Spadek cen akcji znanych marek odzieżowych

219
źródło: popsugar.co.uk

Akcje brytyjskiej platformy odzieżowej ASOS spadły ostatnio o niemal 38%. To efekt obniżenia przyszłorocznych prognoz wzrostu. Okazuje się, że nie tylko platforma zaliczyła w tym okresie znaczący spadek. Obniżeniu uległy również ceny akcji innych popularnych marek odzieżowych. 

Mimo iż listopadowy okres to start przedświątecznej gorączki zakupów, brytyjski koncern ASOS ogłosił, że wyniki sprzedażowe zeszłego miesiąca były „znacznie poniżej oczekiwań”. Przedstawiciele marki argumentują to między innymi ciepłą pogodą oraz znacznym spadkiem cen u konkurencji w segmencie odzieżowym. W związku z tym ASOS był zmuszony do obniżenia całorocznych prognoz.

Jak przyznał w oświadczeniu CEO ASOS-a, Nick Beighton, w sektorze mody od pewnego czasu obserwowany jest niespotykany poziom obniżek cen produktów. Jak przyznaje, to niespotykane dotąd zjawisko, żeby ceny obniżane były w tak dużym stopniu, jak jest to obserwowane aktualnie.

W efekcie, na dzień 17 grudnia 2018 zanotowano ostateczny spadek akcji o 37,55%. Czy tak ogromne spadki to postępujące efekty niepewności, jaka panuje wokół Brexitu? Obecne wyniki pokazują, że sprzedaż online nie pokrywa się z oczekiwaniami analityków. Podczas gdy spodziewano się, że jedynie handel w sklepach stacjonarnych zacznie powoli umierać, a sprzedaż przeniesie się do sieci, obecnie mamy okazję zaobserwować niechęć konsumentów również do dokonywania transakcji online. Analitycy wskazują tu na spadek zaufania konsumentów, którzy obawiając się o przyszłość, coraz mniej chętnie wydają pieniądze na zakupy. Niepewność związana z Brexitem z pewnością nie poprawia tej sytuacji.

Asos nie jest jednak jedyną firmą odzieżową, która zanotowała istotny spadek akcji. To również niekorzystny moment dla konkurencji brytyjskiego giganta. Platforma online Boohoo zanotowała w ostatnim czasie spadek o niemal 14%, a Zalando o 11,6%. Mniejsze spadki zanotowali również inni giganci branży odzieżowej, jak między innymi H&M, Inditex, Next, Puma czy Marks and Spencer.

Szwedzka sieć H&M co prawda zanotowała najwyższy kwartalny wzrost sprzedaży, pierwszy raz od trzech lat, jednak analitycy pozostali sceptyczni w stosunku do tych wyników. Sugerują, że wzrost przychodów może być efektem znacznej obniżki cen, która ma na celu pozbycie się ogromnych zapasów magazynowych marki. W związku z tym akcje szwedzkiej sieciówki spadły ostatnio o 9%.

>>> Zobacz również: H&M notuje dodatnie wyniki sprzedaży. Analitycy są jednak sceptyczni