Met Gala – jak marki modowe podbiły różowy dywan?

265
Źródło: www.eveningstandard.com

Pierwszy poniedziałek maja to jeden z najważniejszych dni w roku dla branży. Odbywająca się w Nowym Jorku Met Gala jest dla świata mody, jak Oscary dla przemysłu filmowego, albo Super Bowl w branży sportowej. Tej nocy błyszczą gwiazdy, flesze aparatów paparazzi, a przede wszystkim – marki modowe. O kreacjach z poniedziałkowej Met Gali w motywie Camp napisano już wiele. Postanowiliśmy więc przyjrzeć się markom modowym, które tej nocy mają jedyną taką okazję, aby pokazać się w blasku jupiterów na różowym w tym roku dywanie, a milionom followersów na Instagramie. Jak marki modowe podbiły różowy dywan?

Królowie wieczoru

Niezaprzeczalnym liderem wieczoru Met Gali był dom mody Gucci, który nie tylko był głównym sponsorem wydarzenia, ale także najczęściej pojawił się na różowym dywanie. Dyrektor kreatywny marki, Alessandro Michele ubrał aż 25 gwiazd, a wśród nich znalazł się m.in. Harry Styles, którego garnitur w  wersji gender neutral, wywołał spore zamieszanie. Kolejnym głośnym nazwiskiem pod skrzydłami Gucci był Jared Leto, który pojawił się na imprezie trzymając w ręku…własną głowę. Szokujące kreacje, bardzo w stylu Camp, przyniosły marce niezaprzeczalne zainteresowanie fanów mody i nie tylko. Według Brandwatch włoski dom mody podczas Met Gali został wspomniały w mediach społecznościowych ponad 45 tysięcy razy.

Kolejne marki na liście najpopularniejszych podczas Met Gali to z pewnością Ferragamo oraz Louis Vuitton, które ubrały po 14 gwiazd. Projekty Versace zaprezentowało 11 znanych nazwisk, w tym siostry Kendall i Kylie Jenner w zjawiskowych sukienkach z piórami. Moschino, które o miano króla Campu mogło rywalizować z Guccim przygotowało 10 kreacji, w tym stylizacje z żyrandolem, która założyła piosenkarka Katy Perry.

Liczby to nie wszystko

Niektórzy mówią, że w modzie nie liczy się ilość ale jakość, a szczególnie w świecie high fashion. Podczas Met Gali kilka marek poszło za tym przekonaniem i trzeba przyznać, że znalazły się na wygranej pozycji. Kreacja Lady Gagi od marki Brandon Maxwell, a właściwie cztery kreacje, które gwiazda zaprezentowała rozbierając się na różowym dywanie wywołała wielkie zamieszanie w mediach. Według Brandwatch, Gaga była wspominana w mediach społecznościowych około 6,5 tysięcy razy, w rankingu znalazła się tuż za Harrym Stylesem.

Lady Gaga była jedyną gwiazdą, która tego wieczoru miała na sobie kreację od Brandon Maxwell, ale marka więcej sław nie potrzebowała, żeby być na językach całego świata. Podobnie na jakość, a nie na ilość postawiła firma The Blonds, tworząc jedyną stylizację, którą włożył Billy Porter, niesiony przez kilku mężczyzn platformie, po czym ukazał fotoreporterom doczepione złote skrzydła. Te spektakularne zabiegi marek świat mody zapamięta na długo.

View this post on Instagram

The Category Is: Old Testament Realness. Thank you @voguemagazine / @chrisjallaire for chatting with us about tonight’s #metgala2019 look. Link in bio. ⠀ Creative Direction and Styling for all by @sammyratelle for @rrrcreative Agency ⠀ Styling Assistant: @ashleymarienyc⠀ Make-Up by: @lasonyagunter⠀ Custom Look: @theblondsny⠀ Custom Shoes: @giuseppezanotti⠀ Jewelry by: @oscarheyman @andreolifinejewelry @johnhardyjewelry @mordekaiofficial ⠀ Make-up provided by @patmcgrathreal Egyptian Litter & Carrier Designs by @nicolasputvinski⠀ Carrier Make-Up by @facebygoran @ashleyvictoriamua⠀ Mr. Porter's Broadway Carriers: @julius_anthony @taurenje @kellenstancil @thejoshdrake @lap_nyc @doniejunior ⠀ ⠀ Photo by Theo Wargo @gettyimages

