#CareerMonday Czy to zmierzch epoki etatu? Praca kontraktowa coraz popularniejsza

659
Źródło: unsplash.com

Od wielu lat możemy obserwować swoistą rewolucję w zatrudnieniu przejawiającą się wzrostem popularności pracy tymczasowej i kontraktowej. Czy taka fala niegdyś niepożądanej alternatywy sprawi, że etat będzie deficytowym towarem? Czy obecne zmiany doprowadzą do końca epoki tzw. karier liniowych, składających się z elementów takich jak zdobycie wykształcenia, zatrudnienie, awanse i w końcu emerytura, a na jej miejscu pojawi się tzw. freelance economy? Jak firmy i pracownicy mogą skorzystać na tej zmianie?

Coraz większa liczba specjalistów, chcąc decydować o wykonywanych zadaniach oraz godzinach pracy, spośród wielu możliwości skłania się ku samozatrudnieniu. Jest to dobre rozwiązanie (głównie finansowe) w przypadku wysoko wyspecjalizowanych pracowników. Badania cytowane w najnowszym wydaniu „Hays Journal” pokazują, że mamy do czynienia z nowym trendem, gdzie w zależności od kraju odsetek pracowników bez stałego miejsca zatrudnienia wynosi od 15 aż do 34%.

Kontrakt czy praca tymczasowa niosą za sobą wiele korzyści i coraz więcej firm działa w oparciu o pracę projektową. Jak twierdzi Marek Wróbel, dyrektor dywizji Hays Response w Hays Poland: w większości branż dostrzegamy zmianę proporcji w zatrudnieniu stałym i tymczasowym, gdzie firmy elastyczniej podchodzą do strategii zatrudnienia, dostrzegając korzyści w szybkim dostępie do kompetencji, gdy te są niezbędne w określonym czasie.

Suzanne Kasler’s biuro/studio in Atlanta Homes, Fot. La Dolce Vita

Freelancerzy mają możliwość wyboru firmy, jak i wykonywanych zadań, a dzięki temu poznają metody działania rożnych organizacji, rozwijając przy tym swoją wiedzę. Plusem są również możliwości: zaczynając od organizacji własnego czasu przez wybór liczby i zróżnicowania projektów, kończąc na wyższych zarobkach dla tych z ogromną wiedzą.

Pomimo dużej wolności w kreowaniu swojego rozwoju takie rozwiązanie nie jest dla każdego. Będąc freelancerem należy wykazać się umiejętnościami przedsiębiorczymi, potrafić zbudować swoją markę i dobrze się sprzedać. Minusem jest również brak stałego dochodu, dlatego osoba decydująca się na samozatrudnienie powinna umieć planować wykonanie danych zleceń i dobrze zarządzać finansami.

Samozatrudnienie ma pozytywne strony, jak i niesie za sobą pewne zagrożenia, jednak nadal tzw. rynek freelancera się rozrasta, a liczba pracowników tymczasowych, jak i kontraktorów stale będzie rosła. Kluczowe funkcje w firmach będą nadal pełnili pracownicy stali, jednak wiele innych ról, które dzisiaj wymagają zatrudnienia kogoś na stałe będą przejmować pracownicy zewnętrzni. Według Marka Wróbla rynek będzie zrównoważony, ponieważ ścieżka zawodowa związana z samozatrudnieniem wymaga zmysłu przedsiębiorcy, a niekażdy jest do tego stworzony.

Często słyszane twierdzenie, że pracodawcy niechętnie podpisują umowy o pracę przy jednoczesnym wymogu dostępności pracownika w pełnym wymiarze czasu pracy jest prawdziwe, jednak coraz częściej jest to również świadoma decyzja pracownika upatrującego w tym rozwiązaniu szansę na rozwój i większe zarobki. M. Strykowska w artykule Wsparcie społeczne a satysfakcja z pracy i wypalanie się zawodowe kobiet trafnie zaobserwowała, że rozumienie pracy stało się bardziej płynne i elastyczne. Dążymy do ruchomych godzin pracy, niepełnego wymiaru czasu pracy, a przede wszystkim do zwiększenia satysfakcji z pracy przez zmianę jej treści. Gospodarka jest bardzo dynamicznym środowiskiem, dlatego do budowania kariery świadomość i zamysł to za mało, należy do tego dołożyć również umiejętność dostosowania się do nieustannych zmian przy jednoczesnym utrzymaniu świadomej kontroli nad naszymi działaniami.

Autor: Monika Szabelska