#CareerMonday Dlaczego Millenialsi borykają się z rynkiem pracy? A może przez swój egocentryzm?

261

Mówią „mamy rynek pracownika”, mówią też, że bezrobocie nigdy nie było niższe i że gdyby nie siła robocza z Ukrainy, to nasza gospodarka nie mogłaby się cieszyć tak świetną koniunkturą. Rzeczywistość często jednak wygląda inaczej, zwłaszcza w sektorze kreatywnym, gdzie trudno o rozwój w małym przedsiębiorstwie i świetnego szefa, który będzie liderem, a nie bogiem. Problem często leży po obu stronach, bo każdy chce więcej…. dla SIEBIE.    

Według raportu Merrill Lynch – do 2025 r. Millenialsi będą stanowić aż 75 proc. światowej siły roboczej. To pokolenie stanowi nie lada wyzwanie dla pracodawców – zwłaszcza tych, którzy powoli wychodzą z utartych schematów działania. Nowa generacja kojarzy się głównie z młodzieżą z nosem w telefonie, ale patrząc na to z drugiej strony, są to osoby doskonale orientujące się w możliwościach, jakie oferują nowe technologie oraz social media.

Normowany czas pracy, przywiązanie do biurka czy extra pakiety medyczno-sportowe to już za mało. Millenialsi chcą większej swobody, jasno określonych celów, dowartościowania oraz chcą wierzyć, że to, co robią jest zgodne z ich „ja”. Jak więc pogodzić te dwa skrajne ogniwa? Dać im to czego chcą?

Zachęcamy Was do obejrzenia filmu i w komentarzach podzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Co sprawiłoby, że bylibyście szczęśliwsi w pracy?

Autor: Ula Wiszowata