Kurs złota idzie w górę – co to oznacza dla polskiego rynku biżuterii?

246
Salon W.Kruk, Fot. mat. prasowe

Prognozuje się, że rok 2016 będzie pierwszym od czterech lat, który zakończy się wzrostem cen złota. Kurs żółtego metalu poszedł w górę, pomimo umacniającego się dolara, co świadczy o rosnącym zapotrzebowaniu na bezpieczne aktywa.

Notowania złota w ostatnich 3 miesiącach, źródło: stooq.pl

Najdroższe od ponad dwóch lat złoto jest pokłosiem nerwowej sytuacji na brytyjskim rynku finansowym, gdzie w lipcu wstrzymano wypłaty pieniędzy z trzech funduszy nieruchomości – donosi serwis Bankier.pl. Złoto jest zatem traktowane przez inwestorów jako zabezpieczenie majątku od wszelkiego rodzaju zawirowań. Cena złota od końca stycznia wzrosła o 9,3 proc. i wynosi już 1220,40 dolarów za uncję.

Co to oznacza dla polskich przedsiębiorców? Ceny surowca wpływają na cenę biżuterii w sposób zasadniczy, determinując ogólną jakość produktów na rynku. Im droższy kruszec, tym większe wysiłki producentów, aby do wytwarzania biżuterii zużyć jak najmniejszą jego ilość i tym samym zachować konkurencyjny poziom ceny.

W.KRUK również odczuwa zmiany cen surowca. Naszą przewagą jest jednak ponad 175-letnia ekspertyza w tworzeniu biżuterii oraz własny zakład produkcyjny – zdradza nam Radosław Jakociuk, Prezes Zarządu W.KRUK. i dodaje: jesteśmy niezależni i możemy szukać rozwiązań, które pozwolą nam zachować wysoką jakość i rynkowe ceny. Przywiązanie do jakości działa w obie strony. My, jako W.KRUK nie godzimy się na kompromisy, a klienci wracają do naszych salonów między innymi dlatego, iż wiedzą, że cena, jaką płacą za biżuterię odpowiada jakości produktu.

Biżuteria bez okazji

Kiedyś kupowanie biżuterii łączyło się z najważniejszymi wydarzeniami w życiu, takimi jak zaręczyny, ślub, rocznice. Dziś jednak kupujemy częściej, niezależnie od okazji. Zasada ta dotyczy ponadczasowej, klasycznej biżuterii – takiej, która stanowi inwestycję na całe lata, a nawet pokolenia, jak również drobnych codziennych dodatków, które są dobrem luksusowym – dodaje Radosław Jakociuk.

Sytuacja polityczna wznieca zapały inwestorów do kupowania kruszca, ale czy równie dużymi chęciami mogą pochwalić się kupujący? Dowiemy się już wkrótce z raportów finansowych spółek z segmentu biżuterii.

Autor: Joanna Porayska

PODZIEL SIĘ