A post shared by Billy Porter (@theebillyporter) on

Fast Fashion na Met Gali

Chociaż na prestiżowej Met Gali mogłoby się wydawać, iż prym wiodą luksusowe domy mody, fast fashion nie próżnuje. Przystępne cenowo marki wykorzystują ten wieczór na pokazanie swojego bardziej prestiżowego oblicza. Firmy muszą jednak posiadać spory budżet, aby znaleźć się w Muzeum Met tego wyjątkowego wieczoru. Wynajęcie stołu, przy którym usiądą przedstawiciele marki czy zaproszone do współpracy gwiazdy, to koszt równy od 300 tysięcy dolarów do nawet 500 tysięcy dolarów.

Po raz pierwszy fast fashion wdarło się na czerwony dywan w połowie lat 90, kiedy Sharon Stone na oscarowej gali wystąpiła w w czarnym golfie z GAP. Od tego czasu sieciówki coraz częściej zaczęły pojawiać się na ważnych modowych wydarzeniach. W ubiegłym roku na Met Gali prym wiódł H&M, ubierając kilka gwiazd w sukienki ze szwedzką metką. Marka dała możliwość także swoim klientom poczuć się, jak sławy w Met. Kreację zaprojektowane przez sieciówkę można było niedługo po wydarzeniu zakupić w salonach marki.

W tym roku H&M nie zawitał na różowy dywan, ale do Nowego Jorku zawitała inna marka. Hiszpańska sieciówka Mango wysłała za ocean swoją ambasadorkę, Sofie Sanchez, dla której specjalnie zaprojektowano wcześniej kreację przypominająco…mango. Do owocu nawiązuje także cała kapsułowa kolekcja marki inspirowana motywem przewodnim tegorocznej Gali MET. Będzie ona dostępna od 3 czerwca we flagowym sklepie Mango w Nowym Jorku oraz na oficjalnej stronie internetowej.

View this post on Instagram

Sofía Sánchez de Betak arrives to the red carpet of the #MetGala wearing a made-to-order #Mango look. The strapless dress has been created in a custom-printed taffeta that evokes the colours of a mango, the fruit, following the Camp concept of this year’s gala, a playful, ironic and extravagant take on fashion. Dazzling accesories complete the look. Two earrings are combined in the same ear: the earcuff imitates leaves through inlaid green-lawn-coloured crystals, while a cascade earring replicates a mango. The leather handbag is covered by hundreds of micro-crystals taking the tonalities of the fruit, with a leaf-like top. To finish the look, @chufy is wearing a pair of lounge heels made in orange satin and with a fine back heel. #MangoxMetGala #MetGala #Mango

A post shared by MANGO (@mango) on

Nie tylko marki z ubraniami z niższej półki świetnie wykorzystują te noc na dobry marketing. Także branża kosmetyczna, a w tym roku Maybelline, potrafi zawładnąć schodami Met i Instagramem. Maybelline stworzyło make up m.in. dla Gigi Hadid i Josephiny Skriver i relacjonowało przygotowania na swoim profilu. Na Instagramie marki można obejrzeć cały tutorial z udziałem modelki i makijażystki, gdzie dokładnie ukazane są produkty Maybelline, które znalazły się na twarzach gwiazd. Drogerie powinny przygotować się na tłumy przy pułkach z produktami marki.

Chociaż pierwszy poniedziałek maja w Nowym Jorku to dzień pełen zjawiskowych kreacji, przestrzeń na kreatywność i celebracja piękna, to także świetna okazja do rozwijania biznesu. Te marki, które tego wieczoru nie próżnowały i wyłożyły sporą sumę za rezerwację stołu w Met, z pewnością zostały zapamiętane. Jak wpłynie to na ich wyniki sprzedażowe? Być może wkrótce się przekonamy.

Przeczytaj również: Czy cyfrowa odzież jest przyszłością branży mody?