maja 2025 r. SCCS wydał wstępną opinię naukową (SCCS/1681/25). Komitet opublikował ją 6 czerwca oraz wyznaczył termin składania uwag do 18 sierpnia 2025 r. Zespół ekspertów rozwiał wątpliwości na temat bezpieczeństwa stosowania kosmetyków zawierających olejek z drzewa herbacianego, wskazując dopuszczalne stężenia TTO w konkretnych produktach.

„SCCS uważa, że ​​stosowanie olejku z drzewa herbacianego (TTO) jako środka przeciwłojotokowego i przeciwbakteryjnego jest bezpieczne do maksymalnego stężenia 2,0% w szamponie, 1,0% w żelu pod prysznic, 1,0% w płynie do mycia twarzy i 0,1% w kremie do twarzy”

– czytamy we wstępnej opinii SCCS.

Jednocześnie SCCS podkreśla, że opinia dotyczy wyłącznie produktów przeznaczonych do stosowania bezpośrednio na skórę. Nie uwzględnia za to kosmetyków w aerozolu, które „mogą narażać konsumenta na działanie Tea Tree Oil drogą wziewną”.

Komitet zaklasyfikował olejek z drzewa herbacianego jako substancję umiarkowanie uczulającą skórę. Zwrócił też uwagę na brak informacji związanych ze stabilnością surowca, którego „skład chemiczny może ulec zmianie pod wpływem światła, ciepła, powietrza i/lub wilgoci”.

Może Cię zainteresować: Bruksela walczy z plastikiem i zakazuje miniaturowych kosmetyków

Czy kosmetyki z olejkiem z drzewa herbacianego są bezpieczne?

Zgodnie ze wstępną opinią SCCS można uznać olejek z drzewa herbacianego za bezpieczny w określonych stężeniach i warunkach. Dodatkowo produkt stosowany w kosmetykach musi być zgodny z normą ISO 4730:2017. Aktualnie można składać uwagi, które po 18 sierpnia 2025 r. zostaną przeanalizowane.

Na podstawie analizy opinii i wszystkich dostępnych danych SCCS wyda ostateczną opinię naukową, która może – ale nie musi – potwierdzić wstępne wnioski. Może również je modyfikować lub uwzględniać nowe zastrzeżenia, jeśli zostaną one uznane za konieczne dla bezpieczeństwa konsumentów. Następnie opinia trafi do Komisji Europejskiej, która na jej podstawie może:

  • zezwolić na dalsze stosowanie – bez ograniczeń lub z uwzględnieniem maksymalnego stężenia,
  • ograniczyć stosowanie olejku (np. do użytku profesjonalnego),
  • całkowicie zakazać stosowania olejku z drzewa herbacianego w produktach kosmetycznych.

Co to oznacza dla branży? Nawet jeśli SCCS utrzyma swoją wstępną opinię, to niektóre produkty z olejkiem z drzewa herbacianego w składzie mogą nie spełniać ustalonych limitów. W związku z tym producenci będą musieli zmodyfikować formuły, aby ich kosmetyki zostały dopuszczone do obrotu na terenie UE.

Dowiedz się, jakie wyzwania stoją przed markami kosmetycznymi w 2025 roku

Zdjęcie główne: Unsplash

Katarzyna Wendzonka

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u – teraz również od strony biznesowej. Zawodowo związana między innymi z Fashion Biznes, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.