Branża mody idzie na wybory – dołączysz?

114
źródło: washingtonpost.com

Plakaty, spoty, sondaże. Polityczne zaangażowanie. W Europie szczególnie wyraźne w ostatnich tygodniach. Nic dziwnego – wybory już za kilka dni. Ale co ma do tego branża mody?

Anja Rubik, Anna Wintour, MISBHV czy Katharine Hemnett prawdziwa ikona jeżeli chodzi o polityczne zaangażowanie. Żadna z tych osób nie kryje się ze swomi politycznymi wyborami, co więcej robi wszystko by tematem zainteresować innych. Bo każdy z nas ma wybór i warto z niego skorzystać.

Królowa t-shirtów z przesłaniem

Koszulka ze sloganem. Dzisiaj nie obędzie się bez niej żadna kolekcja. Modny dodatek, łatwy w stylizacji – jednym słowem must w każdej szafie. Komu go zawdzięczamy? Wielkim domom mody, które w ostatnich sezonach mocno promują t-shirty z przesłaniem (patrz – Maria Grazia Chiuri i jej słynna koszulka We should all be feminists)? Być może. Wcale jednak niewykluczone, że na tablicach inspiracyjnych kolekcji największych projektantów pojawiło się zdjęcie Brytyjek – Vivienne Westwood i Katharine Hamnett, które t-shirty z misją w rzeczywistości… stworzyły. To właśnie one jako jedne z pierwszych postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i zawalczyć o rzeczywistość, w której żyją.

Katharine Hamnett i Vivienne Westwood, źródło ejfoundation.org

„58% nie chce Pershinga”

Pierwszy t-shirt w historii Hamnett wyprodukowała na spotkanie z Margaret Thatcher. Koszulka z napisem „58% nie chce Pershinga” podsumowującym badania przeprowadzone wśród Europejczyków, którzy wyrazili sprzeciw wobec rozlokowywaniu w Europie rakiet amerykańskiego Pershinga, z miejsca obiegł świat, a samą Thatcher wprawił w niemałe osłupienie. Tak zaczęła się nowa era w życiu Hamnett – projektantki-aktywistki. Trudno dziś wymienić tematy, którymi się nie zajmowała. Od zmian klimatycznych, przez prawa człowieka, aż po przemiany geopolityczne. Obecna kampania? Jest ich kilka.

NIE dla Brexitu

Najważniejsze z nich to akcja wzywająca do wycofania się z Brexitu (t-shirty ze sloganami „Second Referendum Now” czy „Cancel Brexit”), a także anty-kampania wycelowana w Trumpa („Vote Trump Out”). Część przychodów ze sprzedaży t-shirtów Hamnett przeznacza na wybrane organizacje pożytku publicznego, które wspierają te same cele co projektantka. W przeciwieństwie do innych projektantów, Hamnett jest żywą reklamą swoich produktów – gdzie tylko może pojawia się w t-shirtach z przesłaniem by sprowokować dyskusję. A wypowiadać się lubi, szczególnie na tematy polityczne. Nie odpuszcza nikomu, a w dyskusji chętnie wyciąga najcięższe działa. W Wielkiej Brytanii mówi się nawet, że to jej wzmożone działania na polu anty-brexitowym sprawiły, że obywatele, ale także politycy zaczęli zmieniać zdanie. Co prawda, końca brexitowego maratonu jeszcze nie widać, ale Hamnett nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Wyrocznia mody i polityki?

Swojego politycznego zaangażowania nie kryje także Anna Wintour, redaktor naczelna amerykańskiej edycji magazynu „Vogue” i dyrektor artystyczna Condé Nast. Według niektórych najważniejsza osoba w branży mody. Na co dzień skryta i oszczędna w słowach i emocjach – pokazy mody ogląda tylko w okularach przeciwsłonecznych i z kamienną twarzą by nie zdradzić się z uczuciami w stosunku do kolekcji – do polityki podchodzi zupełnie inaczej. Wintour jest zwolenniczką Demokratów i niewiele brakuje by ogłaszała to wszem i wobec. Naczelna „biblii mody” organizuje eventy sponsoringowe, na których zbiera datki na partię Demokratów, sama zresztą zaliczana jest do najbardziej aktywnych darczyńców. Nie ma oporów by założyć koszulkę z wizerunkiem swojego kandydata, a fakt, że zaprojektował ją jeden z jej ulubieńców (w przypadku słynnej już koszulki z wizerunkiem Hillary Clinton był to Marc Jacobs), pozostaje w tej sytuacji sprawą drugorzędną.

