KENZO x INGLOT: Jak wygląda praca przy największych pokazach mody?

426
Zdjęcie: Rafał Krawczyk

Paryski Tydzień Mody dobiegł końca i dostarczył nam wielu wrażeń. W europejskiej stolicy mody nie zabrakło jednak naszych rodzimych akcentów. Na wybiegach pojawiły się doceniane na całym świecie modelki, takie jak między innymi: Ola Rudnicka, Michalina Gutknecht czy Anja Rubik; redakcja „Vogue’a” świętowała z przedstawicielami świata mody pierwsze wydanie polskiej edycji, a podczas pokazu KENZO goście mogli oglądać malarskie wzory na paznokciach według wizji Naomi Yasudy wykreowane we współpracy z naszą rodzimą marką kosmetyczną, jaką jest Inglot. 

Ukłon w stronę Kenzo Takady

Carol Lim i Humberto Leon od kilku sezonów prezentują kolejne odsłony projektu MEMENTO. Kolekcje te nawiązują do założyciela domu mody – Kenzo Takady i za każdym razem odkrywają przed klientami marki nowy szczegół związany z jego życiem i twórczością. Tym razem dyrektorzy kreatywni postanowili stworzyć w Monnaie de Paris egzotyczną dżunglę, a wszystko za sprawą zamiłowania japońskiego twórcy do malarstwa Henriego Rousseau. Podobno w pierwszym paryskim butiku Takady na ścianie wisiała replika Snu i to właśnie to dzieło posłużyło za motyw przewodni kolekcji.

Bujna roślinność zdobiła więc wełniane swetry, wizerunki dzikich zwierząt prężyły się na oversize’owych sukienkach i pelerynach, a projektanci ze świeżą energią połączyli przeszłość z teraźniejszością. Modele i modelki oraz performerzy, których ciała zostały pomalowane, energicznie przedzierali się przez gąszcz zgromadzonych w paryskiej mennicy gości.

Zdjęcie: Rafał Krawczyk

Jak wygląda współpraca Inglota z domem mody?

KENZO znane jest szerokiemu gronu odbiorców z nieoczywistych inspiracji, eksplozji kolorów i szaleństwa wzorów, dlatego wybór partnera w postaci najbardziej kolorowej polskiej marki kosmetycznej okazał się strzałem w dziesiątkę. Jednak przed teamem Inglota stało niemałe zadanie, by zadowolić dyrektorów kreatywnych. Jak przyznają osoby odpowiedzialne za współpracę, do największych wyzwań zawsze należy ustalenie warunków na kilka tygodni przed planowanym wydarzeniem, a także dopięcie wszelkich formalności. Do tego dochodzi kwestia logistyki: przylot manikiurzystek, dojazd sprzętu i stoisk do malowania. Wszystko musi wyglądać profesjonalnie.

Współpraca przy pokazie mody z tak znaczącą na rynku marką zaczyna się więc na długo przed wydarzeniem. Naomi Yasuda, która współpracuje z Inglotem od kilku lat, jest cenioną na świecie nail artist i zdobiła wcześniej paznokcie takich gwiazd jak między innymi Lady Gaga czy Madonna. Podczas współpracy z KENZO, po otrzymaniu od Carol i Humberto moodboardów, manikiurzystka dokonała wstępnej selekcji kolorów lakierów, które według niej najlepiej uzupełnią stylizacje. Ostateczne decyzje co do koncepcji zapadły jednak na teście, który odbył się dwa dni przed pokazem w siedzibie KENZO. Podczas castingów, pomiędzy gotowymi ubraniami i zgromadzonymi modelkami, dopracowywano szczegóły i dopinano koncepcję na ostatni guzik. Później przyszedł czas intensywnej pracy Yasudy z teamem Inglota. Dzień przed pokazem pięć manikiurzystek polskiej marki przyleciało do Paryża, by przygotować wzory na tipsach, które podczas pokazu zostały naklejone modelkom na paznokcie.

Praca przy kolekcji MEMENTO

Inglot już po raz siódmy odpowiedzialny był za przygotowanie paznokci do pokazu KENZO. Za każdym razem zespół polskiej marki staje przed nowym wyzwaniem i wizją projektantów. Tym razem praca nad paznokciami do paryskiego pokazu trwała aż osiem godzin. Naomi Yasuda i pięć wykwalifikowanych manikiurzystek Inglota, przygotowały i oznaczyły imionami modelek tipsy, by na backstage’u móc je już tylko, w ferworze przygotowań, ponaklejać na paznokcie. Zespół stworzył mikro arcydzieła (nie tylko w przenośni), a paznokcie modelek przypominały płótna Henriego Rousseau. Jednym z obrazów, które Yasuda umieściła na tipsach był właśnie Sen – najpopularniejsze dzieło francuskiego malarza, które zdobiło również części garderoby pojawiające się na pokazie. Zespół nie ograniczał się jedynie do zdobienia paznokci modelkom – panowie także pojawili się na wybiegu w kolorowym manikiurze. Produkty, które zostały użyte do stworzenia paznokci pochodzą z linii oddychających lakierów O2M.

Zdjęcie: Rafał Krawczyk

Inglot w wielkim świecie. Strategia

Marka Inglot w swojej pracy i komunikacji nie stawia na współpracę z celebrytkami czy lansowanie się na ściankach. Woli być kojarzona z kreatywnej, międzynarodowej pracy oraz profesjonalistów, którzy za nią stoją. Inglota doceniło nie tylko KENZO, ale i inne domy mody. Polski team współpracował wcześniej między innymi przy pokazach COACH, Badgley Mischka, Kristian Aadnevik.

Przygoda marki ze światem high fashion rozpoczęła się w 2014 roku podczas New York Fashion Week. Od tamtej pory Inglot bierze udział w kreowaniu trendów na nadchodzące sezony regularnie współpracując przy pokazach Wielkiej Czwórki, którą tworzą Nowy Jork, Londyn, Mediolan i Paryż. Marka cały czas zdobywa nowe doświadczenie i kreuje kolorowe wizje paznokci i makijażu, które doceniane są za granicą. W wyniku współpracy z Michaelem Costello powstała nawet specjalna, limitowana kolekcja produktów, składająca się z czterech cieni do powiek w sygnowanej kasetce Freedom System oraz dwóch pomadek, za pomocą których został wykreowany look prezentowany na pokazie. Inglota możemy znaleźć także na backstage’ach wielu polskich projektantów. Marka kreowała makijaże i wzory na paznokciach dla takich cenionych brandów jak między innymi: Tomasz Ossoliński, Dawid Woliński, BIZUU, 4F, Bohoboco czy Agnieszka Maciejak.

Nowe wyzwania

Największe tygodnie mody, wciąż udoskonalane produkty, nowe linie i profesjonalny zespół to kwintesencja Inglota. Ta strategia przynosi skutek, ponieważ marka rozpoznawalna jest już nie tylko w naszym kraju, a jej szminki goszczą na ustach wielu kobiet na całym świecie. Brand wciąż się rozrasta i możecie być pewni, że już niedługo ponownie nas zaskoczy. W trakcie przygotowań do pokazu udało nam się bowiem dowiedzieć, że marka przygotowała specjalną niespodziankę dla swoich klientów, która ujawniona zostanie już w kwietniu.

Zdjęcie: Rafał Krawczyk