Pierwszy projekt modowy Sary Boruc-Mannei okazał się plagiatem. Ale to nie pierwsza afera z celebrytką

1455
Instagram @mannei_is_her_name

W ostatnich dniach internet obiegła informacja o tym, że Sara Boruc-Mannei założyła własną markę odzieżową The Manei. Produktem promującym brand jest długi, brązowy kożuch. Mimo tego, że fotografia została upubliczniona dopiero teraz wielu internatów już owy kożuch widziało..na profilu innej projektantki mody. 

Sara Boruc-Mannei debiutuje z plagiatem

Sara Boruc-Mannei założyła własną markę odzieżową o czym zapewne wielu z Was jeszcze nawet nie wiedziało. Na swoim profilu na Instagramie podzieliła się z fanami zdjęciem kożucha z kolekcji The Manei, który będzie można kupić w preorderze. Jednak zanim jeszcze płaszcz wszedł do regularnej sprzedaży, internauci dopatrzyli się w projekcie plagiatu. Łudząco podobny produkt w ofercie swojej marki posiada czeska designerka Ivana Mentlová. Jak się potem okazało, Sara zakupiła płaszcz Ivany w 2019 roku.

Niezobowiązujące „inspiracje” blogerki 

Debiut Sary Boruc Manei w roli projektantki to kolejna już afera na tle plagiatu z blogerką w roli głównej. Pierwsza tego typu sytuacja miała miejsce w 2014 roku, kiedy odbył się ślub blogerki z piłkarzem Arturem Borucem. Na uroczystości Sara Boruc-Mannei wystąpiła w stroju, który był przyczyną głośnej sprawy. W mediach pojawiły się informacje jakoby spódnicę ślubną zaprojektował Zuhair Murad. Jednak libański projektant oficjalnie zdementował te plotki.

Afera wokół sukni ślubnej żony Boruca

O spódnicy oraz sweterku blogerka mówiła także jako o swoim projekcie. Sweter wykonała poznańska projektantka Marta Boliglova znana wszystkim z CHAOS. „Sara przyszła do nas z projektem a my byliśmy jego wykonawcą”- mówi Marta Boliglova. Sara Boruc jednak zaprzeczała wszystkiemu.

Wszystko zaczęło się od tego, że Marta Boliglova zamieściła jedno z ślubnych zdjęć Artura i Sary, na profilu swojej odzieżowej marki ChaosMannei zareagowała natychmiast, posądzając projektantkę o chęć promowania się kosztem jej ślubu:

Proszę to usunąć! Absolutnie nie zgadzam się na krypto reklamę kosztem mojego ślubu! Twoja firma nie zaprojektowała ani mojego topu ani Nadii sukienki a jedynie zrealizowała projekt ze zdjęć i rysunków! Wstyd żeby w ten sposób się promować. nie podoba mi się, że opowiadasz publicznie, ze jesteś autorką mojego topu. Obie wiemy ze to nieprawda. Dostałaś gotowy projekt, a Twoje krawcowe go jedynie szyły.

Marta Boliglova od razu odpowiedziała.

przepraszam bardzo, a czy tak jest napisane? Ani ja ani Ty droga Saro go nie zaprojektowałyśmy….tylko Ty w przeciwieństwie do mnie właśnie tak piszesz …dostałam zdjęcia (rysunki??!!) sweterka i go wykonałam, za którego nawet nie podziękowałaś, chociaż na głowie stawałam, żeby go wykonać na czas….

Przypomnijmy, że Marta miała kilka dni na wykonanie projektu. Sara dalej upierała się jednak, że suknia jest jej projektem: 

Pomysł na suknie jest moim projektem. Ja zleciłam Twojej krawcowej uszycie topu ze zdjęcia. Za pracę krawcowym zapłaciłam tyle ile sobie życzyłaś i miałaś świadomość, że nie życzę sobie abyś wykorzystywała ten fakt.

Marta Boliglova odpisała:

No błagam… Nawet za niego złotówki nie dostałam, bo uczciwie nie chciałam kasować za prototyp zrobiony na szybko i na ostatnią chwilę. Komu Ty w takim razie zapłaciłaś, bo nie mi…

Marta wówczas oficjalnie oświadczyła, że nie dostała wynagrodzenia i to Sary siostra pozwoliła na publikację projektu w mediach społecznościowych.

Juz wiemy czyjego projektu jest suknia

Finalne oblicze stroju ślubnego – spódnica od ‚nieznanego’ projektanta oraz sweter wykonany przez Martę Boliglovą na podstawie zdjęcia innego topu wybranego przez Manei, wygląda jak kopia kreacji innej francuskiej projektantki Delphine Manivet

Co celebrytka to mamy nową markę modową?

Każda informacja o kolejnej polskiej celebrytce, która ogłasza światu swój debiut w roli projektanta, rodzi grymas na twarzy niejednego odbiorcy. Jednak mało która z nich odnosi sukces. Trudno nie odnieść wrażenia, że to- kolokwialnie mówiąc- żałosne parcie na szkło. Czy uważacie, że działania Sary Boruc-Manei to przypadkowe inspiracje czy plagiat, którego gwiazda zdecydowanie się wypiera? 

>>> Przeczytaj również: „Maffashion splagiatowała dresy z przeszyciami? „Tej marki nie znałam””