Jak ubrać się na letnie festiwale?

181

Trendy festiwalowe to obecnie gorący temat. Lato rozpoczęło się na dobre, a to oznacza początek festiwalowego maratonu. Muzyczne, filmowe, artystyczne. Od dawna te letnie imprezy to nie tylko okazja do „ukulturalnienia”, ale także prawdziwy pokaz mody. Zapomnijcie o spranych szortach i ubłoconych kaloszach, oto co na festiwalach noszą fashioniści.

Po pierwsze – ekologia!

Rok 2019 zdecydowanie można określić rokiem mody zrównoważonej. Ciężko znaleźć w historii inny równie „ekologiczny okres”, trudno więc się dziwić, że dominujący już trend sustainability dotyczy także festiwali. I dobrze! Bo gdzie indziej szerzyć trendy jeżeli nie na imprezach masowych?

Bye bye glitter

Pierwszy z brzegu przykład pozytywnych zmian to zakaz dotyczący… brokatu. Kiedyś obowiązkowy element każdej stylizacji – czy to na butach, czy jako dekoracja w makeupie, dzisiaj odchodzi do lamusa. Pomagają w tym organizatorzy festiwali, zabraniając wchodzić na teren imprezy w brokacie. Od 2021 roku podobne zasady obowiązywać mają na ponad 60 brytyjskich festiwalach. Rezygnując z brokatu ratujesz nie tylko siebie, ale i planetę. To w końcu w większości przypadków… zwykły plastik, jedynie drobno zmielony. Już sama myśl powoduje, że na brokat patrzę ze wstrętem. Dla jego największych fanów mam jednak dobrą wiadomość:

Dekoracja twarzy brokatem nie zniknie, ale więcej osób odwiedzających festiwal będzie szukało przyjaznych dla planety wersji, takich jak biodegradowalne wersje sprzedawane przez In Your Dreams i The Gypsy Shrine – przyznaje Emily Gordno-Smith, dyrektor ds. produktu w firmie Stylus zajmującej się analizą trendów.
Wypożyczalnia? To może być to!

Nowa impreza = nowe ubranie? Te czasy już minęły. Podświadomie czujemy, że kupowanie „na raz” jest nie tylko bardzo nieekologiczne, ale dzisiaj po prostu już nie wypada… Jeżeli jednak w Waszych szafach na próżno szukać ubrań odpowiednich na szaleństwa pod sceną czy popremierowe bankiety, z pomocą mogą przyjść najbliżsi lub – zdobywające coraz większą popularność w Polsce – wypożyczalnie ubrań. Znajdujesz odpowiednią rzecz, zamawiasz, wkładasz na imprezę i zwracasz. Ubranie wraca do „bazy” i czeka na kolejnego wielbiciela. Wybór jest olbrzymi – od kolekcji z wybiegów (może niekoniecznie na Opener’a, ale na Summer Jazz Festival jak najbardziej), przez perełki z sieciówek czy kolekcje vintage. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Jeżeli nie wypożyczalnia to może szafy najbliższych? Siostra, mama, przyjaciółka – z pewnością chętnie otworzą przed Wami swoje garderoby. A to daje zupełnie nowe pole do popisu. W końcu dwie, trzy, a nawet cztery szafy (zakładając, że każda z nich chciałaby wziąć udział w tym ekomodowym projekcie) to niezły wybór.

Sharing economy  – oto co dzisiaj jest w modzie!

Zakupy?

Kupowanie nowych ubrań wyłącznie z okazji zbliżającej się imprezy, to w 99% przypadków zły pomysł. Kolekcje typowo festiwalowe są pomyślane tak, że wyjście w nich poza obszar imprezy to lekko ryzykowne rozwiązanie. Top z siateczki, srebrne szorty, buty na platformie i miniplecaczek ze sztucznej skóry. Na imprezie może i się obroni, ale już w codziennym życiu będzie gorzej. I mam na myśli wyłącznie pojedyncze elementy tej ekstrawaganckiej stylizacji…

View this post on Instagram

AND THATS SHOWBIZ FOLKS

A post shared by Emma Willey (@emma.willeyy) on

Jeżeli jednak ani własna szafa, ani zaprzyjaźnione garderoby nie dostarczają ciekawych opcji, nie macie też ochoty korzystać z wypożyczali, a zakupy stają się ostatnią możliwością, zróbcie je z głową. Czyli jak?

… z drugiej ręki

Propozycje są dwie. Pierwsza to zakupy w second-handach, vintage shopach, czy za pośrednictwem aplikacji do sprzedaży i wymiany ubrań. Wybór jest ogromny, a ceny zróżnicowane. Szanse, że spotkamy kogoś ubranego tak samo są niewielkie, a na to, że upolujemy rzecz wyjątkową wprost przeciwnie.

Zakupy – inwestycje

Inna opcja to zakupy jedynie pośrednio związane z imprezą, na którą się wybieramy. Chodzi o tzw. statement pieces. Rzeczy, na które jesteśmy w stanie wydać więcej – płacąc za wyjątkowy design czy wysoką jakość (a najlepiej jedno i drugie). Buty, które posłużą nam przez wiele sezonów i nadadzą się zarówno na festiwalowe imprezowanie, jak i do pracy. Przeciwdeszczowy płaszcz – do noszenia przez cały rok, jeden na całe życie – idealny na niepewną wakacyjną pogodę. A może porządny plecak – klasyczny, na każdą okazję, który pomieści wszystko, czego w danej chwili potrzebujemy?

