Asos notuje znaczący spadek zysków. Czy nowe strategie poprawią wyniki?

124
źródło: netimperative.com

Zyski Asosa uległy spadkowi w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Czy zmiana polityki giganta odzieżowego ma szansę wpłynąć na ich poprawę? 

Brytyjski koncern odnotował spadek zysków przed opodatkowaniem o 87% w okresie sześciu miesięcy (do 28 lutego) – w porównaniu do analogicznego okresu w ubiegłym roku. Firma zadeklarowała, że zdołała za to ustabilizować sprzedaż, która wzrosła o 14% (do 1,3 miliardów funtów) w tym okresie.

Przedstawiciele Asosa dopatrują się obniżenia zysków przede wszystkim w spadku liczby odwiedzin na stronie, jak i spadku pozycji w wyszukiwarkach. Kiepskie wyniki nie odstraszyły jednak inwestorów. Wręcz przeciwnie – dzień po ich ujawnieniu, akcje Asosa wzrosły o 13%.

>>> Zobacz również: H&M notuje wzrost sprzedaży dzięki cięciom przecen

Dyrektor generalny, Nick Beighton, oświadczył, że firma zidentyfikowała listę spraw, które „mogłaby wykonać lepiej”. Podkreślił również, że duże inwestycje platformy dały detalistom większą pewność, że jej wyniki ulegną znacznej poprawie w drugiej połowie roku. Beighton podkreślił, że założenia finansowe firmy na 2019 rok są wciąż aktualne.

Asos zadeklarował, że innowacje mające na celu poprawę działalności firmy przyniosły oczekiwane zyski – chodzi tu przede wszystkim o kwestię krótkoterminowych cen, zarządzanie zapasami oraz nowe strategie marketingowe. Firma wprowadziła ostatnio 200 wersji swojej strony internetowej – w zależności od kraju, co miało jednak negatywny wpływ na wyniki w wyszukiwarkach. Asos wprowadził także zmiany w zakresie nawigacji strony internetowej przez klientów, głównie w zakresie wyświetlania nowych produktów.

Warto przypomnieć, że Asos na początku miesiąca ogłosił aktualizację swojej polityki zwrotów, umożliwiając klientom oddanie zakupionych towarów w przeciągu 28 dni, a nie 45 – jak dotychczas.

Firma oświadczyła również, że planuje rozprawić się z osobami, które nadużywają prawa zwrotu. Chodzi tu o nagminne praktyki kupowania rzeczy jedynie w celu użycia ich do zdjęć na media społecznościowe, a następnie zwracania ich do sklepu. Asos zapowiedział, że planuje stworzyć „czarną listę klientów”, których konta zostaną zbanowane. Nowa strategia, choć w pełni zrozumiała, może mieć jednak widoczne skutki w kolejnych wynikach odzieżowego giganta.

>>> Zobacz również: LVMH nie zwalnia tempa i notuje kolejny wzrost sprzedaży