źródło: pagesix.com

Hillary na prezydenta

Przy okazji ostatnich wyborów prezydenckich w USA Wintour posunęła się nawet o krok dalej. Swoją kandydatkę – Hillary Clinton otwarcie promowała wśród studentów podczas wystąpień na amerykańskich uczelniach, co wywołało pomruki niezadowolenia wśród przedstawicieli branży mody.

To nie dlatego, że jest kobietą, ale dlatego, że jest najlepszym wyborem. Myślę, że Hillary prowadzi bardzo silną kampanię; czuje się bardzo pewnie – tłumaczyła studentom University of York.

Clinton trafiła także do „Vogue’a” (po raz drugi w karierze), a 10-stronnicowy artykuł wraz z sesją Mario Testino, który ukazał się przed wyborami, opatrzono wymownym tytułem „Czy Hillary Clinton napisze historię od nowa?”. Wintour robiła co mogła i to po części dzięki niej Clinton stała się kandydatką także młodszej części społeczeństwa. „Moda na Clinton” udzieliła się wśród amerykańskiej młodzieży, a do głosowania zachęcała m.in. Kendall Jenner – ikona millenialsów.

Koniec końców zwyciężył Trump, ale jak to mówią – „jutro też jest dzień”. Wybór kandydata, którego zdawać by się mogło niewielu widziało w roli prezydenta, sprawił, że dyskusja polityczna powróciła jako stały element dnia każdego, kogo chociaż trochę przejmuje świat dookoła. Sprawa stała się poważna, więc w debatę zaangażowali się także inni przedstawiciele branży mody. I tak do głosowania zachęcają m.in. Prabal Gurung, Tory Burch czy Diane von Furstenberg.

koszulka Tory Burch, Carolina Herrera, Prabal Gurung, źródło: nytimes.com

I tak, aż do kolejnych wyborów.

Nie marnuj głosu

Napięta sytuacja polityczna w Polsce sprawia, że także i obywatele naszego kraju coraz poważniej podchodzą do wypełnienia obowiązku, jakim jest oddanie głosu w wyborach.

W tym roku czekają nas dwa wyjątkowo ważne głosowania – wybory polskiej reprezentacji w Unii Europejskiej, a także krajowe wybory parlamentarne. Już w najbliższą niedzielę wybierzemy bowiem kandydatów, którzy będą reprezentowali nie tylko nasz kraj, ale i nas samych. Jeżeli chcemy mieć w tym temacie coś do powiedzenia, wyjście jest tylko jedno – oddać ważny głos.

Vote Together

Jedną z największych orędowniczek korzystania z prawa głosu jest polska topmodelka Anja Rubik. Gwiazda jest w Polsce przedstawicielką ogólnoeuropejskiej inicjatywy „Vote Together”, która ma zachęcać do oddania głosu w wyborach europejskich. Jak tłumaczy Rubik:

Będę głosować 26 maja, ponieważ chcę mieć wpływ na to, kto będzie mnie reprezentował w Parlamencie Europejskim i podejmował ważne decyzje, które zadecydują o wielu elementach mojego życia i mojej przyszłości , przyszłości mojej rodziny i moich przyjaciół. Będę głosować 26 maja, ponieważ jestem częścią rodziny europejskiej i nie zawiodę moich przyjaciół we Francji, Hiszpanii, Niemczech czy we Włoszech. Wezmę udział w eurowyborach bo Europa jest moim domem i czuję się tak samo Europejską jak i Polką.

