Jak uczyć się zawodu PROJEKTANTA MODY zdalnie? Rozmawiamy z przedstawicielami szkół branżowych

559
źródło: Pexels.com; autor: Cottonbro

Dwa tematy powracały do nas w 2020 r. jak bumerang – edukacja i praca. Obie musiały dostosować do radykalnie nowych warunków; nagle zmuszono je przecież do wzięcia większego dystansu, po czym wciśnięto je w cztery ściany mieszkania. I nieważne, czy byłaby to kawalerka, czy cztery pokoje z balkonem, wyzwanie pozostało wyzwaniem. Na początku pierwszego, oficjalnego lockdownu na stronie Fashion Biznes pojawił się tekst o tym, jak szkoły modowe poradziły sobie z szybkim dostosowaniem do nowych warunków nauczania w zdecydowanie innym od poprzednich semestrze wiosenno-letnim. Dziś, gdy zbliżamy się ku końcowi roku i gdy wciąż obowiązują nas liczne obostrzenia wymuszające system nauki zdalnej, zastanawiamy się, jak do nowej rzeczywistości dostosowała się jeszcze jedna ważna dla branży grupa edukacyjna – branżówki.

SZKOŁY BRANŻOWE VS COVID

Odpowiedzi staramy się doszukać u źródła. Kontaktujemy się więc z dwiema szkołami branżowymi – Zespołem Szkół Odzieżowych z Poznania i z Zespołem Szkół Kreowania Wizerunku z Gdańska. Po to, by przekonać się, jak wygląda ich szkolna rzeczywistość w czasach pandemii. Jaką przyszłość mają przed sobą „branżówki” po 2020 r.?

Nowy system nauki zdecydowanie trudniejszy…

Nauka zdalna w szkole zawodowej jest zdecydowanie trudniejsza – przyznaje Iwona Wirkus-Romanowska, dyrektor gdańskiego ZSKW. Jak dodaje, nie wszyscy uczniowie posiadają podstawowe maszyny/sprzęt do realizacji zajęć praktycznych, niektórzy nie mają również komputerów umożliwiających naukę zdalną. Wcale nie łatwiej mają też nauczyciele, którzy musieli szybko stać się ekspertami w zakresie technologii informacyjno-komunikacyjnych. Ich dzień pracy też uległ wydłużeniu.

Mimo wszystko dom to jednak większy komfort i większa swoboda. Jasne, fajnie jest przyjść na poniedziałkowe zajęcia w piżamie… Ale nawet i zwolennicy takiego rozwiązania muszą się zgodzić z Marią Korczak, dyrektor poznańskiego ZSO. Udział uczniów w lekcjach zdalnych wymaga od nich samodzielności i odpowiedzialności za własną edukację – przyznaje. Wskazuje przy tym, że opinie uczniów  w dużej mierze zależą od typu osobowości. Niektórzy potrafią dyscyplinować się sami i wolą pracować w domu, innym niezbędny jest kontakt z drugim człowiekiem i narzucona rutyna. Szczególny niepokój mogą odczuwać maturzyści i uczniowie ostatnich klas branżowej szkoły I stopnia, przed którymi odpowiednio matura i egzaminy czeladnicze. 

… Ale nie niemożliwy

Jak zorganizowano zatem naukę, by uczniom i nauczycielom zapewnić jak najlepsze warunki? W ZSO zdecydowano się na system rotacyjny od razu, gdy tylko stało się to możliwe: zajęcia praktyczne odbywają się w grupach umożliwiających zachowanie dystansu społecznego. Prowadzone są dwutorowo – część uczniów jest w klasie a część obserwuje te zajęcia dzięki temu, że są udostępnione na platformie Teams, w kolejnym tygodniu następuje zmiana i do szkoły przychodzi grupa, która wcześniej obserwowała zajęcia za pomocą kamery i komputera. Uczniowie klas szkoły branżowej powrócili na praktyki do zakładów pracy. Zajęcia teoretyczne przeprowadzane są natomiast zdalnie.Dyrektor M. Korczak zaznacza przy tym, że większość uczniów rozwiązanie hybrydowe przyjęła z wyraźną ulgą. Wyraźnie brakowało im możliwości odbywania zajęć praktycznych w szkole.

zdjęcie dzięki uprzejmości gdańskiego ZSKW; wykonane przed pandemią

Przydały się również doświadczenia z wcześniejszego lockdownu. Nauczyciele realizują zajęcia z wykorzystaniem MS Teams, ale również przygotowują materiały dodatkowe do samodzielnej realizacji przez ucznia i pracy w grupach. Zajęcia zawodowe praktyczne realizowane są w oparciu o szczegółowy instruktaż nauczyciela, pracę własną ucznia oraz końcową wspólną ocenę wykonanej pracy, wyjaśnia dyrektor gdańskiego ZSKW.

A czy szkoły branżowe mają przyszłość?