To tyle jeżeli chodzi o największy tegoroczny trend, czyli modę zrównoważoną. Wiadomo już jak (nie) kupować, przejdźmy więc do stylizacji. Co będzie królowało na tegorocznych festiwalach?

Trendy festiwalowe 2019

Pozostając w temacie sustainability, dobra wiadomość jest taka, że trendy festiwalowe mocno czerpią z głównych trendów modowych obecnego sezonu, są więc duże szanse, że stylizacje możecie zbudować z tego, co już macie w szafach.

Neon/Fluo

W mniejszych ilościach zaczął pokazywać się na wybiegach, a zaraz potem w sklepach już w ubiegłym roku. Ten rok natomiast zdecydowanie należy do neonu. I to nie tylko w dodatkach. Kolory fluo od stóp do głów królowały na pokazach, a patrząc na zdjęcia streetstyle, całkiem nieźle przyjęły się także na ulicach.

źródło: harpersbazaar.com

Odważni mogą spróbować z total lookiem – z pewnością nie pozostaną niezauważeni. Dla wszystkich, którzy nie chcą świecić z oddali, dobrą propozycją mogą być neonowe akcenty. Fluo top, spódnica, sneakersy czy nerka. Istnieją duże szanse, że któraś z tych rzeczy jest już w Waszej szafie. Jeżeli tak – neon trend możecie odhaczyć.

Jeans dobry na wszystko

Denim to jedna z tych rzeczy, która znajduje się niemal każdej szafie. Przez wiele lat prawnie niezauważany, klasyk, który ratuje każdą stylizację. Od kilku sezonów zaobserwować można wyjątkowe zainteresowanie denimem ze strony projektantów.

źródło: denimdudes.com

Tegoroczny pomysł na mocno już opatrzone jeansy? Tie-dye. W wielu kolorach, niepowtarzalnych wzorach, a dodatkowo jeszcze w wersji jeansowej. Trochę hippie, za to totalnie w klimacie letniego festiwalu.

View this post on Instagram

back! 🌞🌵🌅 day one

A post shared by Gigi Hadid (@gigihadid) on

Nakrapiany outfit

Grochy, kropki, kropeczki trzymają się mocno od kilku dobrych sezonów. Co prawda, w ubiegłym roku musiały ustąpić miejsca zwierzęcym printom, dzisiaj jednak nie ma wątpliwości, że to kropki właśnie wygrały tą trendową bitwę.

źródło: pinterest.com

Do przyjęcia w każdej formie – na sukience, spódnicy czy wyłącznie jako dodatek np. na opasce. Dodają świeżości i nutki romantyzmu każdej stylizacji. Too sweet jest too much? Dodaj sneakersy, kurtkę w „militarnym” stylu, bandankę na rękę i outfit wzbudzający podziw (i respekt) gotowy!

Emily Ratajkowski na imprezie towarzyszącej festiwalowi Coachella, źródło: popsugar.com
Athleisure

Gdy projektanci zaproponowali mix szafy codziennej z garderobą przeznaczoną wyłącznie na siłownie, klienci kręcili głowami. Jak w wyciętym topie i obcisłych legginsach pojawić się poza obiektem sportowym?

źródło: fashionista.com

Jak się okazało nie taki diabeł straszny jak go malują i już po kilku miesiącach trend athleisure opanował wieszaki w sklepach i nasze ulice. Przebiły się nawet spodnie-kolarki – bardzo trudny i wymagający dla sylwetki fason. Dzisiaj stylizacje bazujące na ubraniach sportowych nikogo już nie dziwią, dlatego warto pomyśleć jak je „podkręcić” w sam raz na festiwal. Może zrezygnować z total looku na rzecz wyłącznie jednej sportowej rzeczy? A może połączyć nowoczesne, sportowe kroje z modnymi w tym sezonie kwiatami? Dodać kapelusz (bucket hat?), ale zamiast nerki wybrać koralikową torebkę?

Paris Hilton i Alessandra Ambrosio na festiwalu Coachella, źródło: harpersbazaar.com
Lovebirds

 … czyli stylizacje pod znakiem matchy-matchy. Nieważne czy z chłopakiem, czy z koleżanką/kolegą/rodzeństwem. Bliźniacy pewnie mają na ten temat swoje zdanie, ale prawda jest taka, że w tym sezonie „skoordynowane” stylizacje wyprzedzają inne trendy. Jak najprościej wdrożyć je w życie? Flanelowa koszula, skórzana kurtka, dżinsowe szorty i sneakersy. Przepis na festiwalową stylizację gotowy!

Bycie „modnym” to jak wiadomo pojęcie względne. Jednym do gustu przypadnie athleisure, inni postawią na look denimowy. Bez względu jednak na to co ubierzecie, najważniejsza jest dobra zabawa. Bo przecież o to chodzi w letnich festiwalach, prawda?

Przeczytaj również >>> Kluczowe trendy na wiosnę 2019