Facebook ujawnia dane o największych trendach na rynku kosmetycznym

526
Źródło: LUSHCosmetics.com

Facebook to nie tylko narzędzie do rozrywki czy reklamy, to również kopalnia wiedzy i danych. Podczas konferencji Facebooka w Los Angeles po raz pierwszy poruszono kwestie rynku kosmetycznego. Na spotkaniu podkreślono, że handel w tym sektorze przenosi się do świata online, a co za tym idzie – marki kosmetyczne powinny jak najszybciej wziąć się do roboty i skupić swoją uwagę na aktywnej obecności w sieci. Urządzenia mobilne regulują zwyczaje zakupowe konsumentów, więc warto przyjrzeć się temu zjawisku bliżej.

Jak już wiemy, konsumenci coraz częściej wolą robić zakupy online, ponieważ przy coraz szybszym tempie życia nie mają czasu na chodzenie po sklepie, a poza tym, co tu dużo mówić, zakupy w sieci są wygodniejsze. Karin Tracy z Facebook U.S. twierdzi, że jest to impuls do rozwoju rynku kosmetycznego oraz niejako szansa dla social commerce, czyli dla zakupów poprzez media społecznościowe. Według portalu Interaktywnie.com 38 proc. użytkowników social media deklaruje, że skorzystało z przycisku Kup, a według 61 proc. to przydatna lub bardzo przydatna funkcjonalność. Do bezpośredniego zakupu przez social media przyznaje się 32 proc. użytkowników, a wśród osób „lubiących” i obserwujących różne marki aż 60 proc.

Facebook zauważył, z jakim impetem mobilność wkroczyła w świat beauty. Na konferencji przedstawiono raport wydany przez Facebook IQ pt.: Beauty Beyond: The Thumb is in Charge, przedstawiający informacje o zakupach produktów kosmetycznych przez osoby od 18 roku życia w okresie od września do stycznia. Dane pokazują, że pokolenie Millenium jest jedną z tych grup, które preferują zakupy online i łącznie stanowią 81% transakcji w okresie świątecznym. W przeciągu 5-10 lat każdy będzie e-konsumentem, przewiduje raport Facebooka.

Źródło: Raport “Beauty Beyond: The Thumb is in Charge”
Źródło: Raport “Beauty Beyond: The Thumb is in Charge”

Imponująca i ciekawa zawartość mediów społecznościowych jest w stanie budować wartość marki, a co za tym idzie – wpływać pozytywnie na przychody firmy. Dużą rolę dla marek kosmetycznych powinno odgrywać wideo, które już jest popularne na Facebooku – w sumie użytkownicy oglądają 100 godzin wideo dziennie. Kluczem do sukcesu jest szybkie przyciągnięcie uwagi, aby użytkownik nie przewijał filmu. Dobrze przemyślane wideo oraz kampania podnoszą świadomość marki wśród konsumentów. Jako przykład podano markę OPI, producenta pięknych lakierów do paznokci, której kampania przyciągnęła 5,4 miliona ludzi, znacznie podnosząc tym samym świadomość marki.

The #rosegold you’ve all been waiting for! #OPIVenice

A photo posted by OPI (@opi_products) on

Marka OPI wykorzystała media społecznościowe do promocji kolekcji lakierów do paznokci The Venice. Wieloetapowa kampania okazała się być ogromnym sukcesem: dotarła aż do 5.4 miliona użytkowników w sieci. Aurelien Jehan, senior viceprezydent ds. marketingu stwierdziła, że lifystylowe podejście do produktu opłaciło się.

Kolejnym przykładem kampanii, która poruszyła użytkowników była akcja marki L’Oréal promująca produkty pokrywające siwe odrosty Root Cover Up. Zaprezentowanie klientkom w sklepach i mediach społecznościowych zdjęć kobiet z odrostami wytworzyła natychmiastową potrzebę kupna. W końcu, która z nas nie zareaguje na zniechęcający wizerunek kobiety z odrostami i nie kupi produktu, który może to naprawić w przeciągu kilku sekund? Kampania okazała się być ogromnym sukcesem.

loreal-professional-root-rescueTargeting jest kluczowym elementem podnoszenia konkurencyjności wśród propozycji Facebooka dla marek kosmetycznych. Facebook robi wszystko, aby umożliwić markom beauty zwiększenie zasięgu i wychodzi mu to coraz lepiej. Warto wziąć pod uwagę fakt, iż na tej właśnie platformie użytkownicy oglądają video trzy razy dłużej i komentują filmy dziesięć razy częściej niż na innych portalach.

Facebook nie zatrzymuje się na filmikach. Największa social platforma świata chce iść naprzód, proponując inne rozwiązania promocji firmom kosmetycznym. Na przykład pokazuje swoje narzędzie Oculus, które pozwala przyjrzeć się bliżej składnikom zawartym w produktach La Mer. Kolejnym krokiem jest chęć wykorzystania Messengera, który skonfigurowany pomagałby np. przy odpowiadaniu na dręczące konsumentów pytania odnośnie marek i ich produktów.

Jak widać możliwości jest wiele, a pomysłów Facebookowi nie brakuje. Z niecierpliwością czekamy na kolejne projekty i innowacyjne rozwiązania przydatne nie tylko markom, ale i konsumentom.

Autor: Urszula Wiszowata

PODZIEL SIĘ