Był taki czas, że zawodówki – teraz częściej nazywane szkołami branżowymi – zawsze lądowały w cieniu liceów. Ta „elitarność” jednego systemu nad drugim powoli wydaje się odchodzić do lamusa. Zauważyliśmy pewną prawidłowość: im ciekawiej jest w szkole, tym zainteresowanie jest większe. Oznacza to, że sami uczniowie promują szkołę na portalach społecznościowych oraz polecając ją wśród swoich znajomych i w rodzinie – zauważa dyrektor poznańskiego ZSO. Trudno się z tym nie zgodzić; poczta pantoflowa od zawsze uchodziła – i wciąż uchodzi – za najskuteczniejszą formę marketingu. Zresztą, dyrektorki obu szkół podkreślają, że pomimo obecnych trudnych warunków nauczania, zainteresowanie ofertą edukacyjną wyraźnie rośnie.  W roku 2016/2017 w szkole funkcjonowało 14 oddziałów, w tym klas pierwszych 4 (3 klasy technikum i 1 klasa zasadniczej szkoły zawodowej). W roku 2020/2021 funkcjonuje 25 oddziałów, w tym 6 klas pierwszych (4 klasy technikum i 2 klasy branżowej szkoły I stopnia). Rekrutacja tegoroczna wskazała, że zainteresowanie było bardzo duże – w niektórych klasach 2 osoby na miejsce. W chwili obecnej otrzymujemy wiele zapytań o rekrutację na kolejny rok szkolny – podsumowuje Pani Iwona Wirkus-Romanowska.

Podobny odzew ze strony kandydatów zauważono w poznańskim ZSO: W tym roku, mimo trudnych warunków niemal uniemożliwiających podjęcie działań promocyjnych, zainteresowanie naszą ofertą edukacyjną było duże. Niektórzy kandydaci przybywają do nas z odległych miejsc, co oznacza, że szkoła cieszy się dobrą renomą wśród osób chcących zdobyć dobry zawód. W roku szkolnym 2020/21 mamy dwie klasy pierwsze – technik przemysłu mody i dwie klasy pierwsze – technik usług fryzjerskich. Dużym zainteresowaniem w tym roku cieszyła się też Branżowa Szkoła I stopnia w zawodzie fryzjer.

zdjęcie dzięki uprzejmości gdańskiego ZSKW; wykonane przed pandemią

Akcja-reakcja

Wychodzi więc na to… że przyszłość zawodówek może być bardziej obiecująca niżby się zdawało. Mimo że MEN wieloletnim działaniem zabiło tradycję przekazywania kunsztu wiedzy rzemieślniczej. W wyniku tego szkoły zawodowe zaczęły być postrzegane w sposób pejoratywny, a chodzenie do liceum nagle stało się „musem”. A przecież dobrzy fachowcy zawsze będą potrzebni.

W myśl skutecznej zasady „akcja-reakcja” szkoły same wychodzą z różnymi ciekawymi inicjatywami po to, by zyskać uwagę potencjalnych kandydatów. Przykłady? Gdańskie ZSKW nawiązało na przykład współpracę z pracodawcami i organizacjami pracodawców – takimi, jak Pracodawcy Pomorza czy Związek Przedsiębiorców Przemysłu Mody Lewiatan. Do tego dochodzi również organizowanie wspólnych projektów z różnymi organizacjami, stowarzyszeniami i fundacjami, a także przygotowywanie konkursów zawodowych. Odnowiono i wzbogacono także bazę dydaktyczną, co pozwoliło na stworzenie nowych pracowni i warsztatów do nauki zawodów.

Nie mówiąc już o tym, że obie placówki – ZSKW i ZSO – stawiają na promowanie swojej działalności w Internecie. Poznańska szkoła zdecydowała się też na nietypowy projekt – mural tekstylny, który uczniowie stworzyli w ramach współpracy z radą osiedla Stare Miasto. Dyrektor Korczak wśród przykładów innych działań wymienia również szkolny wolontariat oraz organizowanie konkursu „Bajkowy pokaz mody” dla uczniów szkół ponadpodstawowych. I, jak zaznacza: ważnymi wydarzeniami są również coroczne Targi Edukacyjne, na których uczniowie prezentują swoje umiejętności w tzw. alei zawodów czy organizowany przez szkołę ogólnopolski Konkurs dla Młodych Krawców i Projektantów im. Małgorzaty Zaręby „Mała Pętelka”.

Odsłonięcie muralu tekstylnego “KONTRASTY”, wykonanego przez uczniów Zespołu Szkół Odzieżowych w Poznaniu.

BRANŻÓWKA 2021-…

Odmityzowanie polskiej zawodówki to więc proces, który trwa, nawet w czasach pandemii. Wraz ze wzrostem zainteresowania kraftem i rodzimym rzemiosłem rodzą się nowe możliwości na rynku. Branża beauty – mimo zastoju, jaki „sprezentował” jej rok 2020 – z pewnością będzie zyskiwać na znaczeniu w kolejnych latach. A moda? Cóż, wystarczy napomknąć choćby o tym, że coraz więcej marek decyduje się na utrzymanie swojego łańcucha produkcji w granicach kraju. Fachowcy zawsze będą tu potrzebni. Dziś i w przyszłości… bardziej niż kiedykolwiek.

>>> Przeczytaj również: Jak ubrać się na rozmowę o pracę online?