Od biednego szewca po właściciela hotelowego cesarstwa. Historia Salvatore Ferragamo

937
Salvatore Ferragamo, 1956 / fot. Getty Images

Urodzony w wielodzietnej rodzinie, w małym miasteczku Bonito we Włoszech, Salvatore Ferragamo nie wychowywał się w dostatku. Jednak zaciekle dążył, aby rozwijać swoją pasję – szewstwo. Legenda głosi, że pierwszą parę butów wykonał dla swojej starszej siostry, gdy szła do Pierwszej Komunii. Początkowo praktyki zdobywał w Neapolu, by w 1914 roku wyemigrować do Bostonu, gdzie jego brat pracował już w manufakturze obuwia dla… kowbojów. Niedługo, zaś przeprowadził się do Kalifornii, gdzie uczęszczał na zajęcia z anatomii na University of Southern California. Z jasnym postawionym celem, zdecydował powrócić na Półwysep Apeniński w 1927 roku. We Florencji skrupulatnie budował swoje imperium. Zmarł w 1960 roku, w wieku 62 lat i domyślam się, że nawet nie śnił, że jego firma rozwinie się na tak wielu płaszczyznach. Dziś jego potomkowie oraz żona są właścicielami olbrzymiej korporacji. Produkują już nie tylko obuwie, ale i kolekcję damską, męską, akcesoria, kosmetyki… Ponadto prowadzą muzeum i kilka hoteli.

W latach 30. XX wieku rodzina Ferragamo zakupiła Palazzo Spini Ferroni we Florencji, gdzie aktualnie znajduje się sklep i muzeum Salvatore Ferragamo. Już samo przekroczenie progu pałacu pozwala wyczuć zapach luksusowego rzemiosła. Dodatkowo miniaturki butów sprzedawane za 100 euro w sklepiku prowadzonym przy muzeum, potwierdzają, że ma się do czynienia z nie byle jaką marką. Muzeum Ferragamo stało się domem dla najbardziej spektakularnych par czółenek uszytych przez słynnego szewca. Prezentowane jest także obuwie wykonane na zamówienie dla jednej z największych fanek obuwniczego kunsztu Włocha – Marilyn Monroe. Tam także, w 60. rocznicę śmierci aktorki, odbyła się wystawa ku jej pamięci.

W latach 90. XX wieku rodzina Ferragamo postanowiła zainwestować w sieć luksusowych hoteli. Do rozwinięcia tego biznesu nie mogli wybrać innego miasta niż tam, gdzie to wszystko się zaczęło, czyli Florencji. Na dzień dzisiejszy potomkowie Ferragamo są właścicielami pięciu obiektów w mieście – Lungarno Suites, Gallery Art Hotel, Continentale, Hotel Lungarno i Palazzo Caponni. Ponadto, niedawno otworzyli hotel w stolicy Włoch – w Rzymie.

Największą zaletą tych miejsc jest ich lokalizacja. Wszystkie hotele znajdują się w bardzo dogodnych miejscach. Prawdopodobnie z hotelu Lungarno rozpościera się najpiękniejszy widok na rzekę Arno i Most Złotników. Za to Continentale posiada taras z ujmującym widokiem na ceglane dachy florentyńskich domów. Wnętrze wszystkich budynków zaprojektowane zostało przez architekta Michele Bonan. Każdy hotel charakteryzuje indywidualny klimat – Lungarno to hotel bardziej klasyczny, za to Continentale urzeka minimalistycznymi liniami. Dekorator zadbał o szczegóły – gwieździsty sufit w restauracji hotelu Lungarno oraz nietypowa drewniana aranżacja lobby Continentale zwróciły moją uwagę. Warto także podkreślić, że właścicielom Ferragamo nie zależy na rozgłosie – jak pewnie sami zauważyliście nie promują obiektów sygnując je swoim nazwiskiem. Jedynym śladem, który może nakierować gości, że hotele należą do rodziny są kosmetyki Ferragamo rozstawione w eleganckich łazienkach.

Autor: Anna Radke


Przeczytaj również:  Planowany zysk w Salvatore Ferragamo