PRZEGLĄD TRENDÓW: Co się będzie nosiło w sezonie jesień/zima 2019/2020

1153

Zimna część roku już za kilkanaście dni stanie się faktem. Jak przygotować swoją szafę na nadchodzącą jesień i zimę? Oto przegląd wybiegowych trendów, których interpretacje znajdziecie w sieciówkach. 

Ahoj, przygodo!

…. czyli western trzyma się mocno. Kowbojski trend, który bardzo nieśmiało wkraczał na wybiegi w ubiegłym roku, tegorocznej jesieni i zimy będzie prawdziwym przebojem. Wszystko przez gang #Gannigirls. Najbardziej zagorzałe fanki duńskiej marki wypromowały kurtki z frędzlami, krótkie sukienki w połączeniu z kolorowymi kowbojkami i skórzane spodnie. Pomysł podchwyciły wielkie domy mody – Celine, Isabel Marant, a za nimi do trendowego wyścigu stanęły sieciówki, z bogatą „kowbojską” ofertą. Torebki wokół pasa, lakierowane kowbojki z „przekoszonym” obcasem, sukienki z nitami i wielokolorowe spodnie imitujące te noszone przez mieszkańców Teksasu.

od lewej: Dsquared2, Paco Rabanne, Traoray Wang, Versace, źródło: tagwalk.com

Romantyczny gotyk

Czerń, czerń i jeszcze raz czerń. Na jesień? Groundbreaking jakby powiedziała Miranda Priestly. Ten przez wielu uważany za najbardziej klasyczny z kolorów po letnim odpoczynku powraca z pełną mocą. Jednak klasyczny nie znaczy nudny. Spójrzcie tylko na Givenchy i Celine. Czarny w gotyckim wydaniu to przede wszystkim skupienie na materiałach – skóra w połączeniu z koronką, lejące wiskozy w towarzystwie grubych kożuchów. Przełamaniem mrocznego klimatu będą akcesoria – grube rajstopy, biżuteryjne opaski, kaskady paciorkowych wisiorów i sygnety na palcach. Gotyk z nutką romantyzmu. 

od lewej: Temperley London, Givenchy, Miu Miu, Celine, źródło: tagwalk.com

Psi ząb czy kurza stopka

A może pepitka? Jeden z najbardziej rozpoznawalnych graficznych wzorów (podziękowania należą się Windowsowi 95’) wraca w nieco odświeżonej wersji. Czego szukać? Po pierwsze – kolory. Jeżeli psi ząb – to koniecznie w kontrastowych kolorach. Blady róż i butelkowa zieleń, soczysty pomarańcz i zgaszona czerwień to połączenia, na które warto mieć oko. Po drugie – skala. Połączenie przeskalowanego i miniaturowego wzoru to nowinka, która zmienia spojrzenie na pepitkę. Niby klasyka, ale w ultranowoczesnym – i przyciągającym wzrok – wydaniu. 

od lewej: Michael Kors Collection, Burberry, Louis Vuitton, Marco de Vincenzo, źródło: tagwalk.com

Lampart na nowo

Zresztą nie tylko lampart. Zwierzęce printy nigdzie się nie wybierają. Co prawda, zmieniły nieco oblicze – z krzykliwych i lekko przaśnych na luksusowe i zdecydowanie bardziej „ugłaskane”. Stonowane barwy, wyjątkowe materiały i każdy zwierz staje się bardziej przyjazny. I do szkoły, i do biura, i na wieczór. Z odpowiednimi dodatkami animal print to opcja na cały dzień. Jeżeli zwierzęcy print na ubraniach to wciąż zbyt odważna opcja, może warto pomyśleć o dodatku? Torba, szpilki, czy gumka do włosów (scrunchie to prawdziwy hit ostatnich miesięcy!) to proste rozwiązanie, które odmieni nawet najprostszą stylizację. 

od lewej: Michael Kors Collection, Burberry, Burberry, Ermanno Scervino, źródło: tagwalk.com

Grunge powraca

Inspirowana grungem kolekcja Marca Jacobsa dla marki Perry Ellis pozbawiła projektanta pracy i… zapisała się w historii jako jedna z najbardziej przełomowych w modzie końca XX wieku. Jacobs zainspirował się Nirvaną, Kurtem Cobainem i jego partnerką Courtney Love i stworzył coś zupełnie nowego. Do tego stopnia, że mało kto zrozumiał o co mu chodziło. Jego wizja – chociaż nie dla wszystkich łatwa do przełknięcia – została urzeczywistniona nonszalancką i bardzo awangardową kolekcją, a sam Jacobs niedługo potem trafił do Louis Vuitton. Jaki ma to związek z nadchodzącą jesienią? Okazuje się, że zgodnie z przewidywaniami – trendy zataczają koło. Propozycje Jacobsa z kolekcji wiosna 1993, dzisiaj świetnie odnajdują się w kolekcjach sieciówek. Są t-shirty z nadrukami, kraty w każdej postaci, powracają Martensy. Wystarczy przejrzeć najgłębsze zakamarki szafy i stylizacja w stylu grunge na jesień 2019 gotowa.

od lewej: Coach 1941, Altuzarra, Agnona, Michael Kors Collection, źródło: tagwalk.com

Kobieta z perłą

Perły opanowały wybiegi już podczas pokazów kolekcji letnich. Spinki, kolczyki, pierścionki, bransoletki – a nawet całe perłowe „ubrania” to dodatek, który szybko pokochał Instagram. Kto by pomyślał? Jeszcze kilka lat temu perły kojarzyły się głównie z narzekaniem babć i mam, które przestrzegały przed nieszczęściem i bólem wszystkich, którzy w stronę pereł choćby odważyli się spojrzeć. Dzisiaj perły chce nosić cały świat. Jesienne wydanie to przede wszystkim mocna perłowa biżuteria tzw. statement piece. Niekwestionowanym hitem są zawieszki w kształcie liter. Niekoniecznie z prawdziwych pereł. Tak by wilk był syty i owca cała. 

od lewej: Lela Rose, Balmain, Simone Rocha, Chanel, źródło: tagwalk.com

Przeczytaj również >>> Trendy: Kolory i materiały jesień/zima 2020-2021