Nowa strategia LPP, właściciela Reserved, zaczyna działać

3041
Źródło: wyborcza.pl

Po wielu trudnych miesiącach i kilku PR-owych wpadkach, LPP zaczyna widzieć pozytywne efekty wprowadzanych sukcesywnie zmian w strategii.

Zmiany widać przede wszystkim w Reserved – najważniejszym brandzie grupy LPP, dzięki któremu spółka osiągnęła sukces. Patrząc wstecz w minionym roku Reserved zaryzykowało i zatrudniło dyrektora kreatywnego z Japonii Sho Kondo, powiększyło showroom i zbudowało zupełnie nowe biuro projektowe w Warszawie. Wprowadzono również zmiany w kontroli łańcucha dostaw. Po wypadku w fabryce w Rana Plaza w 2013 roku spółka zdecydowała na zainwestowanie 16 milionów złotych. 2/3 tej kwoty to koszty kontroli i audytów przeprowadzanych w zakładach. Pozostałą część stanowią składki członkowskie do stowarzyszenia ACCORD (The Bangladesh Accord on Fire and Building Safety) oraz Rana Plaza Trust Fund – funduszu na rzecz poszkodowanych oraz rodzin ofiar katastrofy w fabryce Rana Plaza. Na ten cel LPP przeznaczyło także w 2013 r. dobrowolną darowiznę.

Ogromnym zaskoczeniem i świetną decyzją było otworzenie biura projektowego w Warszawie. Zainteresowanie projektantów i nie tylko pracą w stolicy przerosło oczekiwania spółki: nadeszło tyle zgłoszeń, że wynik rekrutacji ponad dwudziestokrotnie przekroczył możliwości pracy w tej przestrzeni – powiedział Sławomir Ronkowski, dyrektor ds. komunikacji. Młody talent jest teraz potrzebny LPP jak nigdy. Ekspansja na rynek angielski i niemiecki zobowiązuje. Tylko w tym roku otwarto nowe salony w Hamburgu i w Kolonii, a dziś spółka otworzyła butik Reserved w Berlinie. Zespół projektowy tej marki przygotowuje też wyjątkową kolekcję do flagowego butiku, który za chwilkę zostanie otwarty na Oxford Street w Londynie.

>>> Czytaj również: Poznajcie nowego dyrektora kreatywnego RESERVED— Sho Kondo

LPP kontynuuje ekspansję na rynki zachodnie pomimo niskiej rentowności sklepów, ale jak tłumaczy wiceprezes Przemysław Lutkiewicz: Europa zachodnia jest trudnym rynkiem i nadal ponosimy tam straty. Wiemy jednak, że nasi konkurenci rozwijali na rynku niemieckim swój brand 7-8 lat. LPP jest obecny tam dopiero niecałe 3 lata. Świadomość marki rośnie, a rozwój brandu jest zgodny z planem. 

Podsumowując wyniki finansowe spółki za 1. kwartał, sprzedaż detaliczna w tym okresie wzrosła o 16% przy 11% wzroście sieci sprzedaży. Koszta LPP jednak rosły o wiele szybciej, bo w tempie 20%. Te liczby po części uzasadniają zwiększone zadłużenie spółki, które w 1. kwartale wyniosło 117 mln zł wobec 65,6 mln zł straty rok wcześniej przypadającej akcjonariuszom. Marża za okres 3 miesięcy nie jest zadowalająca, ta spadła do 45%. Wprowadzane zmiany w polityce zarządzania towarem zaczynają przynosić efekty. Celem nowej strategii jest skuteczne wyprzedanie kolekcji w salonach i tym samym obniżenie kosztów zwrotu i transportu towaru do magazynów posezonowych. W marcu tego roku marża wyniosła 60%, a w kwietniu 59%.

Największym zainteresowaniem wśród klientów cieszy się Sinsay i to właśnie tych salonów przybywa teraz najwięcej. W ostatnich miesiącach otwarto aż 26 sklepów z 30 łącznie otwartych przez całą grupę. LPP na dobre już pożegnał się ze wszystkimi salonami marki Tallinder, a zakontraktowana przestrzeń w galeriach handlowych została oddana innym markom z grupy.

Wiosną wzrosty sprzedaży są widoczne we wszystkich markach, na wszystkich rynkach. Reserved zwiększyło przychody sprzedaży w 1. kwartale o 9.3%, Cropp o 4.1%, a Sinsay 15.4%. Świetnie też ma się sprzedaż online. Zarząd jest szczególnie zadowolony ze sprzedaży marki Mohito. Sprzedaż internetowa w 1 kwartale 2017 roku stanowiła ok. 6% przychodów z Polski i 4% sprzedaży Grupy. Jest to efekt inwestycji spółki w strony mobilne i internetowe.

Polski rynek jest już nasycony, ale LPP nie zamierza się zatrzymywać. Plany ekspansji zagranicznej są ambitne. Grupa planuje otwarcia kolejnych sklepów na Białorusi, w Serbii oraz w Kazachstanie oraz kanałów sprzedaży online na 6 nowych rynkach. Perspektywy wzrostów są większe w drugim kwartale.

Autor: Ula Wiszowata