OPINIE: „Pomimo tego, że polskie firmy mają jeszcze słabą reklamę za granicą, nie mamy się czego wstydzić”

599
źródło: pexels.com

Pracę w modzie zaczęłam w zasadzie przez przypadek. Jako dziecko chciałam zostać psychologiem, a najbardziej interesowała mnie ścieżka psychologii reklamy, aby wiedzieć jak ludzki mózg reaguje na wysyłany przekaz i dlaczego klient sięga finalnie po ten konkretny produkt.

Jednocześnie budowałam swoją mini-kolekcję toreb i torebek, którymi bardzo szybko zastąpiłam gimnazjalny plecak. Czasami myślałam o przyszłości w modzie, ale zawsze kojarzyła mi się ona z ta dziedziną biznesu, która nie wymaga dużej inteligencji i żadnych specjalnych umiejętności. Bo cóż trudnego może być w wybieraniu kolorów? Każdy z nas to potrafi, przecież wszyscy chodzimy na zakupy i dokonujemy wyborów.

W 2011 roku, gdy w Warszawie dopiero co powstała Viamoda, szukając możliwości podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych, zdecydowałam się na rozpoczęcie studiów podyplomowych na kierunku Fashion Brand Management i jednoczesną aplikację na stanowisko Asystenta Kupca Mody. W tamtym czasie nie było dostępnych żadnych informacji, czym dokładnie zajmuje się kupiec, a już na pewno nie w języku polskim.

Po 3-etapowej rozmowie, rozwiązaniu testów logicznego myślenia i językowego, zostałam przyjęta na pozycję asystenta i jednocześnie rozpoczęłam studia podyplomowe.

Moja kariera w LPP, z krótką przerwą, trwała łącznie 6 lat. W tym czasie byłam świadkiem wielu zmian, wdrażania nowych systemów pracy, innego podejścia do produktu i do klienta. Dzięki temu miałam możliwość wprowadzania w życie i testowania swoich rozwiązań i monitorowania ich realizacji. Mogłam jeździć do Chin, poznać nową kulturę, a jednocześnie nabyć wiedzy prosto od producentów, której nie zastąpi żaden podręcznik.

Delegacja to, nie jak się może wydawać, przelot na koszt firmy, prosseco na śniadanie i przejazdy limuzyną. To ciężka praca, często cięższa niż w biurze, bo liczy się efektywność takiego wyjazdu. To również bardzo dobra okazja do nawiązania wieloletnich relacji biznesowych z dostawcami, którzy są naszymi partnerami w biznesie.

Mając już to doświadczenie, a także pracując przez kilka miesięcy w innych polskich firmach, postanowiłam rozwinąć skrzydła i wyjechać za granicę. Spodziewałam się, że zachodnie firmy na pewno są lepiej rozwinięte, mają nowocześniejsze systemy i rozwiązania, o których my na pewno w Polsce jeszcze nie wiemy. Chciałam się uczyć, ponieważ towarzyszyło mi przeświadczenie, że to na pewno nie jest wszystko, co powinnam umieć i wiedzieć. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że jedna z najlepszych firm w Europie, najbardziej dynamiczna, jest tak na dobrą sprawę start-upem i jeszcze sama się uczy.

>>> Przeczytaj również: OPINIE: Dlaczego coraz więcej szkół narzuca dziewczynkom dress code?

Pomimo tego, że polskie firmy ciągle jeszcze mają słabą reklamę w świecie mody, nie mamy się czego wstydzić albo umniejszać swoim umiejętnościom. Bardzo często potrafimy o wiele więcej, jesteśmy skłonni do cięższej pracy, chcemy się wykazać i zostać zauważonymi. To, czego nam brakuje to odpowiedni PR, inwestycja w reklamę międzynarodową, aby wszyscy wiedzieli, że jesteśmy dobrymi specjalistami i nasza wiedza, jak i umiejętności, nie odbiegają niczym od innych dużych graczy. Być może nie ma jeszcze w Polsce szkoły, jak Polimoda czy Instituto Marangoni, ale potrafimy bardzo szybko wdrażać nowoczesne rozwiązania i wyciągać z nich wnioski. Ciągle głodni wiedzy i rozwoju bardzo szybko dostosowujemy się do zmieniającego się otoczenia. Chcąc doścignąć najlepszych odnoszę wrażenie, że jesteśmy już na ich poziomie bądź nawet wyżej.

Pamiętajmy też, aby robić sobie nawzajem dobrą reklamę wszędzie, gdzie się pojawimy. Nie próbujmy odcinać się od korzeni i nie wstydzić tego, że jesteśmy z Polski. Jesteśmy dobrze wykształceni, bardzo często znamy kilka języków i przede wszystkim jesteśmy otwarci na zmiany. Myślę, że mamy dużą szansę na rozwój za granicą i polecam spróbować każdemu, kto o tym myśli. Oprócz tego, że weryfikuje to naszą wiedzę, uczy również pokory i daje pełne prawo wygłaszania opinii o tym, gdzie jest lepiej.

Autor: Paulina Kulik

——————————————————————————————————

Ruszamy z nowym cyklem! Podziel się z nami swoimi doświadczeniami z pracy w branży mody. Pracowałeś za granicą albo dla polskiego brandu? Na jakie wyzwania natrafiłeś, co Cię zaskoczyło, a co uważasz za swój największy sukces? Opowiedz nam o swojej ścieżce, podziel się refleksją, a my opublikujemy to na łamach naszego portalu. Chcemy dzielić się informacjami, wymieniać spostrzeżeniami, aby profesjonalizować branżę. Pisz na: t.zawrzykraj@fashionbiznes.pl . Nie zapomnij też o naszej facebookowej GRUPIE