View this post on Instagram

Repost by activist, philanthropist, supermodel and founder of @sexedpl Anja Rubik:⠀⠀ 'I will vote on the 26th of May because I want to decide on who will represent me in the European Parliament and make decision that will impact me, my family and my friends. I will vote on the 26th of May because I am part of the European family and I won’t let my friends down in France, Spain, Germany or Italy by not showing up. I will vote for the European Parliament because I care about my home, Europe, and I feel just as much European as I do Polish.'⠀⠀ ⠀⠀ ?? Będę głosować 26 maja, ponieważ chcę mieć wpływ na to, kto będzie mnie reprezentował w Parlamencie Europejskim i podejmował ważne decyzje, które zadecydują o wielu elementach mojego życia i mojej przyszłości , przyszłości mojej rodziny i moich przyjaciół. Będę głosować 26 maja, ponieważ jestem częścią rodziny europejskiej i nie zawiodę moich przyjaciół we Francji, Hiszpanii ,Niemczech czy we Włoszech. Wezmę udział w eurowyborach bo Europa jest moim domem i czuję się tak samo Europejską jak i Polką.⠀⠀ ⠀⠀ Photographed by @chriscolls⠀⠀ #votetogethereu #votetogether #democracyneedsimagination #thistimeimvoting #26maja #europeanelections2019 #europeanelections #ep2019 #anjarubik #sexedpl ⠀⠀

A post shared by Vote together (@votetogether.eu) on

Rubik to niejedyna polska twarz kampanii „Vote Together”. Wystąpili w niej także m.in. redaktor naczelny polskiej edycji „Vogue’a” Filip Niedenthal, dyrektorka MSN w Warszawie Joanna Mytkowska, influencerka Julia Kuczyńska czy topmodelka Małgosia Bela. Bohaterów akcji sfotografowała Zuza Krajewska, fotografka od dawna zaangażowana w projekty społeczne.

EUrave

„Vote Together” to niejedyna inicjatywa związana z wyborami do parlamenty europejskiego. EUrave to impreza, która promuje wzięcie udziału w wyborach europejskich organizowana przez markę MISBHV. Akcja pod hasłem „Europeans who rave together – vote together” odbędzie się już 24 maja w Warszawie.

Wybory europejskie są bardzo ważnym głosowaniem dotyczącym tego w jakiej Europie chcemy żyć. Ty i ja, razem, jutro. Czy naprawdę możesz sobie pozwolić na niegłosowanie? Czy naprawdę możesz sobie pozwolić na to, żeby się tym nie przejmować? – głosi napis pod zdjęciem zachęcającym do głosowania zamieszczonym na Instagramie marki.

Na imprezę może przyjść każdy, bez względu na popieraną opcję polityczną. Nie ma listy gości, a wstęp jest całkowicie za darmo. Wszystko pod znakiem integracji. MISBHV tak tłumaczy ideę wydarzenia:

Uważamy, że każdy z nas posiada dziś wielką moc aktywizacji swoich znajomych – musi tylko z niej skorzystać. Powinniśmy zdawać sobie sprawę, że Wybory Europejskie nie są jakimś nieznaczącym wydarzeniem, toczącym się gdzieś daleko, ze skutkami odległymi od nas. Wręcz przeciwnie – są niezwykle ważnym głosowaniem nad przyszłością naszej wspólnej Europy – Europy Ciebie i mnie, w której będziemy żyć wspólnie, jutro.
Nasza impreza ma charakter w 100% apolityczny. Nie namawiamy go głosowania na żadną z opcji. Namawiamy do głosowania.

Dasz się namówić?

Dzisiejszy dyskurs polityczny pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli taka sytuacja Ci przeszkadza, spróbuj coś z tym zrobić. Tylko działając wspólnie, jak społeczeństwo i biorąc sprawy w swoje ręce, mamy szansę na zmianę tej sytuacji. To od nas zależy jak potoczą się losy Polski i Europy, a więc także nas samych w przyszłości. Branża mody jest jedną z nielicznych, która dostrzegła potrzebę zmian w tym temacie. Wybory do Parlamentu Europejskiego już w najbliższą niedzielę – 26 maja. Tej szansy nie można zmarnować.

Przeczytaj również >>> HISTORIA MARKI: Gabriela Hearst, czyli z rancza do wielkiego świata mody