Seraphine - upadek znanej marki dla kobiet jest bliski. Na zdjęciu puste białe wieszaki wiszące na drążku.

Jej kreacje nosiła księżna Walii. Teraz znana marka chyli się ku upadkowi

Seraphine, globalna marka modowa dla kobiet w ciąży, rozsławiona dzięki stylizacjom księżnej Walii, trafiła pod administrację Interpath Advisory, zamykając swój sklep internetowy i zwalniając około 90 % załogi.

Kluczowe fakty o upadku Seraphine

  • Seraphine upadłość 2025
  • Zamknięcie seraphine.com 
  • Masowe zwolnienia 
  • „Efekt księżnej Walii” nie wystarczył
  • Gwałtowny spadek wyceny
  • Przyczyny kryzysu
  • Co dalej z marką Seraphine?

Znana marka dla kobiet w ciąży upadnie?

Seraphine od miesięcy zmagała się z „wyzwaniami handlowymi” i „kruchym zaufaniem konsumentów”. Rosnące koszty operacyjne, inflacja oraz zahamowany popyt na rynku odzieżowym po pandemii nadwyrężyły jej płynność. Próba ratowania sprzedaży poprzez agresywne rabaty i wiosenny re-launch nie przyniosły oczekiwanej poprawy obrotów.

Krótka historia i dynamiczny wzrost Seraphine

Marka powstała w 2002 r. w Londynie. Szybko zdobyła rozgłos, gdy podczas swoich ciąż ubrania Seraphine nosiła ówczesna księżna Cambridge—obecna księżna Walii—co regularnie powodowało „efekt wyprzedania” kolekcji. Sukces pozwolił marce otworzyć butiki w Nowym Jorku, Paryżu i Los Angeles oraz budować silny kanał e-commerce.

Przeczytaj również: Znane centrum handlowe znika z mapy Warszawy. Działało 25 lat

Zmiany właścicielskie i spadek notowań giełdowych

Założycielka Cécile Reinaud sprzedała 66 % udziałów funduszowi Bridgepoint Growth w 2017 r. Cztery lata później, latem 2021 r., Seraphine zadebiutowała na londyńskiej giełdzie z wyceną ~150 mln funtów. Jednak już na początku 2023 r. wartość rynkowa spadła do 15,3 mln funtów, a Mayfair Equity Partners przejęło spółkę po 30 pensach za akcję. Obserwatorzy mówili wtedy o „spirali zniżkowej”, z której marka nie zdołała się wydostać. 

Seraphine szykuje zwolnienia

Z 95 etatów w Seraphine zachowano jedynie nieliczne stanowiska potrzebne do wsparcia procesu administracji; większość personelu została zwolniona z dnia na dzień. Klienci z niedostarczonymi zamówieniami mogą próbować odzyskać środki poprzez chargeback lub ochronę Section 75, ale firma nie przyjmuje już nowych ani zaległych zleceń, a seraphine.com wyświetla jedynie komunikat administratorów.

Co dalej z marką?

Will Wright i Chris Pole z Interpath Advisory deklarują, że rozważają „sprzedaż całości lub części biznesu”. Potencjalnymi nabywcami mogą być konkurencyjni detaliści modowi, e-commerce o globalnym zasięgu albo prywatny fundusz liczący na odbudowę rozpoznawalnego brandu. Jeśli jednak nie pojawi się wiarygodna oferta, Seraphine zostanie zlikwidowana, a jej 23-letnia historia zakończy się definitywnie.

Przeczytaj również: Za oceanem bije rekordy popularności. Popularna marka jogowa w końcu wchodzi do Europy